Teraz jest 24 lis 2017, 02:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4313 ]  idź do strony:  Poprzednia strona  1 ... 305, 306, 307, 308, 309  Następna strona
Pośmiejmy się 
Autor Treść postu
Zaawansowany
Własny awatar

 REJESTRACJA23 cze 2009, 13:16

 POSTY        41
Post Re: Pośmiejmy się
Nadir, powiem Ci bracie, że akurat z Ucha Prezesa trudno mi się śmiać, pomimo satyrycznego charakteru - za bardzo to wszystko prawdziwe i realistyczne. To nie śmieszy, to swoją trafnością poraża i niepokoi  :( . Często myślę, że polityka to najbardziej syfiasta branża. Ale też lubię Ucho P. oglądać, mimo wszystko  :piwo: .


23 paź 2017, 18:01
Zobacz profil
Site Admin
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA21 paź 2006, 19:09

 POSTY        6754

 LOKALIZACJATriCity
Post Re: Pośmiejmy się
Przy skeczach Kabaretu Moralnego Niepokoju trudno się nie śmiać. Pamiętasz posiedzenia rządu Tuska i haratanie w gałę? Tamto też porażało i niepokoiło trafnością. Rolą satyryka jest właśnie komentowanie rzeczywistości w zabawny sposób. W "Uchu prezesa" Górski to robi. Tytułowym uchem jest Mariusz czyli Błaszczak. Adrian czyli prezydent jest petentem czekającym u drzwi prezesa. Teraz to się zdeaktualizowało, bo to prezes biega za Adrianem, a tymczasem opozycja zwiera szeregi i przedstawia swój program wyborczy: "odsunąć PiS od władzy"!  No więc Górski trafnie wziął na warsztat wzajemne umizgi PO i Nowoczesnej i walkę o przywództwo i tak powstał odcinek nr 22 "Gdzie jest lider": Borysek romansuje z Kamilką jedząc pączki chcąc, nomen omen, zbliżenia obu partii, walcząc jednocześnie o przywództwo w grze "ten przegrywa kto się pierwszy obliże". Z kolei Rysiek i Grzesiek zrzucają marynarki, zdejmują krawaty (brakuje jeszcze tylko "Eye of a tiger" z "Rocky V") i... chodzą wokół krzesła śpiewając "stary niedźwiedź mocno śpi" czyhając który pierwszy usiądzie - walcząc w ten sposób o przywództwo w opozycji.

Czyż to nie jest genialne? Że śmiech przez łzy?
No cóż - już Gogol pisał: z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!  :zeby:

A że pan Budka obraził się na pana Górskiego?
No cóż - nie każdy ma dystans do siebie. A może tylko ma kompleksy?

Mimo woli taka recenzja mi wyszła...

____________________________________
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz kim jesteś.


23 paź 2017, 20:48
Zobacz profil
Zawodowiec
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA10 lis 2006, 07:34

 POSTY        3356
Post Re: Pośmiejmy się
Rysiek: - Zsyłka to była w czasie powstania styczniowego na Saharę.
Grzesiek: - No chyba na Syberię?
Rysiek: - W każdym razie na zachód.

Rysiek: - Ja też. Jak E.T.  (iti)
Grzesiek: - yeti!

Rysiek do Grześka: I nie próbuj mnie robić w bambino!

Rysiek do Kamili:

- w klasztorze w Komańczy, gdzie będziesz mieszkać trzymali prymasa Waryńskiego

- wiesz jak ważne są struktury terenowe? A to jest nasze przysłowiowe ścięgno Achillesa

- znam przegląd boiska jak dyskjoker na dyskotece.



Adrian Budka zabujał się w Myszce
czyli
komedia polityczna z uchem w tle


Obrazek

Kto wie ten wie, kto nie ma pojęcia ten się teraz w głowę puka i pyta, co autor sobie pije, połyka, wstrzykuje lub pali. Proszę Państwa, co bym nie robił, czegoś takiego nie dałbym rady wymyślić, przyznaję się, że takiego potencjału twórczego po prostu nie posiadam. O co chodzi? Po kolei wyjaśnię, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony. Jest taki serial komediowy pod tytułem „Ucho prezesa” i tutaj chyba wszyscy wiedzą w czym rzecz, a gdyby ktoś nie wiedział to z łatwością się domyśli. Robert Górski i jeszcze paru twórców wymyśla co tydzień skecze, których głównym bohaterem jest Jarosław Kaczyński.

Jak dotąd Kaczyński tylko raz wypowiedział się o tej produkcji i to tylko dlatego, że został zapytany. Odpowiedź była złożona i dowcipna, w pierwszej części Kaczyński powiedział: „dobrze, że się śmieją, bo trzeba się śmiać”. W drugiej fachowo i z przekąsem wyjaśnił, że pojenie kotów mlekiem jest zabobonem szkodzącym kotu.
Tyle wszystkiego, żadnej żyły na czole, żadnego spisku, wywracania systemu i tak dalej.
W podobnym tonie wypowiadał się Mariusz Błaszczak, który obok Jarosława Kaczyńskiego jest kluczową postacią serialu i nawet Antoni Macierewicz nie zrobił afery, chociaż twórcy niemal wprost pokazywali Misiewicza jako chłopka Macierewicza, we wiadomym znaczeniu. Pomimo reakcji samych zainteresowanych, ogólnie rzecz biorąc, na prawicy powstała lekka histeria, której nigdy nie podzielałem.

Na bazie tej histerii narodziła się radykalna teoria głosząca, że za „Uchem prezesa” stoją służby i psychologią wykańczają wybranych polityków. Jest to nie tylko śmieszne, ale zwyczajnie głupie i szkodliwe politycznie. Jeśli byłby w tym cień prawdy to i tak poważny polityk nie pójdzie z otwartym komunikatem zdefiniowanym w podobny sposób, ponieważ skazuje się na śmieszność i notowanie Ryszarda Petru. W PiS pojawiały się takie tendencje, ale to już na szczęście przeszłość i „Uchem prezesa” żadnej krzywdy Jarosławowi Kaczyńskiemu nikt nie zrobił. Gorzej, że to samo „Ucho prezesa” prawdopodobnie przerosło i przygniotło Andrzeja Dudę. Wystarczyło, że zobaczył Adriana w korytarzu Nowogrodzkiej i się pogubił, ale to nie robota służb, tylko wskaźnik charakteru człowieka, który sam siebie nazywał niezłomnym.

Długi wstęp się zrobił, jednak inaczej się nie da przedstawić autorskiej komedii w wykonaniu Borysa (Adriana) Budki, niż poprzez pokazanie szerokiego kontekstu. Dorośli politycy, którzy wiedzą, że ludzki śmiech to najczęstsza przyczyna politycznych zgonów, umiejętnie zdystansowali się do przereklamowanego „Ucha prezesa” i oczywiście wygrali na tym. Niedojrzałym wyskoczyła żyłka na czole i z tą żyłką, jak z relikwią się obnoszą. Jeden odreagował serią wet, drugi najzwyczajniej w świecie strzelił focha. Borys Budka zobaczył w komediowym serialu scenkę miłosną ze swoim udziałem i partnerką Myszką Gasiuk-Pihowicz, po czym oświadczył: „ten serial się dla mnie po prostu skończył”. Dalej Budka poleciał serią rzewnych tekstów o ataku na rodzinę, niszczeniu życia i tak dalej, słowem tak się zaangażował emocjonalnie, jakby rzeczywiście coś było na raczy.

W osobistej śmieszności Borysa Budki z PO nie byłoby nic zajmującego, gdyby nie jeden istotny i wcale nie detal. Dotąd było tak, że to PiS miał przypiętą metkę ponuraków, spiskowców i wrogów wolności w sztuce. PO uchodziło za tych światłych otwartych i zdystansowanych, ale rzecz jasna działo się to w specyficznych warunkach, gdy na PiS wylewano gnój, a w stronę PO od czasu do czasu padał jakiś niewinny żarcik: „haratnąć w gałę”.

Zmieniło się wszystko, gdy PO zostało potraktowane jak PiS, wtedy doszło do weryfikacji charakterów.

Demonstracja polityka PO z aspiracjami na objęcie stołka szefa partii, przekreśla jego samego i całą formację, jako tą, która trzymała z artystami i salonami. „Ucho prezesa” w opinii wielu „ekspertów” od Materny po psychologów miało zniszczyć „reżim Kaczyńskiego”, a tymczasem ośmieszyło dwóch Adrianów: Dudę i Budkę.
Myszki Gasiuk-Pihowowicz ośmieszać nie trzeba, bo ona sama robi za jeden wielki kabaret.


Borys Budka oświadczył: „ten serial się dla mnie po prostu skończył”.
Dopóki trwała napie*alanka z prezydenta i prezesa to był dla niego cool?
Dopiero kiedy na ich miejscu pojawił się on sam, to wtedy już nie cool?
Kajetan

Z Budki wyszła gburowatość zakompleksionego faceta
CeZet



Matka Kurka
http://kontrowersje.net/adrian_budka_za ... chem_w_tle


Żarty z PO niemile widziane!   :nonono:

Obrazek

____________________________________
"Demokracja to cztery wilki i owca głosujące o obiedzie" R.A.Heinlein


Ostatnio edytowano 24 paź 2017, 20:12 przez kominiarz, łącznie edytowano 2 razy



24 paź 2017, 20:10
Zobacz profil
Znawca
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA20 paź 2006, 18:46

 POSTY        161
Post Re: Pośmiejmy się
Brak rejestracji kontrahenta jako czynnego podatnika VAT nie pozbawia nabywcy prawa do odliczenia podatku naliczonego – potwierdził Paweł Cybulski, wiceminister finansów, w odpowiedzi na poselską interpretację.


24 paź 2017, 20:21
Zobacz profil
Specjalista
Własny awatar

 REJESTRACJA21 sie 2013, 22:12

 POSTY        355
Post Re: Pośmiejmy się
bob                    



Brak rejestracji kontrahenta jako czynnego podatnika VAT nie pozbawia nabywcy prawa do odliczenia podatku naliczonego – potwierdził Paweł Cybulski, wiceminister finansów, w odpowiedzi na poselską interpretację.


Ciekawe, jak CBA powalczy teraz z karuzelami! :wysmiewacz:  :dokuczacz:  :P  :rotfl:

____________________________________
Jedynie prawda jest ciekawa.


24 paź 2017, 20:29
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Babcia Sara założyła się z wnukiem Abramem, że jak ten nie zje 25 pierogów, to posprząta jej mieszkanie.
Abram dojada dwudziestego czwartego pieroga, a dwudziestego piątego na talerzu... nie ma.
ach, te cwane, żydowskie babcie!

Rozmowa dwóch znajomych:
- Wiedziałeś o tym, że idiotów trzyma się w niepewności?
- Ciekawe, nie wiedziałem.
-A wiesz dlaczego?
- Nie wiem.
- Później ci powiem.

Zmęczony mąż wraca z pracy do domu i pyta:
- Co na obiad?
A, żona z kuchni:
- Nie wiem, z konserwy odpadła naklejka.


26 paź 2017, 02:53
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Kto jest lepszym ogrodnikiem: mąż czy żona?
- Mąż, dlatego że ma dorodnego ogórka i dwa dorodne pomidory, a żona tylko wydeptany trawnik i dziurę po krecie.

Na konferencji prasowej pytają Busha:
- Czy ma pan dowody na to, że Irak posiada broń masowego rażenia?
Bush odpowiada:
- Oczywiście. Departament Stanu zachował starannie wszystkie faktury.


27 paź 2017, 12:19
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Rankiem hrabia wyszedł przed dom z kosą i zaczął kosić.
Zmęczył się i zadowolony pomyślał:
- Świat jest piękny,ale tylko ciężka fizyczna praca pozwala człowiekowi myśleć,czuć i stawać się świadomie lepszym.
Tymczasem grupka chłopów stojących opodal dziwiła się tym fanaberiom.
- Po co hrabia kapustę kosą kosi ?
- A kto ich tam tych wykształconych zrozumie...

Najlepszy kostium na Halloween?
Komornik

Żony zawsze odkładają rzeczy na swoje miejsce.
A że to miejsce jest za każdym razem inne, to już problem mężów.


28 paź 2017, 04:56
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Korepetycje to ciekawa rzecz.
Moi rodzice płacą sto złotych tygodniowo człowiekowi, żeby wyszukał w internecie coś, co mogłem sam wyszukać.

Turysta pyta,ile kosztuje przejażdżka łodzią po jeziorze Genezaret.
-500 dolarów - informuje przewoźnik.
-To strasznie dużo - bulwersuje się turysta
-Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
-Nie dziwię się, przy takich cenach!

Do adwokata przychodzi biedna wdowa, prosząc o poradę prawną. Po skończonej wizycie adwokat zażądał 100 zł. Ta drżącymi rękami wyjęła banknot z portfela i podała radcy. Ten jednak po wyjściu kobiety zauważył, że ta pomyliła się, dając mu dwa sklejone banknoty stuzłotowe przez przypadek. I wtedy stanął przed dylematem moralnym... Podzielić się ze wspólnikiem czy nie?

Odkąd na tylnej szybie auta mam naklejkę: "Masz małego penisa - zatrąb!", mogę na światłach stać, jak długo zechcę.

W sądzie:
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy...

Alkohol można podzielić na dwie kategorie:
- Jest, albo go nie ma!


04 lis 2017, 02:29
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Proboszcz pyta parafiankę:
- Dlaczego Pani nie zamówiła za zmarłego męża mszy świętej? Już nie mówię o gregoriance, ale chociaż jednej mszy?
- Po co? Niech ksiądz pomyśli logicznie. Jak jest w niebie, to mu nie trzeba, jak w piekle, to mu nie pomoże, a jak w czyśćcu... ja go dobrze znam... wytrzyma.

Pewien ostrożny Szkot ubezpieczył wysoko swoje życie. Niedługo potem utonął w rzece. Na pogrzebie sąsiadka mówi do wdowy:
- Jakie szczęście, że pani mąż był tak przezorny, chociaż nie umiał ani czytać, ani pisać...
- Ani pływać, dzięki Bogu - odpowiedziała wdowa.

Szef do pracownika:
- Niestety, panie Kowalski,nie możemy płacić panu większej pensji.
- Jak nie możecie płacić większej,to może chociaż częściej ?


05 lis 2017, 06:34
Zobacz profil
Site Admin
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA21 paź 2006, 19:09

 POSTY        6754

 LOKALIZACJATriCity
Post Re: Pośmiejmy się
Załącznik:
Cześć pamięci Hani Mostowiak.jpg


 Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

____________________________________
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz kim jesteś.


07 lis 2017, 22:09
Zobacz profil
Zaawansowany
Własny awatar

 REJESTRACJA26 wrz 2007, 12:22

 POSTY        68
Post Re: Pośmiejmy się
Poduszki nie zadziałały i pasy nie zapięte. :nonono:


09 lis 2017, 12:26
Zobacz profil
Site Admin
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA21 paź 2006, 19:09

 POSTY        6754

 LOKALIZACJATriCity
Post Re: Pośmiejmy się
Staruszek                    



Poduszki nie zadziałały i pasy nie zapięte. :nonono:
Albo nie miała jeszcze zmienionych letnich opon na zimowe  <_<


Magsli                    



Kto jest lepszym ogrodnikiem: mąż czy żona?
- Mąż, dlatego że ma dorodnego ogórka i dwa dorodne pomidory, a żona tylko wydeptany trawnik i dziurę po krecie.
Zastanawiałem się czy to aby nie narusza Regulaminu w zakresie "treści pornograficznych" :lol:
Ale uważam, że w sprawach damsko-męskich nie sposób uniknąć różnych porównań...

Załącznik:
kochać to nie zawsze znaczy to samo.jpg


Załącznik:
który kolor najładniejszy.jpg


Załącznik:
Z miłością jest jak z jazdą na rowerze.png


różnic...

Załącznik:
oświadczyny.jpg


skojarzeń...

Załącznik:
Andrzej i Alina.jpg


wniosków...

Załącznik:
To wyciągnij wnioski.jpg


A tak w ogóle to uważam, że nie ma wdzięczniejszego tematu niż sprawy damsko-męskie:

Załącznik:
powiedz mi coś o sobie.jpg


 Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

____________________________________
Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz kim jesteś.


09 lis 2017, 19:15
Zobacz profil
Specjalista
Avatar użytkownika

 REJESTRACJA17 lis 2007, 15:35

 POSTY        786
Post Re: Pośmiejmy się
Rano mój mózg jeszcze nie pracuje, a wieczorem jestem zmęczony i mój mózg już nie pracuje. Jest nadzieja na produktywną pracę w południe, ale wtedy akurat jem.

– Panie prezesie, czy w waszej partii funkcjonuje wymiana opinii?
– Oczywiście. Na przykład wczoraj przyszła do mnie pani premier ze swoją opinią, a wyszła z moją.

Wczoraj wieczorem moja żona zagroziła mi rozwodem. Wyrzucała mi, że nie dbam o nią, już jej nie kocham i nie pamiętam nawet daty jej urodzin.
- Oczywiście, że pamiętam - 20 listopada - powiedziałem.
- Och, kochanie, jednak pamiętasz. - powiedziała udobruchana żona.
A ja byłem w szoku. Szansa jak 1 do 365...

Müller wrócił do swojego gabinetu i zastał Stirlitza klęczącego przed sejfem.
– Co pan tu robi? – zapytał go Müller.
– Czekam na tramwaj – odparł Stirlitz.
– Aha – stwierdził Müller i wyszedł z gabinetu.
– Jak tramwaj może przejeżdżać przez mój pokój? – zaczął zastanawiać się Müller i szybko ruszył z powrotem, ale Strirlitza już tam nie było.
– Musiał już odjechać – pomyślał Müller.

Stirlitz dostał rozkaz zlikwidowania Hitlera. Skonstruował bombę zgodnie z wytycznymi nadanymi z Centrali przez Radio Berlin i poszedł do Kancelarii Rzeszy. Wszedł do gabinetu Hitlera i już miał położyć na jego biurku bombę, kiedy spostrzegł, że Hitler śpi.
– Jeszcze się obudzi – pomyślał Stirlitz i wyszedł.


20 lis 2017, 03:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4313 ]  idź do strony:  Poprzednia strona  1 ... 305, 306, 307, 308, 309  Następna strona

 Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
 Nie możesz odpowiadać w wątkach
 Nie możesz edytować swoich postów
 Nie możesz usuwać swoich postów
 Nie możesz dodawać załączników

Skocz do: