Teraz jest 20 paź 2017, 23:50



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 747 ]  idź do strony:  Poprzednia strona  1 ... 50, 51, 52, 53, 54
Władcy Marionetek... 
Autor Treść postu
Zawodowiec
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA23 sie 2009, 08:34

 POSTY        3359
Post Re: Władcy Marionetek...

Sąd Najwyższy - ostoja praworządności i sprawiedliwości wszelakiej wydał wyrok.
Niedawni obrońcy SN plują, pomstują i żałują marszy ze świecami.


Nieoczekiwana zamiana miejsc.
PiS chwali Sąd Najwyższy, niedawni obrońcy żałują marszy ze świecami.


Obrazek

Sąd Najwyższy zawiesił postępowanie ws. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników.
Musiał, bo prawo jest tutaj bardzo bezwzględne. Ale i tak pojawiła się masa komentarzy, ujawniających zamianę stron. Bo ci, którzy jeszcze niedawno zarzucali SN upolitycznienie, decyzję ws. Kamińskiego pochwalają. Z kolei niedawni obrońcy zarzucają sędziom kapitulację lub pójście na układ z PiS.

Znów w centrum uwagi jest Sąd Najwyższy. Tym razem nie z powodu zakusów PiS, ale przez decyzję w głośnej sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników z CBA. Sąd ma zdecydować, czy sprawa karna przeciwko nim powinna się toczyć dalej, pomimo tego, że prezydent Andrzej Duda ułaskawił ich przed zapadnięciem prawomocnego wyroku. Zdaniem Marszałka Sejmu Sąd Najwyższy nie może o tym decydować, bo akt łaski to wyłączna kompetencja prezydenta. O rozstrzygnięcie tej sprawy Marek Kuchciński poprosił Trybunał Konstytucyjny.

Wobec tego Sąd Najwyższy zawiesił swoje postępowanie, bo musi czekać na orzeczenie TK. Po ogłoszeniu tej decyzji na Sąd Najwyższy posypały się gromy. Ale nie - tak jak przez ostatnie tygodnie - ze strony polityków i zwolenników PiS. Wręcz przeciwnie, postawę sędziów skrytykowali ci, którzy głośno bronili Sądu Najwyższego. Niektórzy nawet oceniają, że żałują nocy spędzonych na marszach ze świecami.

Zapominają o jednym: sądy - zarówno w sprawie kradzieży roweru, jak i w sprawie sporu kompetencyjnego między najważniejszymi instytucjami - orzekają na podstawie i w granicach prawa. Prawa, które - przypomnijmy, bo chyba nikt o tym nie pamięta - ustala Sejm i Senat. Dlatego nawet jeśli sędziowie mają świadomość, że zdominowany przez PiS Trybunał Konstytucyjny będzie przeciągał sprawę, aż do przejęcia Sądu Najwyższego, niewiele mogą zrobić.


Nie po to straciłem tydzień stojąc pod sądem wieczorami, żeby otrzymać w zamian polityczny deal z Adrianem. Teraz nikt Was nie obroni #SN
Jakub Osina ✔ @jakubosina


SN do protestujących jak kiedyś prowadzący "Misia z okienka" w tv do widzów: "a teraz, drogie dzieci, pocałujcie nas w d...".
Tomasz Lis ✔ @lis_tomasz


Co się stało? Wczorajsi obrońcy Sądu Najwyższego dziś go mocno krytykują.
Michał Szułdrzyński ✔ @MSzuldrzynski


https://opinie.wp.pl/nieoczekiwana-zami ... 189574273a

Mój komentarz:  :wysmiewacz:   :dokuczacz:   :rotfl:

____________________________________
Videtur et hoc mihi Platforninem non debere esse
Poza tym uważam że Platformę należy zniszczyć
/Katon starszy/


03 sie 2017, 19:08
Zobacz profil
Zawodowiec
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA10 lis 2006, 08:34

 POSTY        3338
Post Re: Władcy Marionetek...
Forum Współpracy Sędziów
– kasta, która oficjalnie łamie i nawołuje do łamania prawa


Obrazek

Ileż to razy zapewniałem, że mnie w „wymiarze sprawiedliwości” nic nie zdziwi i słowa dotrzymuję. Wczoraj pojawiało się stanowisko Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów, w którym zawarta jest treść otwarcie nawołująca do łamania prawa. Domyślam się, że mało kto kojarzy ten podmiot, bo sam, chociaż jestem żywo zainteresowany wieściami z „wymiaru sprawiedliwości”, nie kojarzę, co to za jedni, ale nie omieszkałem sprawdzić.

Za chwilę podzielę się wiedzą i konkretnymi nazwiskami, jednak wcześniej przywołam treść apelu i proszę nie regulować odbiorników, to naprawdę napisali sędziowie, przynajmniej w rozumieniu formalnego pełnienia obowiązków:

(…) nie wyrażajmy zgody na objęcie stanowisk i funkcji w trybie wynikającym z nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych z 12 lipca br., co z pewnością będzie odnotowane i może być w przyszłości poczytane jako współuczestnictwo w działaniach niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym (…)

Nawet ludzie, którzy nigdy nie mieli do czynienia z sądami i oby im się dalej tak życie układało, słyszeli wiele razy o wyrokach stających w ewidentnej sprzeczności z elementarną logiką i poczuciem sprawiedliwości. Jednym z flagowych popisów orzecznictwa, jest stwierdzenie, że sąd wprawdzie widzi szlachetne intencje oskarżonego i pewne niedostatki w obowiązujących przepisach prawa, ale… dura lex sed lex. W takich okolicznościach skazywano setki ludzi, na przykład za to, że stawali w obronie prześladowanych i „przekroczył granice obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu”. Mówiąc po ludzku, jeśli jakiś bandzior na oczach obcego człowieka katował swoją żoną albo dziecko i dostał od tego człowieka w mordę, to za złamany nos obrońca słabszych idzie siedzieć, a bandzior dostaje odszkodowanie.

Biorę pierwszy z brzegu standardowy przypadek losowy, aby pokazać, co jest w treści apelu „sędziów” i jak bardzo to się rozjeżdża z ulubiona linią orzecznictwa preferowaną przez „liberałów” w togach. Tych kilka zdań zawiera nie tylko usprawiedliwienie łamania prawa, ale nawołuje pozostałych sędziów do łamania prawa. Nie dzieje się to w stanie wyższej konieczności, sygnatariusze tego bezprawnego bełkotu nie występują w obronie życia i zdrowia pokrzywdzonych, ale walczą o własne stołki. Jeśli się uważnie wczytać w tę skondensowaną bezczelność, to odnajdziemy tam wszystkie fundamentalne zarzuty wobec najwyższej kasty. Na pierwszym miejscu samowładztwo, nie liczenie się z obowiązującym porządkiem prawnym, w tym konstytucyjnym. „Sędziowie” na papierze zbudowali sobie własne państwo, własny ustrój, prawo i trójpodział władzy, słowem sobiepaństwo.

Na drugim miejscu zmora peerelowskiego „wymiaru sprawiedliwości”, czyli fałszywie pojęta niezawisłość i niezależność sędziowska. Sygnatariusze powyższego kuriozum piszą wprost, że oni tutaj rządzą i oni w nieomylności swojej będę decydować o tym, co jest dobre, a co złe. Trzecie miejsce zajmuje pełne poczucie bezkarności. Napisać, że ma się świadomość łamania prawa i ciążącej z tego tytułu odpowiedzialności może tylko arogancki przestępca albo… sędzia. Wreszcie czwarta rzecz, z takim jawnym łamaniem prawa przez święte krowy nigdy i nic się nie działo. Nie wszczynano żadnych postępowań prokuratorskich, o procesach sądowych nie ma co wspominać, żeby się nie wygłupić.

Gdyby to Piotr Wielgucki napisał, że ma w najgłupszym poważaniu obowiązujący przepis, powiedzmy zakaz prowadzania pojazdów mechanicznych po spożyciu alkoholu i zapowiedział, że wraz z innymi kontestującymi urządzi pijacki rajd na ulicach Warszawy, to do wszystkich uczestników ‘rajdu” zapukałaby Policja albo prokurator. Pod prymitywnym tekstem łamiącym prawo, a ściślej art. 231 i 18 k.k. czyli przekraczanie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego i podżeganie do popełnienia przestępstwa, podpisało się 15 osobników, którzy powinni z urzędu stanąć przed prokuratorem. Co więcej to na ich kolegach sędziach spoczywa obowiązek powiadomienia prokuratury, w ramach art. 304 k.p.k. Cudów nie oczekuję, ale jeśli prokuratura z urzędu nie przeprowadzi postępowania w sprawie poniżej spisanych podejrzanych o świadome łamania prawa, to cała ta reforma nie ma większego sensu.

Sędziowie wybrani do Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów
w dniu 10 czerwca 2017 r.

1. Jarosław Klon – SO w Gliwicach
2. Tomasz Marczyński – SR w Bełchatowie
3. Justyna Małek-Napierała – SR w Lesznie
4. Marek Celej – SO w Warszawie
5. Maria Jagielska – NSA
6. Krzysztof Kozłowski – SR w Wysokiem Mazowieckiem
7. Michał Lasota – SR w Nowym Mieście Lubawskim
8. Katarzyna Kruk – SR dla Warszawy Mokotowa w Warszawie
9. Waldemar Żurek – SO w Krakowie
10. Jerzy Geisler – SA w Poznaniu
11. Bartłomiej Starosta – SR w Sulęcinie
12. Kinga Śliwińska-Buśkiewicz – SR w Koninie
13. Robert Kirejew – SA w Katowicach
14. Tomasz Zawiślak – SR Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu
15. Sławomir Steinborn – SA w Gdańsku

Na koniec uspokajam, że ta organizacja, która w mojej ocenie prowadzi działalność o charakterze przestępczym, liczy zaledwie kilkuset sędziów, na dziesięć tysięcy orzekających.

Autor: Matka Kurka
http://kontrowersje.net/forum_wsp_pracy ... ania_prawa

____________________________________
"Demokracja to cztery wilki i owca głosujące o obiedzie" R.A.Heinlein


Ostatnio edytowano 16 sie 2017, 23:02 przez kominiarz, łącznie edytowano 1 raz



16 sie 2017, 23:02
Zobacz profil
Zawodowiec
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA10 lis 2006, 08:34

 POSTY        3338
Post Re: Władcy Marionetek...
Dziennikarka do ministra:

Załącznik:
Lewicka z prawdziwej, profesjonalnej telewizji sprzed 2015 roku.jpg



Tęsknicie do prawdziwej, profesjonalnej telewizji sprzed 2015 roku?


 Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

____________________________________
"Demokracja to cztery wilki i owca głosujące o obiedzie" R.A.Heinlein


07 wrz 2017, 21:19
Zobacz profil
Zawodowiec
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA10 lis 2006, 08:34

 POSTY        3338
Post Re: Władcy Marionetek...
Kurator Marcina P.
Biedny, oszukany człowiek

Załącznik:
. Biedny, oszukany człowiek.jpg


Marcin P. oszukał 18 tysięcy ludzi, a cóż dopiero jednego, skromnego kuratora sądowego.
:(

https://twitter.com/twitter/statuses/911345084813201410


 Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

____________________________________
"Demokracja to cztery wilki i owca głosujące o obiedzie" R.A.Heinlein


25 wrz 2017, 22:13
Zobacz profil
Site Admin
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA21 paź 2006, 20:09

 POSTY        6688

 LOKALIZACJATriCity
Post Re: Władcy Marionetek...
Hipokryzja Unii

Załącznik:
Rząd aresztował polityków!.jpg


Załącznik:
Gdyby to było w Polsce.jpg


Załącznik:
odlot Verhofstadta.jpg


Za takie sceny jednego dnia wyrzuciliby nas z UE i zażądali głowy prezesa Kaczyńskiego.

"Polskę opanował krwawy totalitaryzm. Cały rząd w Warszawie natychmiast musi podać się do dymisji. To konieczne by ratować uciśnionych obywateli".

Mniej więcej takie słowa usłyszelibyśmy z ust brukselskich polityków, gdyby służby bezpieczeństwa podległe PiS wyprawiały to, co od kilku dni robią siły paramilitarne w Hiszpanii. A co słyszymy w tej chwili?

Obrazek

Proszeni o reakcję przedstawiciele Komisji Europejskiej rozkładają ręce. I to dosłownie. (twitter.com)

Środowiska opozycyjne zorganizowały 16 grudnia ub.r. protest przed Sejmem. Mimo późnych godzin nocnych manifestanci nie chcieli wypuścić posłów PiS na zewnątrz i rzucali się pod koła aut znienawidzonych parlamentarzystów. Chociaż policja działała wyjątkowo delikatnie i tak pojawiły się dziesiątki oskarżeń o "nadmierną brutalność". Politycy europejscy wzywali do wyciągnięcia konsekwencji i zgodnie proponowali kolejne debaty nt. sytuacji w Polsce, a winą za całe zło obarczano prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Kilka dni temu w związku z próbą przeprowadzenia w Katalonii referendum niepodległościowego, formacje paramilitarne pałowały tysiące obywateli. Ponad 900 osób zostało rannych, w tym wiele ciężko. Zdjęcia zakrwawionych twarzy obiegły świat, a filmiki, na których Guardia Civil dosłownie zrzuca ludzi (w tym wiele kobiet) ze schodów zalały Facebooka i Twittera.
"Utrzymanie rządów prawa czasem wymaga użycia siły" - ocenił w środę wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans.
Słucham? Serio?
Czy to naprawdę ten sam polityk, który wciąż straszy Polskę uruchomieniem tzw. opcji atomowej, czyli artykułów umożliwiających nałożenie na Polskę gigantycznych sankcji?

Reformy PiS dotyczące pracy dziennikarzy w Sejmie czy dostępu do aborcji, mogą się brukselskim elitom nie podobać, ale nie mogę uwierzyć, że przeraża ich to po stokroć bardziej, niż krew na ulicach Barcelony. Jak to możliwe?

Gdzie się podziali Tusk, Verhofstadt, Schinas czy Tajani?

Pamiętam, jak jeszcze niedawno szef Rady Europejskiej Donald Tusk mówił, że zmiany przeprowadzane w Polsce prowadzą do "kryzysu politycznego i groźnych konsekwencji", a Unia Europejska to "w pierwszym rzędzie wartości i wysokie standardy życia publicznego". A gdzie te standardy podziała Hiszpania i czemu nikomu to nie przeszkadza? Donald Tusk pisze teraz na Twitterze, że "zaapelował o znalezienie sposobów, by unikać dalszej eskalacji i używania siły". To wszystko?

Jeszcze bardziej niż były premier RP zaszokował mnie jednak rzecznik Komisji Europejskiej. Tej samej, która tak wiele razy sugerowała chęć pozbycia się Polski i Węgier z UE. Na pytanie co Bruksela zamierza zrobić kryzysem w Hiszpanii, Margaritis Schinas odpowiedział: "A co my możemy zrobić" i rozłożył ręce. Dosłownie. Aż ciężko to opowiedzieć. Zobaczcie więc sami:
Nie krytykują rządu w Madrycie, bo sami też obawiają się tendencji separatystycznych w swoich krajach

Wielokrotnie Polskę upominali też przecież przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani i szef frakcji liberalno-centrowej europarlamentu Guy Verhofstadt. Ten drugi podkreślał, że Polska weszła na autorytarną ścieżkę, zagraża europejskim normom demokratycznym i w obecnym kształcie na pewno nie zostałaby przyjęta do Unii Europejskiej. Czemu teraz z ich ust nie padają żadne poważne głosy oburzenia? Kraje z których pochodzą (Włochy i Belgia) również obawiają się tendencji separatystycznych, więc obydwaj panowie uznali chyba, że najbezpieczniej będzie ograniczyć się do jałowych apeli o porozumienie.

Zdecydowana większość brukselskich polityków podkreśla, że nie mieszają się w konflikt w Hiszpanii, bo to "wewnętrzna sprawa tego kraju". Ostatnie milionowe protesty i groźne zamieszki w całej Francji przeciwko pomysłom prezydenta Macrona też ich nie zainteresowały. Dlaczego więc tak chętnie mieszają się w każdy spór polskiego rządu z opozycją? Interesy, interesy, interesy.

Źródło: https://opinie.wp.pl/za-takie-sceny-jed ... 332441217a


 Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

____________________________________
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz kim jesteś.


06 paź 2017, 23:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 747 ]  idź do strony:  Poprzednia strona  1 ... 50, 51, 52, 53, 54

 Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
 Nie możesz odpowiadać w wątkach
 Nie możesz edytować swoich postów
 Nie możesz usuwać swoich postów
 Nie możesz dodawać załączników

Skocz do: