Teraz jest 24 lis 2017, 02:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  idź do strony:  1, 2  Następna strona
VAT w samorządach i jednostkach państwowych 
Autor Treść postu
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post VAT w samorządach i jednostkach państwowych
Specustawa vat powoduje, że Polska będzie zmuszona wycofać z deklaracji przekazywanych do KE wydatki poniesione na niekwalifikowalny vat.

Skutkiem takiego działania będzie obniżenie wartości wydatków kwalifikowalnych zadeklarowanych do KE.

Chodzi o 7 miliardów euro.


Wszystko zaczęło się 14 lat temu we Wrocławiu gdzie wrocławska skarbówka uznała, że urząd gminy Wrocław jest aparatem pomocniczym organu i że nie występuje odrębna podmiotowość gminy i urzędu gminy, na której to tezie opiera się do dziś orzecznictwo sądów administracyjnych i interpretacje organów podatkowych. Można by nawet  było zgodzić się z taką argumentacją w świetle art. 33 ustawy o samorządzie gminnym, gdyby Wrocław był gminą. Art. 33 ustawy o samorządzie gminnym stanowi bowiem że: „Wójt wykonuje zadania gminy przy pomocy urzędu gminy”.

Jednakże Wrocław nie jest gminą, lecz jest miastem na prawach powiatu, a w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław.

Aby się o tym przekonać wystarczy zerknąć do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 1998 roku w sprawie utworzenia powiatów (Dz.U. 1998.103.652) lub do opracowanego przez GUS „Wykazu identyfikatorów i nazw jednostek podziału terytorialnego kraju”, gdzie pod identyfikatorem 0264 znajduje się miasto na prawach powiatu Wrocław.

Wrocławska skarbówka, sądy, ministerstwo finansów powinny opierać się nie na art. 33 ustawy o samorządzie gminnym, lecz na  art. 33 ustawy o samorządzie powiatowym. Artykuł ten stanowi, iż: „Zarząd wykonuje zadania powiatu przy pomocy starostwa powiatowego oraz jednostek organizacyjnych powiatu, w tym powiatowego urzędu pracy”. Przecież zgodnie z art. 91 ustawy o samorządzie powiatowym prawa powiatu przysługują miastom, które w dniu 31 grudnia 1998 roku liczyły więcej niż 100 000 mieszkańców, a także miastom, które z tym dniem przestały być siedzibami wojewodów, chyba że na wniosek właściwej rady miejskiej odstąpiono od nadania miastu praw powiatu, oraz tym, którym nadano status miasta na prawach powiatu, przy dokonywaniu pierwszego podziału administracyjnego kraju na powiaty. Jak wynika z wyżej przytoczonego rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 1998 roku w sprawie utworzenia powiatów, takim miastem na prawach powiatu jest Wrocław.

Zadania miasta na prawach powiatu Wrocław nie są zatem wykonywane przez urząd gminy Wrocław, bo takiego urzędu we Wrocławiu po prostu nie ma, lecz przez urząd miasta i wszystkie jednostki organizacyjne miasta, w tym przez powiatowy urząd pracy.

Przypominając sobie wyżej opisaną genezę problemu nie doszłoby do całego kryzysu związanego z vat w samorządach, gdyby ktoś zauważył, że w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław, a jednostki pomocnicze tworzy się nie poprzez interpretacje organów podatkowych, co wynika z art. 7 naszej Konstytucji, lecz w drodze uchwały organu stanowiącego. Przecież aby dana jednostka stała się jednostką pomocniczą potrzebna jest uchwała organu stanowiącego (rady) wydana na podstawie art. 5 ustawy o samorządzie gminnym. We Wrocławiu nie ma takiej uchwały, tj.: tworzącej jednostkę pomocniczą – urząd gminy.

Ponieważ prawo do tworzenia jednostek pomocniczych to wyłączna kompetencja gmin, warto zauważyć, że interpretacje organów podatkowych, z których wynika iż w powiatach ziemskich - starostwa powiatowe, lub w województwach samorządowych - urzędy marszałkowskie, to aparat lub jednostka pomocnicza są błędne i również naruszają art. 7 Konstytucji RP.

Wrocław to nie gmina lecz miasto na prawach powiatu. A organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Powstały z winy wrocławskiej skarbówki spór o VAT w nieistniejącej gminie Wrocław miał swoje własne życie. Powstały nowe pola konfliktu. Jedno z nich  dotyczyło likwidacji jednostki budżetowej, której w momencie likwidacji przysługiwało prawo do zwrotu VAT, a aparat skarbowy niesłusznie odmówił go miastu (sygn. I SA /Wr/989/12). Kolejne związane było z wyżej opisanym problemem aparatu pomocniczego, czy też jednostki pomocniczej. Jak wynika z wyroku WSA we Wrocławiu sygn. I SA/Wr 1147/11 z 25 października 2011 roku, WSA oddalił skargę gminy Wrocław na interpretację indywidualną Ministra Finansów działającego przez Dyrektora Izby Skarbowej. Przedmiotem skargi gminy Wrocław była interpretacja indywidualna przepisów prawa podatkowego z dnia 21 marca 2011 roku w przedmiocie podatku od towarów i usług w zakresie sposobu rejestracji jednostek budżetowych gminy. W efekcie kompletnie niepotrzebnego sporu NSA w składzie 7 sędziów podjął uchwałę w sprawie gminy Wrocław z 24 czerwca 2013 roku I FPS 1/13, że w świetle art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.) gminne jednostki budżetowe nie są podatnikami podatku od towarów i usług. Uchwała za oddzielnych podatników VAT uznała samorządowe zakłady budżetowe. Uchwała ta była uchwałą wydaną na podstawie art. 15 § 1 pkt 3 i art. 264 § 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 roku Prawo postępowania przed sądami administracyjnymi, co oznacza iż wrocławska uchwała NSA dotyczyła rozstrzygnięcia zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej.

Za główny argument uchwały NSA służyła teza, iż gospodarka finansowa takiej jednostki charakteryzuje się tym, że gminna jednostka budżetowa pokrywa swoje wydatki bezpośrednio z budżetu jednostki samorządu terytorialnego, a swoje dochody odprowadza na rachunek gminy (tzw. zasada rozliczeń brutto). A zatem jednostka taka nie ma samodzielności dla celów VAT. Teza ta znalazła się również w uzasadnieniu do Specustawy VAT.

Okazuje się jednak, że wiele podmiotów nie dysponuje swoim dochodem czy też nie wykonuje samodzielnie działalności gospodarczej, a mimo wszystko jest samodzielnym podatnikiem VAT. Przykładowo zaliczyć do nich można spółki cywilne, spółki komandytowe jawne i partnerskie, itp..

Szokujące jest jednak to, że w uchwale NSA popełniono szkolny dosłownie błąd. Polega on na nieuwzględnieniu przez sąd art. 223 ustawy o finansach publicznych, który daje jednostkom budżetowym oświaty samodzielność finansową w ramach nowego rachunku dochodów własnych. NSA uważa, że gmina Wrocław zlikwidowała rachunki dochodów własnych, które dawały jednostką pewną samodzielność. Wygląda na to, że NSA kompletnie nie zna procedur związanych z przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku - Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych. Do końca 2010 roku likwidowano „stare” rachunki dochodów własnych i wprowadzano od 2011 roku „nowe” rachunki dochodów własnych. Jak wynika z uzasadnienia do ustawy o finansach publicznych chodziło o samodzielność finansową jednostek budżetowych i niestosowanie powiązania „brutto” z budżetem.

Uchwała nr IV/16/10 rady miejskiej Wrocławia z dnia 27 grudnia 2010 roku w sprawie określenia samorządowych jednostek budżetowych, które gromadzą dochody na wydzielonym rachunku, źródła, z których dochody są gromadzone, ich przeznaczenia oraz sposobu i trybu sporządzania planów finansowych dochodów i wydatków nimi finansowanych, dokonywania zmian w tym planie oraz ich zatwierdzania pozwala 243 jednostkom budżetowym miasta Wrocław na samodzielność finansową. Z uchwały tej wynikają kompletnie inne wnioski, niż z wyroku NSA, gdyż ustawodawca wprowadzając rachunki dochodów własnych dał prawo samodzielności finansowej, a wrocławscy radni uchwalili, iż 243 jednostki budżetowe Wrocławia mogą samodzielnie dysponować swym dochodem bez powiązania metodą brutto z budżetem, w tym w praktyce z prawem regulowania VAT należnego z konta dochodów własnych, o ile dana jednostka budżetowa była w VAT.

Odmiennym problemem była sprawa samorządowych zakładów budżetowych. Wkrótce bowiem okazało się, iż skład orzekający częściowo sam ze sobą się nie zgadza (kilku tych samych sędziów orzekało w obu sprawach), gdyż uchwała I FPS 4/15 z 26 października 2015 roku ws. gminy Bilizanów ma odmienną sentencję dotyczącą samorządowych zakładów budżetowych, niż uchwała NSA ws. gminy Wrocław. Wynika z niej bowiem, iż nie można uznać, że samorządowy zakład budżetowy wykonuje działalność gospodarczą we własnym imieniu, na własny rachunek i własną odpowiedzialność oraz że ponosi on związane z prowadzeniem działalności gospodarczej ryzyko gospodarcze. Teza ta wypacza sens istnienia samorządowych zakładów budżetowych i jest niezgodna ustawą o finansach publicznych oraz z ustawą z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej, gdyż zakłady budżetowe prowadzą samodzielną gospodarkę finansową i nie są powiązane metodą „brutto” z budżetem gminy.

NSA 10 grudnia 2013 roku postanowił (sygn. I FSK 311/12) skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne, dotyczące statusu prawnopodatkowego w podatku od towarów i usług samorządowych jednostek budżetowych, o następującej treści:
„Czy w świetle art. 4 ust. 2 w związku art. 5 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 83 z dnia 30 marca 2010 r., s. 13 i nast.) jednostka organizacyjna gminy (lokalnego organu władzy w Polsce) może być uznana za podatnika VAT w sytuacji, gdy wykonuje czynności w charakterze innym niż organ władzy publicznej w rozumieniu art. 13 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE z dnia 11 grudnia 2006 r. Nr L 347, s. 1 i nast. ze zm.), pomimo, że nie spełnia warunku samodzielności (niezależności) przewidzianego w art. 9 ust. 1 tej dyrektywy?".

Pomijając fakt, iż w pytaniu NSA w zasadzie już udzielił sobie na nie odpowiedzi, ważne jest to, że NSA zawiesił postępowanie do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej formalnej odpowiedzi na powyższe pytanie.

Pomimo faktu zawieszenia postępowania, rozpoczęła się samowolna centralizacja rozliczeń w VAT w gminach, powiatach i województwach wsparta działaniami wielu firm doradztwa podatkowego. Samowolna, bo przecież zgodnie z art. 217 naszej Konstytucji podatnikiem staje się w drodze ustawy a nie interpretacji, czy uchwały lub wyroku sądu, czy też wskutek takich a nie innych działań doradcy podatkowego.

W dniu 5 maja 2015 roku przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbyła się rozprawa w sprawie C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów. Warto tu zauważyć, że stanowisko przedstawione przez Komisję Europejską było odmienne od stanowiska pełnomocnika Polski.
Warto również przypomnieć, iż od 1 listopada 2014 roku komisarzem Komisji Europejskiej została polska była minister rozwoju regionalnego, która niewątpliwie doskonale rozumiała konsekwencje dla kraju wynikające z orzeczenia TSUE.

Na rozprawie pełnomocnik Polski podkreślił, że kwestia kwalifikacji jednostek budżetowych na gruncie podatku VAT ma dla Polski ogromne znaczenie systemowe i praktyczne. Pełnomocnik wskazał, że w polskim systemie prawnym funkcjonuje ponad 60 tysięcy państwowych i samorządowych jednostek budżetowych, które dotychczas dla celów podatku VAT były uznawane za jednostki samodzielne. Pełnomocnik wskazał, że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości w szczególności nie odnosi się do kwestii samodzielności organów władzy jako podatników podatku VAT. Odniósł się również do argumentacji przedstawionej przez Komisję Europejską w uwagach na piśmie. W tym względzie pełnomocnik zwrócił przede wszystkim uwagę, że ryzyko gospodarcze, wskazywane przez Komisję Europejska jako główna cecha, która powinna przesądzać o samodzielności zarówno przedsiębiorcy, jak i organu władzy, nie może być w automatyczny sposób stosowane do organów władzy publicznej. W przypadku organów władzy publicznej działalność gospodarcza, o ile w ogóle występuje, ma charakter jedynie uboczny i jest ukierunkowana na realizację zadań publicznych, a nie na osiąganie zysku. W konsekwencji pojęcia charakterystyczne dla działalności przedsiębiorcy, takie jak zysk, strata i ryzyko gospodarcze, mają w ocenie pełnomocnika jedynie marginalne znaczenie w przypadku organów władzy. Trudno je zatem uznać za wyznacznik jego samodzielności. Zdaniem pełnomocnika to nie ryzyko gospodarcze, ale inne cechy organów władzy, takie jak wyodrębnienie organizacyjne, materialne i prawne, powinny decydować o samodzielności tych organów. W uwagach na piśmie Polska zajęła stanowisko, zgodnie z którym przepisy dyrektywy VAT należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwiają się one traktowaniu jednostek budżetowych jako podatników VAT w sytuacji, gdy państwo członkowskie uznaje takie podmioty za wyodrębnione prawnie i organizacyjnie jednostki. Jednocześnie, na wypadek gdyby Trybunał Sprawiedliwości nie podzielił przedstawionego stanowiska, Polska zawnioskowała o ograniczenie skutków wyroku w czasie.

Pełnomocnicy Gminy Wrocław, Ministra Finansów oraz Komisji Europejskiej w swoich wystąpieniach podtrzymali dotychczasowe stanowiska. Po krótkich replikach pełnomocników, rozprawa została zamknięta. Rzecznik generalny zapowiedział wydanie opinii w dniu 30 czerwca 2015 roku.
Opinia Rzecznika Generalnego Niila Jääskinena w pkt 22 już na wstępie wyjaśniała, że sprawa będąca przedmiotem postępowania głównego dotyczy tylko gminnych jednostek budżetowych Gminy Wrocław. Rzecznik Generalny TSUE w pkt 55 opinii słusznie zauważył, że jak stwierdziła również Komisja, państwa członkowskie mogą swobodnie organizować strukturę i działalność swoich podmiotów prawa publicznego, w tym optymalizując ich strukturę wewnętrzną pod kątem reguł opodatkowania podatkiem VAT. Dokonywane przez państwo członkowskie wybory w zakresie struktury organizacyjnej podmiotów prawa publicznego mogą wywoływać zróżnicowane konsekwencje na płaszczyźnie VAT, co jednak w żaden sposób nie ogranicza swobody, z jakiej korzysta to państwo członkowskie w swoich wyborach. Wnioski wynikające z pkt 67 opinii były następujące:
Artykuł 9 ust. 1 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że gminna jednostka organizacyjna może być uznana za podatnika podatku od wartości dodanej, tylko jeżeli prowadzi samodzielnie działalność gospodarczą w rozumieniu tego artykułu. Do sądu krajowego należy przeprowadzenie – w świetle kryteriów wskazanych przez Trybunał – oceny, czy gminne jednostki budżetowe, których dotyczy postępowanie główne, prowadzą swoją działalność gospodarczą samodzielnie.

Wszystko rozstrzygnęło się 29 września 2015 roku, gdyż wydano wyrok TSUE w sprawie C 276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów.
TSUE uznał, że na pytanie prejudycjalne należy odpowiedzieć, iż art. 9 ust. 1 dyrektywy VAT powinien być interpretowany w ten sposób, że podmioty prawa publicznego, takie jak gminne jednostki budżetowe będące przedmiotem postępowania głównego, nie mogą być uznane za podatników VAT, ponieważ nie spełniają kryterium samodzielności przewidzianego w tym przepisie.

Jak napisano w pkt 9 wyroku, z akt sprawy przedłożonych Trybunałowi wynika, że Gmina Wrocław wykonuje zadania powierzone jej na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 ze zm.) z pomocą 284 samorządowych zakładów budżetowych i gminnych jednostek budżetowych, czyli m.in. szkół, domów kultury, powiatowych służb, inspekcji i straży.

To szokujące stwierdzenie jest oczywistą nieprawdą, gdyż powiatowe służby, inspekcje i straże nie działają na podstawie ustawy o samorządzie gminnym lecz na podstawie ustawy o samorządzie powiatowym, gdyż Wrocław nie jest gminą lecz miastem na prawach powiatu. Powielono zatem wszystkie błędy wyżej wspomnianego wyroku o sygn. I SA/Wr 1147/11.

W pkt 17 wyroku TSUE mamy kolejną nieprawdę wobec faktu istnienia wyżej opisanej uchwały nr IV/16/10 rady miejskiej Wrocławia z dnia 27 grudnia 2010 roku, dającej samodzielność finansową 243 jednostkom budżetowym miasta. TSUE uznał, że wydatki takiej jednostki są pokrywane bezpośrednio z budżetu gminy, a dochody są wpłacane na rachunek gminy. W aspekcie finansowym nie ma zatem związku pomiędzy wynikiem finansowym wypracowanym w ramach działalności gospodarczej wykonywanej przez gminną jednostkę budżetową a poniesionymi przez nią wydatkami, ani, w konsekwencji, ryzyka finansowego związanego z opodatkowanymi czynnościami. Wielkość wydatków gminnej jednostki budżetowej nie jest zatem związana z kwotą osiągniętych przez nią dochodów, którymi nie może ona zresztą dysponować. Te kolejne nieprawdy nijak się mają do stanu faktycznego, zasad ustalania wyniku finansowego i zasad sporządzania sprawozdań RB-34s przez 243 jednostki budżetowe miasta Wrocław.

W pkt 38 wyroku kontynuowano owe nieprawdziwe stwierdzenia. Napisano tam, że ze wspomnianego postanowienia wynika również, że owe jednostki nie ponoszą ryzyka gospodarczego związanego z rzeczoną działalnością, ponieważ nie dysponują własnym majątkiem, nie osiągają własnych dochodów i nie ponoszą kosztów dotyczących takiej działalności, bowiem uzyskane dochody są wpłacane do budżetu Gminy Wrocław, a wydatki są pokrywane bezpośrednio z tego budżetu. 243 jednostki budżetowe Wrocławia osiągają własne dochody i ponoszą koszty swej działalności i nie wpłacają owych dochodów jeśli je wydadzą do budżetu Gminy Wrocław. Taka zasada zdefiniowana jest m.in. w art. 223 ustawy o finansach publicznych.

W postępowaniu przed NSA i przed TSUE, żadna ze stron postępowania nie odwoływała się do uchwały nr IV/16/10 rady miejskiej Wrocławia z dnia 27 grudnia 2010 roku. Ciekawe jest tylko to czy błąd w sztuce, czy działanie celowe?

Oczywiste jest zatem, że w wyroku TSUE mamy kontynuację zainicjowanych w 2003 roku i wyżej opisanych błędów wrocławskiej skarbówki i specjalistów od podatku VAT.

21 października 2015 roku NSA postanowieniem I FSK 311/12 podjął zawieszone postępowanie. Jednakże do końca 2016 roku w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów administracyjnych nie ma wyroku kończącego owe postępowanie. Wszystko wskazuje na to, że trwa ono dalej. A skoro tak, to prawdopodobnie NSA nie przeprowadziło również oceny, o której mowa w  art. 104 paragraf 2 regulaminu postępowania przed TSUE (Tekst skonsolidowany regulaminu postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości z dnia 25 września 2012 roku), gdyż do sądów krajowych należy ocena, czy orzeczenie wydane w trybie prejudycjalnym dostatecznie wyjaśnia sprawę, czy też konieczne jest zwrócenie się do Trybunału z ponownym wnioskiem.

Opisane wyżej i niżej fakty stanowią niewątpliwą podstawę dla NSA do skierowania do TSUE wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Na rozprawie pełnomocnik Polski nie poruszył jednak pewnego ważnego i kosztownego dla Polski zagadnienia. Omawiając szczegółowe skutki, do których mogłoby dojść w przypadku niekorzystnego dla Polski rozstrzygnięcia pominięto problem utraty 7 miliardów euro. W pkt 46 wyroku, TSUE stwierdził, że rząd polski nie wykazał ryzyka wystąpienia poważnych trudności. Na rozprawie rząd ten przyznał bowiem, że nie jest w stanie ocenić spornych konsekwencji gospodarczych. O jakie zatem 7 miliardów euro tu chodzi?

Chodzi o to, że 7-8 lutego 2013 roku na Radzie Europejskiej wydarzyły się rzeczy, które przez wielu uznawane były za niemal niemożliwe. Dla samorządowców ważne było zachowanie zasad kwalifikowalności VAT, zwłaszcza obecnie w trudnej sytuacji finansów samorządowych. Postulat utrzymania reguł kwalifikowalności VAT to był jeden z ostatnich postulatów, który na tej Radzie Europejskiej został zrealizowany – mówił minister ds. europejskich Piotr Serafin. Podczas szczytu UE 7-8 lutego Polsce udało się wynegocjować, że VAT płacony przez m.in. samorządy przy okazji inwestycji finansowanych przez UE będzie mógł być pokrywany ze środków unijnych. Dzięki utrzymaniu zasady kwalifikowalności VAT w latach 2014-20 oszczędności z tytułu współfinansowania projektów europejskich sięgną 7 mld euro (około 30 miliardów złotych).  

Wypowiedź tą można obejrzeć na stronie: http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/ ... o/10139026
Oczywiste jest, że uzyskanie kwalifikowalności VAT znacznie obniża wkład własny samorządów w projektach unijnych. Inaczej wiele samorządów nie byłoby stać na rozpoczęcie kolejnych inwestycji. Przyczynia to się do rozwoju naszego państwa.

Niestety wysiłek negocjacyjny polskiego rządu został zmarnowany poprzez uchwałę 7 sędziów NSA z 24 czerwca 2013 roku I FPS 1/13 ws. gminy Wrocław, gdyż w efekcie uchwały 7 miliardów euro, które nasz poprzedni rząd wynegocjował podczas szczytu UE 7-8 lutego 2013 roku, nie będzie mogło być rozliczone przez Polskę przed KE.

Już bowiem 20 września 2013 roku do dyrektorów Instytucji Zarządzających wg. rozdzielnika poszło pismo z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego DRC-VII-8261(0)-60-PK/13, z którego dość jasno wynikało iż gmina stając się podatnikiem VAT zyskuje możliwość odzyskania podatku naliczonego z budżetu krajowego, co w świetle obowiązujących przepisów dotyczących funduszy strukturalnych obliguje ją do zwrotu VAT dofinansowanego uprzednio w ramach projektu.
Wobec grożącej utracie kilkudziesięciu miliardów złotych z poprzedniej i około 30 miliardów złotych z obecnej perspektywy finansowej na lata 2014-20, w piśmie z dnia 2 stycznia 2014 roku DKF-IV-813-44-DK/13 Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju powołując się na pisma Ministra Finansów zdecydowało, iż do czasu rozstrzygnięcia kwestii podmiotowości prawnopodatkowej gminnych jednostek budżetowych przez TSUE, wszelkie modyfikacje systemu kwalifikowalności VAT w zrealizowanych i realizowanych projektach nie mają uzasadnienia.

Ministerstwa te nie zrobiły nic więcej poza tym, że kazały czekać na wyrok TSUE. Samo zaś skierowanie do TSUE pytania w trybie prejudacyjnym, być może miało na celu jedynie odwleczenie w czasie negatywnych dla Polski skutków wyroku ws. gminy Wrocław lub po prostu przerzucenie odpowiedzialności z NSA na TSUE.

Ponieważ żadna ze stron postępowania nie odwołała się od wyroku TSUE wiele wskazuje na to, iż autorzy projektu specustawy VAT zaakceptowali tezy wynikające z wyroku i tym samym zaakceptowali utratę przez Polskę 30 miliardów złotych.
Potrzeba regulacji specustawy VAT, czyli uzasadnienie ustawy z dnia 5 września 2016 roku o szczególnych zasadach rozliczeń podatku od towarów i usług oraz dokonywania zwrotu środków publicznych przeznaczonych na realizację projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu unii europejskiej lub od państw członkowskich europejskiego porozumienia o wolnym handlu przez jednostki samorządu terytorialnego (druk sejmowy nr 709) została wyjaśniona w sposób następujący:
„W dniu 29 września 2015 r. zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów, zgodnie z którym art. 9 ust. 1 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej ), dalej „Dyrektywa 2006/112/WE” należy interpretować w ten sposób, że podmioty prawa publicznego, takie jak gminne jednostki budżetowe będące przedmiotem postępowania głównego, nie mogą być uznane za podatników podatku od wartości dodanej, ponieważ nie spełniają kryterium samodzielności przewidzianego w tym przepisie. Zdaniem TSUE jednostki te nie ponoszą ryzyka gospodarczego związanego z działalnością gospodarczą powierzoną im w imieniu i na rachunek gminy oraz nie odpowiadają za szkody spowodowane tą działalnością (odpowiedzialność tą ponosi wyłącznie gmina), ponieważ nie dysponują własnym majątkiem, nie osiągają własnych dochodów i nie ponoszą kosztów dotyczących takiej działalności. Uzyskane dochody są bowiem wpłacane do budżetu Gminy, a wydatki są pokrywane bezpośrednio z tego budżetu. (…) Mając na uwadze wyrok TSUE oraz uchwałę NSA, niezbędne jest dokonanie jak najszybszej centralizacji rozliczeń w zakresie podatku VAT w samorządach. Centralizacja ta musi objąć utworzone przez samorząd jednostki organizacyjne, przez które należy rozumieć jednostki budżetowe, zakłady budżetowe oraz urzędy gminy, starostwa powiatowe i urzędy marszałkowskie. Wykonanie wyroku musi jednak odbyć się z zapewnieniem samorządom stosownego czasu na dostosowanie rozliczeń. Przyjęta w projekcie koncepcja zakłada zatem najpóźniejszą obowiązkową centralizację rozliczeń „w przód” od dnia 1 stycznia 2017 roku.(…)”

Ponieważ sprawa utraty przez Polskę 30 miliardów złotych stała się głośna (opisywano ją od kilku lat na forum dyskusyjnym Regionalnych Izb Obrachunkowych, a także w 2016 roku zajmował się nią Instytut Studiów Podatkowych „Wyrok TSUE z dnia 29 września 2015 jest katastrofą: trzeba będzie zwrócić ponad 30 mld zł”, a także „„Centralizacja” rozliczeń VAT w jednostkach samorządu terytorialnego skończy się katastrofą budżetu państwa”), a postępowanie w NSA trwało dalej (i najprawdopodobniej trwa dalej, mówiło się też o uchwale w pełnym składzie NSA), być może jedynym celem specustawy VAT był „manewr wyprzedzający” wobec grożącego nam skandalu związanego z utratą 30 miliardów złotych.

Pomijając fakt powstania nowego rynku usług dla firm doradztwa podatkowego, chodziło najprawdopodobniej o przykrycie sprawy utraty kwalifikowalności VAT od samorządowych inwestycji, który to VAT odzyskany na zasadach ogólnych samorządy jako beneficjenci i równocześnie jako podatnicy VAT, musiałyby oddać do UE. Zrobiono to jednak nieudolnie. W dalszej części uzasadnienia do specustawy VAT można przeczytać, że projektowane regulacje zapewniają jednostkom samorządu terytorialnego instrumenty prawne zarówno wspomagające proces centralizacji w wymiarze formalno-prawnym, jak i minimalizujące uciążliwości z tym związane. Celem wsparcia samorządów w wymiarze finansowym przewiduje się brak konieczności zwrotu środków przeznaczonych na realizację projektów uzyskanych na realizację zadań jednostki samorządu terytorialnego w takim zakresie, w jakim nastąpiła zmiana kwalifikowalności podatku w części dotyczącej kwoty podatku naliczonego z tytułu nabycia towarów i usług finansowanej ze środków przeznaczonych na realizację projektów w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości.

Analiza przepisów rozdziału 4 „Dokonywanie przez jednostki samorządu terytorialnego zwrotu środków przeznaczonych na realizację projektów w przypadku zmiany kwalifikowalności podatku w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości” specustawy VAT dowodzi, iż tak właśnie się stało. Zgodnie z art. 17 specustawy VAT jednostki samorządu terytorialnego nie są bowiem zobowiązane do zwrotu odzyskanego podatku VAT wskutek centralizacji rozliczeń VAT. Pod warunkiem jednak, że jednostka samorządu terytorialnego nie dokonała centralizacji rozliczeń Vat wcześniej niż przed dniem 1 października 2016 roku. A zatem, co wynika z art.18 specustawy VAT niektóre polskie samorządy, które dokonały samowolnej centralizacji VAT, tak jak miasto Poznań lub m.st. Warszawa, być może będą musiały zwrócić odzyskany z urzędu skarbowego VAT niezwłocznie, jeśli miał on związek z np. z inwestycjami współfinansowanymi z środków unijnych i jeśli dokonały centralizacji rozliczeń w Vat przed dniem wejścia w życie specustawy VAT. Dla pocieszenia, co wynika z art. 19 specustawy VAT owe zwroty nie będą stanowiły naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

22 lipca 2016 roku 445 posłów na Sejm RP obecnej kadencji głosowało za przyjęciem ustawy o szczególnych zasadach rozliczeń podatku od towarów i usług oraz dokonywania zwrotu środków publicznych przeznaczonych na realizację projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub od państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu przez jednostki samorządu terytorialnego. Nikt nie był przeciw. Nikt się nie wstrzymał.

Nikt najwidoczniej nie przeczytał całego uzasadnienia specustawy VAT, czyli druku sejmowego nr 709. Analiza stenogramów obrad Sejmu i Senatu dowodzi, iż nasz Parlament nie zajmował się skutkami specustawy VAT i perspektywie utraty przez budżet państwa 30 miliardów złotych. W uzasadnieniu jest przecież napisane, że: brak konieczności zwrotu tych środków przez samorządy nie zwalnia jednak Polski z konieczności ich rozliczenia z Komisją Europejską, rozliczenie to jednak nastąpi bez obciążania beneficjentów jego kosztami. Rozliczenie to polega na wycofaniu z deklaracji przekazywanych do KE wydatków poniesionych na niekwalifikowalny VAT. Skutkiem takiego działania będzie obniżenie wartości wydatków kwalifikowalnych zadeklarowanych do KE.
O około 30 miliardów złotych.

Oczywiste jest, że może do tego nie dojść jeśli ruszą samorządowe inwestycje i środki te z powrotem trafią do systemu wsparcia samorządowych inwestycji. Tak się jednak nie stanie, gdyż samorządy musiałyby dysponować większym o 23% (lub tyle ile stawka VAT) wkładem własnym przy planowaniu unijnych inwestycji. Wynikające z ustawy o finansach publicznych procedury planowania budżetowego i zasady finansowania oraz wytyczne kwalifikowalności środków pochodzących z budżetu UE uniemożliwiają na dziś rozwiązanie tego problemu. Samorządy nie zbilansują bowiem swoich budżetów jeśli VAT nie będzie kwalifikowany w samorządowych inwestycjach. A często inwestycje te nie są powiązane ze sprzedażą opodatkowaną, czyli samorządy nie mają prawa do odliczenia Vat na zasadach ogólnych.

Zgodnie z art. 3 specustawy VAT jednostka samorządu terytorialnego jest obowiązana zatem do podjęcia rozliczania podatku wraz ze wszystkimi jednostkami organizacyjnymi najpóźniej od dnia 1 stycznia 2017 roku. Samorządowe inwestycje leżą i nie pomogą im apele Ministra Rozwoju i Finansów.

Ta opublikowana w dzienniku ustaw z 2016 roku pod poz. 1454 ustawa, zupełnie niepotrzebnie wprowadza najpóźniej od 1 stycznia 2017 roku obowiązkową centralizację rozliczeń w jednostkach samorządu terytorialnego w zakresie podatku VAT. Zostało to zrobione za szybko i niepotrzebnie, gdyż postępowanie ws. gminy Wrocław nie zostało do końca 2016 roku zakończone i najprawdopodobniej ciągle jeszcze można złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez TSUE. Ponadto zgodnie z regulaminem postępowania przez TSUE Minister Finansów jako strona postępowania mógł się odwołać od wyroku TSUE. Powodem takich działań powinien być udokumentowany fakt dowodzący samodzielności finansowej 243 jednostek budżetowych miasta Wrocław,  odmiennych dwóch uchwał NSA ws. samorządowych zakładów budżetowych, odmiennej opinii Rzecznika TSUE, a także fakt, iż wyrok TSUE dotyczy nieistniejącej w Polsce gminy Wrocław.

Jest wyrok, jest specustawa … ale gminy, którego ów wyrok dotyczy w Polsce nie ma. To nie są żarty. Przecież art. 1 pkt 3 specustawy VAT odwołuje się do sprawy C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów. A skoro owa sprawa jest konkretną sprawą sądowoadministracyjną to pojawiają się pytania: kogo dotyczy specustawa VAT? Czy wyłącznie gminy Wrocław? A skoro w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław to kogo dotyczy specustawa VAT? Nikogo?

Najgorsze jest jednak to, że to nie koniec problemów z VAT w Polsce. Polska straciła bowiem kontrolę nad najważniejszym źródłem dochodów państwa przy okazji wprowadzenia klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.

Chodzi o to, że szumnie wprowadzona do ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, z której miało wynikać, że czynność dokonana przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli sposób działania był sztuczny (unikanie opodatkowania), nie obejmuje podatku VAT. Zgodnie z art. 119b paragraf 1 pkt 4 ustawy Ordynacja podatkowa klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania nie stosuje się do podatku od towarów i usług oraz do opłat i niepodatkowych należności budżetowych.

Jak wynika z druku sejmowego 367, czyli uzasadnienia do ustawy z dnia 13 maja 2016 roku o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, wyłączenie podatku VAT z klauzuli umotywowano w sposób następujący:
Wyłączenie podatku od towarów i usług z zakresu oddziaływania klauzuli (art. 119b § 1 pkt 4) uzasadnione jest tym, że w obszarze podatku od wartości dodanej na poziomie Unii Europejskiej w orzecznictwie wykształciła się zasada zakazu nadużycia prawa, będąca w istocie odpowiednikiem normatywnej klauzuli zapobiegającej unikaniu opodatkowania. Polskie sądy i organy podatkowe zobowiązane są ją stosować w pełnym zakresie. Koncepcja ta jest wystarczająco kompletnym i nadającym się do stosowania w polskim porządku prawnym środkiem zwalczania nadużyć podatkowych w podatku od towarów i usług. Wprowadzenie ustawowej regulacji przeciwdziałającej unikaniu opodatkowania, w tym podatku na poziomie krajowym, byłoby w tej sytuacji nie tylko zbędne, lecz mogłoby doprowadzić do powstania wątpliwości prawnych odnośnie do wzajemnej relacji i pierwszeństwa stosowania tych dwóch środków prawnych (unijnego i krajowego). Należy też mieć na uwadze, że unijna koncepcja zwalczania nadużyć w podatku od wartości dodanej, jako środek orzeczniczy, podlega stale rozwojowi i może płynnie podlegać zmianom wynikającym z aktualnej linii orzeczniczej prezentowanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej jest zobowiązana do stosowania jej prawa (w tym orzecznictwa TSUE) w jego aktualnej postaci. Wprowadzenie do krajowego porządku prawnego ustawowej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania w zakresie podatku od towarów i usług w istocie rzeczy zatem mijałoby się z celem, ponieważ w tym obszarze musiałaby ona być interpretowana i stosowana w zgodzie z aktualnym orzecznictwem TSUE.
Podatek VAT stał się zatem dziedziną prawa, a nie finansów czy ekonomii państwa. Ewentualne spory będą rozstrzygane przez TSUE. Strony takiego postępowania będą reprezentowane przez poważne kancelarie, którym otwiera się nowy rynek usług. Ostatnie medialne przekazy o działaniach niektórych przedstawicieli KE dotyczące ochrony dużych koncernów, czy groźby, że Polsce będą odbierane pieniądze należy zatem brać na serio. Przecież KE wydaje opinię dla TSUE. A w TSUE orzeka polski sędzia, były Prezes TK. W wyniku z samej tylko wrocławskiej sprawy Polska traci 30 miliardów złotych. A ile spraw tam trafi w przyszłości? Wszystkie?

Modelowym, stabilizującym finanse publiczne rozwiązaniem byłoby nieuznawanie za podatników VAT skarbu państwa, gmin, powiatów, województw, państwowych i samorządowych jednostek budżetowych. Gdyby przyjęto takie rozwiązanie i uchylono specustawę VAT, nasz kraj mógłby dodatkowo rozliczyć 30 miliardów złotych w ramach utrzymania zasady kwalifikowalności podatku VAT przy samorządowych inwestycjach. I niewątpliwie owe inwestycje ruszyłyby z impetem, gdyż samorządy mogły by mieć mniejszy o stawkę VAT wkład własny. Przecież te pieniądze są Polsce potrzebne. VAT byłby wtedy pod kontrolą państwa, przynajmniej w zakresie jednostek sektora finansów publicznych.

Apeluję o to do Ministra Rozwoju i Finansów, do Rządu i do Parlamentu.

http://www.biuletyn.bdo.pl/biuletyn/fin ... 10079.html


22 mar 2017, 13:41
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Kto podlega a kto nie podlega centralizacji VAT w JST
Zgodnie z art. 3 specustawy VAT jednostka samorządu terytorialnego jest obowiązana do podjęcia rozliczania podatku wraz ze wszystkimi jednostkami organizacyjnymi najpóźniej od dnia 1 stycznia 2017 roku.

Zgodnie z art. 5 ustęp 1 jednostka samorządu terytorialnego, która podejmuje rozliczanie podatku wraz ze wszystkimi jednostkami organizacyjnymi, jest obowiązana złożyć przed dniem podjęcia tego rozliczania do naczelnika urzędu skarbowego właściwego ze względu na adres jej siedziby informację, w której wskazuje dzień podjęcia rozliczania podatku wraz ze wszystkimi jednostkami organizacyjnymi, według wzoru określonego w załączniku nr 1 do ustawy. Zgodnie z art. 5 ustęp 2  do informacji, o której mowa w ust. 1, jednostka samorządu terytorialnego załącza wykaz wszystkich jednostek organizacyjnych, z podaniem ich nazwy, adresu siedziby oraz numeru identyfikacji podatkowej. Jak wynika z art. 5 ustęp 3 na podstawie informacji, o której mowa w ust. 1, naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na adres siedziby jednostki organizacyjnej wykreśla ją, z urzędu, z rejestru jako podatnika podatku, z dniem podjęcia wspólnego rozliczania podatku z jednostką samorządu terytorialnego, powiadamiając o wykreśleniu jednostkę samorządu terytorialnego.

I tu pojawia się problem dotyczący opracowania wykazu jednostek, o którym mowa w art 5 ustęp 2 specustawy VAT. Okazuje się bowiem, że wykaz wszystkich jednostek organizacyjnych jednostki samorządu terytorialnego nie obejmuje wszystkich jej jednostek.

Dziwnie to troszkę brzmi ale problem wynika z definicji zawartych w artykule 2 specustawy VAT. Sprawa jest poważna, gdyż jak zapisano w załączniku nr 1, za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność przewidziana w Kodeksie karnym skarbowym.

Konkretnie chodzi o art. 2 pkt 1 litera „a” i „b” specustawy VAT. A w zasadzie chodzi jedynie o to, co ustawodawca lub Departament podatku VAT w MF, jako faktyczny autor specustawy VAT, chyba nie do końca przemyślał, i w efekcie zapisał w art. 2 pkt 1 litera „a” tej ustawy. Znajduje się tam następujący zapis:
Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1)        jednostce organizacyjnej - rozumie się przez to:
a)        utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego samorządową jednostkę budżetową lub samorządowy zakład budżetowy,
b)        urząd gminy, starostwo powiatowe, urząd marszałkowski.


Z powyższego zapisu jasno bowiem wynika, iż jednostką organizacyjną w rozumieniu specustawy VAT nie jest każda jednostka organizacyjna gminy, powiatu, województwa lecz jedynie ta utworzona przez jednostkę samorządu terytorialnego. Zapis ten ściśle się wiąże z kompetencjami organów stanowiących i wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego. Jak wynika z art. 18  ustęp 2 pkt 9 litera „h” ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, do wyłącznej właściwości rady gminy należy bowiem m.in tworzenie i likwidacja jednostek organizacyjnych. Identyczna kompetencja dla organu wykonawczego zawarta jest w art. 12 pkt 8 litera „i” ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym oraz w art. 18 pkt 19 litera „f” ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie województwa. Kompetencje te ściśle się wiążą z treścią art. 12 ustęp 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych.

Oznacza to, że aby dana jednostka organizacyjna gminy, powiatu, województwa była uznawana za jednostkę organizacyjną w rozumieniu art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT i tym samym podlegała pod centralizację rozliczeń w VAT, powinna być utworzona na mocy stosownej uchwały organu stanowiącego, stosownie do wyżej wymienionych kompetencji właściwych dla organu stanowiącego.

Inaczej specustawa Vat traktuje urzędy. Te choć nie są tworzone uchwałą organu stanowiącego podlegają jednak z mocy prawa pod centralizację w VAT, gdyż za takie jednostki zgodnie z lit „b” uważane są wszystkie urzędy gmin, starostwa powiatowe, urzędy marszałkowskie. Zostawiając problem niewymienienia w art. 2 pkt 1 litera „b” urzędów miast, gdyż czym innym jest urząd gminy a czym innym urząd miasta, warto przypomnieć, że „lwia” część jednostek budżetowych a nawet niektórych samorządowych zakładów budżetowych gmin, powiatów, województw nie ma uchwał je tworzących, gdyż stały się one jednostkami organizacyjnymi nie w drodze uchwały organu stanowiącego, lecz w drodze ustawy, czy też rozporządzenia.

Autorzy specustawy VAT zapomnieli chyba o zastrzeżeniu jakie jest zapisane w art. 12 ustęp 1 ustawy o finansach publicznych oraz o przepisach ustaw i rozporządzeń wprowadzających w Polsce samorząd gminny, samorząd powiatowy i samorząd województwa.

Przypominam art. 12 ustawy o finansach publicznych:
Art. 12. 1. Jednostki budżetowe, z zastrzeżeniem odrębnych ustaw, tworzą, łączą i likwidują:
1)        ministrowie, kierownicy urzędów centralnych, wojewodowie oraz inne organy działające na podstawie odrębnych ustaw - państwowe jednostki budżetowe;
2)        organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego - gminne, powiatowe lub wojewódzkie jednostki budżetowe.

W związku z powyższymi przepisami pojawiły się pierwsze interpretacje indywidualne, interpelacje poselskie oraz wyjaśnienia MF. W ich efekcie powstaje gigantyczny bałagan, gdyż jednostki są zdezorientowane lub wręcz próbują uciec, z jak się im wydawało obowiązkowej centralizacji rozliczeń w VAT. Z tematem nie radzi sobie aparat skarbowy i doradcy podatkowi, którzy nie mają wiedzy o historii i procedurze powstawania poszczególnych jednostek organizacyjnych gmin, powiatów, województw i w efekcie powstają wykazy jednostek, które nie spełniają kryteriów z art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT.

Awantura o zasady ustalania wykazu jednostek objętych centralizacją rozliczeń VAT zaczęła się najprawdopodobniej od interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 22 kwietnia 2016 roku (1061­IPTPP1.4512.125.2016.2.AK), który ustalił że zasada „centralizacji” rozliczeń w zakresie podatku VAT powiatowych jednostek budżetowych nie obejmuje Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Organ wydający interpretację stwierdził, iż podstawę działania zarówno Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej regulują przepisy ustawowe. Ww. organy mają umocowanie ustawowe do działania i wykonują zadania wskazane w przepisach ustawowych. Utworzenie ww. jednostek nie jest uzależnione od woli samorządowego organu administracji, lecz tworzone są na podstawie przepisów prawa i zadania przez nie realizowane wynikają z przepisów ustawowych. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego jako organ administracyjny, powołany jest do realizacji zadań określonych w art. 83 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Natomiast zadania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej wskazane zostały w art. 13 ust. 6 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Zatem zasada „centralizacji” rozliczeń w zakresie podatku VAT powiatowych jednostek budżetowych nie obejmuje Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Niejako za ciosem poszła Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej kierując zapytanie do MF, na które odpowiedzi udzielił Dyrektor Departamentu VAT w MF. W piśmie z dnia 6 września 2016 roku (PT10.8102.7.2016.WLI.379E) stwierdził on m.in., że powiatowe służby, inspekcje i straże finansowane są z budżetu państwa zachowując tym samym samodzielność i niezależność i nie będą podlegały centralizacji rozliczeń w zakresie podatku VAT.

A tak przy okazji warto zwrócić uwagę na datę wydania powyższej interpretacji, datę odpowiedzi jaka wyszła z Departamentu VAT w MF i datę wejścia w życie specustawy VAT i zastanowić się jak mogło dość do wydania indywidualnej interpretacji, czy też  zajęcia stanowiska przez Dyrektora Departamentu VAT, w sytuacji gdy specustawa VAT nie została jeszcze nawet ogłoszona. Warto również zauważyć, iż w piśmie z 6 września 2016 roku Dyrektor Departamentu VAT w MF pominął milczeniem fakt istnienia art. 33a ust 3 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym, z którego bezpośrednio wynika iż powiatowe służby, inspekcje i straże są jednostkami budżetowymi powiatu. Potwierdzają to orzeczenia sądów w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 lutego 2012 roku (I SA/Rz 35/12), lub w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 lipca 2013 roku (I SA/Sz 587/13), czy też w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 grudnia 2012 roku (I SA/Po 834/12). Co więcej, nieprawdziwe jest stwierdzenie Dyrekcji Departamentu VAT, iż powiatowe służby, inspekcje i straże finansowane są z budżetu państwa. Są one finansowane z budżetu powiatu, który otrzymuje stosowną dotację z budżetu państwa za pośrednictwem wojewody. Jednostki te otrzymują środki na wydatki od powiatu, a pobrane dochody odprowadzają do budżetu powiatu, a nie bezpośrednio do budżetu państwa, w tym te stanowiące dochody z zadań zleconych wykazywane w sprawozdaniu RB-27ZZ. Powiaty, co wynika w wyżej przytoczonych wyroków mogą również dofinansować bezpośrednio lub za pośrednictwem funduszu wsparcia komendy powiatowe PSP, gdyż KPPSP to zdaniem sądów jednostki budżetowe powiatów. Natomiast lansowana przez Departament VAT teza, że państwowe jednostki budżetowe mają samodzielność finansową a samorządowe jednostki budżetowe jej nie mają to totalna kompromitacja Departamentu VAT w MF. Oba rodzaje jednostek działają bowiem na podstawie art. 11 ustawy o finansach publicznych.

Problemem dotyczącym ustalenia jednostek objętych centralizacją rozliczeń VAT w samorządach zajęli się również posłowie na Sejm RP. W interpelacji nr 5872 do MF w sprawie ustawy o szczególnych zasadach rozliczeń w podatku od towarów i usług oraz dokonywania zwrotu środków publicznych przeznaczonych na realizację projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub od państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu przez jednostki samorządu terytorialnego odnieśli się do art. 2 pkt 1 specustawy VAT, który definiuje pojęcie jednostki organizacyjnej. Zdaniem autorów interpelacji w myśl tej ustawy jednostką organizacyjną są jednostki budżetowe lub samorządowe zakłady budżetowe, które zostały utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego. W konsekwencji zapis ten powoduje wyłączenie z centralizacji rozliczeń podatku VAT jednostek budżetowych w samorządach powiatowych takich jak: Powiatowy Urząd Pracy, Powiatowe Inspektoraty Nadzoru Budowlanego, Komendy Powiatowe Państwowej Straży Pożarnej, Domy Pomocy Społecznej czy Domy Dziecka. Wymienione jednostki nie zostały utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego, ale są takimi samymi jednostkami budżetowymi jak np. szkoła. Autorzy interpelacji zadali zatem do MF pytanie:
1. Co z jednostkami, które nie zostały utworzone przez jednostki samorządu terytorialnego?
2. Czy w konsekwencji zapisu ww. podmioty będą rozliczać się jako samodzielni podatnicy podatku VAT?

W odpowiedzi na interpelację nr 5872 do Pana Marszałka Sejmu RP wpłynęło pismo z MF z dnia 19 września 2016 roku (PT10.054.5.2016.WLI.422E) w sprawie wyłączenia z centralizacji rozliczeń w VAT jednostek budżetowych, które nie zostały utworzone przez JST.

MF podtrzymał swoje stanowisko, z którego wynika iż powiatowe służby, inspekcje i straże finansowane są z budżetu państwa, zachowując tym samym samodzielność i niezależność i nie podlegają centralizacji rozliczeń w VAT. Najciekawsze jest jednak co innego.

W odniesieniu do Domów Pomocy Społecznej, Domów Dziecka czy Powiatowych Urzędów Pracy MF stwierdził, że status tych podmiotów będzie uzależniony od formy organizacyjnej, w jakiej będą działać te instytucje. Jeśli instytucje te będą miały status jednostki budżetowej lub zakładu budżetowego, utworzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego, powinny zostać objęte centralizacją rozliczeń w VAT. Jeżeli natomiast instytucje te, nie będą miały statusu jednostki budżetowej lub zakładu budżetowego, utworzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego, nie powinny być objęte centralizacją rozliczeń w VAT. Podmioty te będą dokonywać rozliczeń w podatku VAT tak jak dotychczas – na ogólnych zasadach, z wyjątkiem tych korzystających ze zwolnienia w podatku VAT na podstawie art. 113 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016 r. poz. 710, z p. zm.).

Oliwy do ognia dodało Ministerstwo Finansów, które opublikowało broszurę informacyjną z 24 listopada 2016 roku „ Centralizacja rozliczeń w podatku VAT jednostek samorządu terytorialnego”. Na stronie 3 broszury zostały omówione ogólne zasady centralizacji rozliczeń w VAT. Wymienione tam zostały jednostki organizacyjne, które podlegają centralizacji rozliczeń, do których zaliczono urząd gminy, starostwo powiatowe, urząd marszałkowski oraz (co podkreślono) utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego samorządowe jednostki i zakłady budżetowe. Zgodnie z broszurą, centralizacji (co również podkreślono) nie podlegają inne jednostki budżetowe (w tym również państwowe), których obowiązek utworzenia  wynika z mocy prawa (obsługujące m. in. organy administracji zespolonej), np. Powiatowy Urząd Pracy, Komenda Powiatowa Policji, Inspektorat Nadzoru Budowlanego, Komendy Państwowej Straży Pożarnej, samorządowe instytucje kultury posiadające osobowość prawną (np. domy kultury, biblioteki, muzea, teatry, kina itp.), samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (szpitale, przychodnie zdrowia itp.),  inne samorządowe osoby prawne,  tworzone przez jednostki samorządu terytorialnego spółki  działające jako spółki prawa handlowego (np. przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne).

Wpadką ministerstwa była teza, iż powiatowe urzędy pracy nie podlegają co do zasady centralizacji VAT. Przecież przykładowo uchwałą nr XL/180/2001 Rady Powiatu Mikołowskiego z dnia 28 czerwca 2001 roku w sprawie utworzenia Powiatowego Urzędu Pracy w Mikołowie, taki urząd został tam utworzony i spełnia kryteria art. 2 pkt 1 specustawy VAT. Podobnie jak przeprosiny i tezy opublikowane w Rzeczpospolitej z 29 listopada 2016 roku w artykule Elżbiety Rogala „Przy centralizacji VAT nie należy uwzględniać Powiatowego Urzędu Pracy”. Po prostu niektóre PUP będą podlegały centralizacji w Vat a niektóre nie.
Najważniejsze jest jednak to, że przypominając art. 2 pkt 1 specustawy VAT MF stwierdziło, że: jeśli konieczność utworzenia danej jednostki budżetowej jednostki samorządu terytorialnego wynika z mocy prawa lub też jednostka samorządu terytorialnego utworzyła (powołała) inną jednostkę posiadającą osobowość prawną (np. na podstawie Kodeksu spółek handlowych) jednostka ta nie będzie podlegała centralizacji rozliczeń.

Niestety przy okazji MF zaliczyło koleją wpadkę. W uwadze odniosło się do podmiotów edukacyjnych, które zostały zdaniem MF „przejęte” przez jednostkę samorządu terytorialnego w ramach reformy samorządowej zapoczątkowanej w 1990 roku na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, ustawy z dnia 17 maja 1990 roku o podziale zadań i kompetencji określonych  w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz  o zmianie niektórych ustaw, ustawy z dnia 17 maja 1990 roku o zmianie ustawy o rozwoju systemu oświaty i wychowania oraz ustawy – Karta nauczyciela, ustawy z dnia 14 grudnia 1990 roku o dochodach gmin i zasadach ich subwencjonowania w 1991 roku oraz o zmianie ustawy  o samorządzie terytorialnym, i które zdaniem MF należy traktować jako utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego, w związku z tym będą one objęte centralizacją.

Chodzi o to, że w broszurze przytoczono niewłaściwe ustawy oraz pominięto fakt stopniowego przejmowania szkół przez samorządy. Przecież reformy rozpoczęte w Polsce w 1989 roku przewidywały przejęcie szkół przez samorządy lokalne najpóźniej 1 stycznia 1994 roku. Zgodnie bowiem z art. 104 ustęp 1 ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty prowadzenie szkół podstawowych przechodziło do obowiązkowych zadań własnych dopiero gmin z dniem 1 stycznia 1994 roku. Jednocześnie istniała wówczas możliwość wcześniejszego przejęcia szkół przez gminy, które wyrażą na to chęć (w formie uchwały rady gminy) i podpiszą porozumienie z właściwym kuratorem oświaty co wynikało z art. 104 ustęp 2 ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty. Analogiczny zapis znajdował się w art. 9 ustęp 2 ustawy z dnia 17 maja 1990 roku o  podziale  zadań  i  kompetencji  określonych  w  ustawach szczególnych  pomiędzy  organy  gminy  a  organy  administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw. Przecież wówczas, zgodnie z art. 9 ustęp 1 tej ustawy szkoły, z wyjątkiem przedszkoli przejęte zostały przez kuratoria oświaty od rad narodowych stopnia podstawowego. Inny los dotyczył przedszkoli, które po przejęciu były w owym czasie masowo likwidowane, gdyż miały inny system ówczesnego finansowania (z dochodów własnych gmin). Z możliwości przejęcia szkół skorzystało jedynie 629 gmin (inne źródła podają 626 gmin). Składniki majątkowe szkół przekazanych przez kuratora, przejmowanych szkół wchodziły w skład mienia komunalnego gminy z dniem przekazania. Ponieważ gminy niezbyt chętnie przejmowały szkoły, przesunięto termin ich przejęcia przez gminy o 2 lata. Do tego czasu nie były one gminnymi jednostkami organizacyjnymi. Warto również wspomnieć o programie pilotażowym w ramach którego 46 największych miast Polski na zasadach dobrowolności miało przejąć oświatę i to tym, że część z nich z tego pilotażu zrezygnowała i rząd za pośrednictwem kuratoriów  musiał ponownie przejąć część szkół przekazanych wcześniej miastom. O tym broszura też nie wspomina.

Dopiero nowelizacja ustawy o systemie oświaty z 21 lipca 1995 roku przesądziła o statusie gminnych szkół. Ustawa z 21 lipca 1995 roku o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw wprowadziła tzw. obligatoryjne przejęcie szkół przez gminy. Szkoły stały się od 1 stycznia 1996 roku jednostkami budżetowymi, a przedszkola i placówki publiczne jednostkami lub zakładami budżetowymi gminy z mocy prawa. W 1990 roku jedynie 5,7% szkół było samorządowych, w 1991 też niewiele bo 13%, ale w 1996 jest ich już 98%.  

Skoro szkoły stały się jednostką budżetową z mocy prawa, to za wyjątkiem gmin, które podpisały porozumienia lub za wyjątkiem miast uczestniczących w pilotażu, o ile dane miasto z niego nie zrezygnowało, oczywiste jest, że znaczna część szkół nie spełnia kryterium z art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT i nie podlega centralizacji rozliczeń w VAT. Chyba, że w tzw. międzyczasie dana gmina utworzyła nową szkołę w drodze uchwały organu stanowiącego. Jednakże każdy przypadek każdej szkoły w każdej gminie należy rozpatrzeć indywidualnie, a tezy i wnioski wynikające z broszury MF dotyczące podmiotów edukacyjnych są nie do końca prawdziwe.

Jest przecież jeszcze problem szkół przejętych przez nowo utworzone od 1999 roku powiaty i województwa. Te przejmowano z mocy prawa. Broszura nie uwzględnia również konsekwencji wynikających z ustawy z dnia 8 stycznia 1999 roku Przepisy wprowadzające reformę ustroju szkolnego. Powstały przecież wtedy gimnazja i inne nowe typy szkół z mocy prawa. Jednakże sieć nowo utworzonych wówczas gimnazjów, ustalała rada danej gminy. I te skoro były tworzone uchwałą organu stanowiącego danej gminy powinny być objęte centralizacją rozliczeń w VAT.

Nie można również się zgodzić z informacją zawartą w broszurze, że centralizacji podlegać będą także związki międzygminne, związki powiatów, powiatowo-gminne, przejmujące na podstawie ustaw prawa i obowiązki jednostek samorządu terytorialnego, wraz ze swoimi jednostkami organizacyjnymi. Związki te nie przejmują na podstawie ustaw żadnych praw i obowiązków od gmin, powiatów i województw. Są one osobnymi osobami prawnymi i nie spełniają kryteriów o których mowa nie tylko a art. 3 (gdyż nie są jednostką samorządu terytorialnego) ani kryteriów z art. 2 pkt 1 specustawy VAT. Uchwały o utworzeniu danego związku podejmują organy stanowiące, a ten wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Fakt, że związki prowadzą gospodarkę budżetową jak jednostki budżetowe nie oznacza że są jednostkami budżetowymi lub zakładami budżetowymi lub że takowe istnieją. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku związków metropolitalnych, z tą jednak równicą że jest on zrzeszeniem jednostek samorządy terytorialnego tworzonym w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.

A zatem oczywiste jest, że centralizacji rozliczeń w VAT nie podlegają wszystkie jednostki organizacyjne gmin, powiatów, województw.
Jeśli jednostki te będą miały status jednostki budżetowej lub zakładu budżetowego, utworzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego, powinny zostać objęte centralizacją rozliczeń w VAT.
Jeżeli natomiast jednostki budżetowe lub zakładu budżetowego, nie będą miały statusu utworzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego, nie powinny być objęte centralizacją rozliczeń w VAT.
Kluczem jest zatem to, czy dana jednostka została utworzona stosowną uchwałą organu stanowiącego, i wtedy podlega centralizacji rozliczeń w VAT, czy też jest jednostką utworzoną lub przejętą z mocy prawa, a wtedy nie podlega pod centralizację rozliczeń w VAT.


Tak przecież wynika m.in. z odpowiedzi MF do Marszałka Sejmu RP i z definicji jednostki organizacyjnej, o której mowa w art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT.
A zatem centralizacji rozliczeń VAT nie podlegają jednostki przejmowane z mocy prawa, o których mowa m.in. w:
- ustawie z dnia 10 maja 1990 roku Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych i w aktach wykonawczych do tej ustawy,
- ustawie z dnia 13 października 1998 roku Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną i w aktach wykonawczych do tej ustawy,
- ustawie z dnia 24 lipca 1998 roku o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej - w związku z reformą ustrojową państwa i w aktach wykonawczych do tej ustawy,
do których nie ma w danej gminie, powiecie, województwie uchwały organu stanowiącego o utworzeniu danej jednostki budżetowej lub zakładu budżetowego jako jednostki organizacyjnej.


Powstaje zatem niezły bałagan, gdyż doradcy podatkowi, którzy doradzają samorządom i wspomagają proces centralizacji rozliczeń w VAT zapewne nie przeanalizowali wyżej wspominanych ustaw i rozporządzeń oraz faktów istnienia lub nie uchwał organów stanowiących gmin, powiatów, województw ws. utworzenia danej jednostki organizacyjnej. Błędy popełnia również aparat skarbowy nie analizując problemu.

Jakby mało było problemów 30 grudnia 2016 roku opublikowano wchodzące w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 27 grudnia 2016 roku, w którym uchylono zwolnienie od podatku VAT z tytułu usług świadczonych pomiędzy jednostkami budżetowymi, samorządowymi zakładami budżetowymi oraz jednostkami budżetowymi i samorządowymi zakładami budżetowymi danej jednostki samorządu terytorialnego. Pozostawiono jedynie do końca czerwca zwolnienie pomiędzy państwowymi jednostkami budżetowymi.

Tym samym niemalże z dnia na dzień opodatkowano samorządowe jednostki budżetowe danej gminy, powiatu, województwa nie objęte centralizacją VAT uznane za odrębnego podatnika VAT jeśli świadczą usługę dla swojej JST jako osoby prawnej i odrębnego podatnika VAT. Opodatkowano samorządowe jednostki budżetowe nie objęte centralizacją VAT, lecz uznane za odrębnego podatnika VAT jeśli świadczą usługę dla innej samorządowej jednostki nie objętej centralizacją VAT. Opodatkowano samorządowe jednostki budżetowe nie objęte centralizacją VAT jeśli świadczą usługę dla państwowej jednostki budżetowej. Opodatkowano samorządowe jednostki budżetowe objęte centralizacją VAT jeśli świadczą usługę dla innej jednostki budżetowej, z tej samej JST ale nie objętej centralizacją VAT.  Opodatkowano jednostki budżetowe objęte centralizacją VAT jeśli świadczą usługę dla innej jednostki budżetowej z innej JST. Opodatkowano jednostki budżetowe objęte centralizacją VAT jeśli świadczą usługę dla państwowej jednostki budżetowej. To doprawdy skandal.

I na koniec przypadek, który totalnie kompromituje autorów specustawy VAT i doradców podatkowych.

Chodzi o Warszawę, która przez wiele lat była jedynie związkiem komunalnym gmin. Stolica Rzeczypospolitej Polskiej miasto stołeczne Warszawa stała się gminą mającą status miasta na prawach powiatu dopiero na mocy ustawy z dnia 15 marca 2002 roku o ustroju miasta stołecznego Warszawy. Zgodnie z art. 28 tej ustawy pierwsze wybory do Rady m. st. Warszawy i do rad dzielnic zarządził Prezes Rady Ministrów w drodze rozporządzenia wyznaczając je na niedzielę 27 października 2002 roku. Nowo wybrani radni w nowopowstałym mieście na prawach powiatu nie tworzyli jednak jednostek organizacyjnych. Zostały one przejęte na mocy art. 22 ustawy z dnia 15 marca 2002 roku o ustroju miasta stołecznego Warszawy od gmin wchodzących w skład związku komunalnego, od gminy Wesoła, od powiatu warszawskiego (wraz z powiatowymi służbami, inspekcjami i strażami) stając się jednostkami organizacyjnymi, służbami, inspekcjami i strażami m.st. Warszawy. Oczywiste jest zatem, że jednostki te nie spełniają kryteriów jednostki organizacyjnej, o którym mowa w art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT.

Jakie jednostki oprócz Urzędu m.st. Warszawy powinny zostać ujęte w wykazie o którym mowa w art. 5 ust 2 specustawy VAT ?

Odpowiedź jest oczywista: żadne lub tylko te nowopowstałe utworzone uchwałą nowych i obecnych radnych po wyborach jakie się odbyły w Warszawie niedzielę 27 października 2002 roku, gdyż dopiero od tego dnia nasza stolica ma status miasta na prawach powiatu i ma osobowość prawną.


Miasto st. Warszawa scentralizowało jednak swe rozliczenia podatkowe wcześniej niż termin wejścia w życie specustawy VAT i termin o którym mówi jej art. 3, dokonując centralizacji VAT od początku roku 2016.

Zarządzenie nr 1525/2015 Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 12 listopada 2015 roku w sprawie powołania Zespołu Roboczego ds. centralizacji rozliczeń w podatku od towarów i usług  m.st. Warszawy powołano Zespół Roboczy ds. centralizacji rozliczeń w podatku od towarów i usług m. st. Warszawa. Do zadań Zespołu należało w szczególności: wdrożenie instrukcji podatkowej dla transakcji opodatkowanych i zwolnionych podatku od towarów i usług dla m.st. Warszawy, wdrożenie aplikacji komputerowej KIKUM-VAT umożliwiającej prowadzenie jednolitej w m.st. Warszawie ewidencji podatkowej podatku od towarów i usług oraz algorytmów weryfikujących i sprawdzających wprowadzone przez jednostki i zakłady budżetowe dane, przeprowadzenie szkoleń dla pracowników jednostek i zakładów budżetowych m.st. Warszawy w  zakresie podatku od towarów i usług  i obsługi aplikacji KIKUM-VAT, przygotowanie wsparcia merytorycznego oraz monitorowanie wykonywania zadań zleconych poszczególnym jednostkom i zakładom budżetowym m.st. Warszawy, związanych z wyrejestrowaniem tych jednostek jako podatników podatku VAT. Następnie na ciut dziwnej podstawie prawnej, dziwnej bo nie mającej nic wspólnego z przepisami VAT, tj. na podstawie art. 31 oraz art. 33 ust. 3 w związku z art. 11a ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym zarządzono centralizację rozliczeń VAT.

Zarządzenie nr 1746/2015 Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 28 grudnia 2015 roku w sprawie centralizacji rozliczeń podatku od towarów i usług m.st. Warszawy wprowadziło od dnia 1 stycznia 2016 roku wspólne rozliczenie podatku od towarów i usług m.st. Warszawy, jednostek budżetowych m.st. Warszawy oraz samorządowych zakładów budżetowych m.st. Warszawy. Oznacza to, że wyżej opisane kryteria wynikające z art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT nie są spełnione w m.st. Warszawa i być może nadal nie będą spełnione w roku 2017, gdy w Warszawie scentralizowano m.in. i nadzór budowlany i straż pożarną i inne jednostki, które powinny rozliczać się jako samodzielni podatnicy VAT lub korzystać ze zwolnień, o którym mowa w ustawie VAT.

Warszawa, Poznań oraz inne polskie samorządy, które przed dniem wejścia w życie specustawy VAT i przed terminem o którym mowa w art. 3 dokonały samowolnej centralizacji rozliczeń VAT, poddały centralizacji VAT jednostki, które nie powinny jej podlegać. Piszę o samowolnej centralizacji, bo przecież nie byłoby specustawy VAT, gdyby z samej ustawy VAT wynikał obowiązek centralizacji rozliczeń VAT w samorządach. Art. 217 naszej Konstytucji stanowi przecież, że podatnikiem staje się w drodze ustawy, a nie w drodze zarządzenia organu wykonawczego.

Specustawa Vat to bubel prawny i w trybie pilnym powinna być uchylona tak jak tzw. ustawa o podatku handlowym.

Teza lansowana przez MF, że państwowe jednostki budżetowe mają samodzielność finansową a samorządowe jednostki budżetowe jej nie mają, to absurd totalny.

Takim samym absurdem jest lansowanie na stronie 17 broszury informacyjnej z 24 listopada 2016 roku „ Centralizacja rozliczeń w podatku VAT jednostek samorządu terytorialnego” kolejnej tezy, że warto zastosować odpowiednie praktyki biznesowe i/lub rozwiązania informatyczne, które zdecydowanie ułatwią przygotowanie jednej zbiorczej deklaracji dla całej JST, podobnie jak ma to miejsce w przedsiębiorstwach wielooddziałowych. Gmina, powiat, województwo nie działa jak i nie jest przedsiębiorstwem wielooddziałowym. Departament VAT w MF powinien przypomnieć sobie art. 7 i art. 15-16 Konstytucji, a także jej art. 87. Przecież nie można uznawać samorządów za przedsiębiorstwa wielooddziałowe, bo nie pozwala na to ani ustawa o finansach publicznych, ani ustawa o samorządzie gminnym, ani ustawa o samorządzie powiatowym, ani ustawa o samorządzie województwa, ani nawet ustawa o statystyce publicznej. Przecież ani jedna samorządowa jednostka lub zakład budżetowy w Polsce nie ma czternastocyfrowego numeru REGON. A taki REGON powinien być stosowany w przedsiębiorstwach wielooddziałowych. Jednostki i zakłady budżetowe do dziś stosują REGON dziewięcioznakowy.

Wzorowanie się na praktykach dot. przedsiębiorstw wielooddziałowych to gigantyczny błąd autorów specustawy VAT.

Z punktu widzenia rachunkowości, najpóźniej od 1 stycznia 2017 roku wszystkie samorządowe jednostki i zakłady budżetowe objęte centralizacją VAT będą miały nieprawidłowo prowadzone księgi rachunkowe i nieprawidłowo sporządzane wszystkie sprawozdania typu RB oraz nieprawidłowo sporządzane sprawozdanie finansowe. Chodzi bowiem o to, że w lewym górnym rogu jednostkowego sprawozdania finansowego, którego wzór został określony w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 5 lipca 2010 roku w sprawie szczególnych zasad rachunkowości oraz planów kont dla budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego, jednostek budżetowych, samorządowych zakładów budżetowych, państwowych funduszy celowych oraz państwowych jednostek budżetowych mających siedzibę poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oprócz nazwy i adresu jednostki sprawozdawczej należy podaj numer identyfikacyjny REGON. W efekcie, przykładowo po pasywach w pozycji  C.II.1 będą wykazywane salda zobowiązań wynikających z dowodów źródłowych opierających się na NIP i REGON jednostki samorządu terytorialnego jako osoby prawnej, a w pozycji C.II.3, C.II.4 będą wykazywane salda zobowiązań wynikające z dowodów źródłowych opierających się na NIP i REGON jednostki lub zakładu budżetowego. Sumowanie zobowiązań różnych podmiotów oznaczonych różnymi numerami NIP i REGON w pozycji C.II nie można uznać za prawidłowe i zgodnie z zasadami prowadzenia ksiąg rachunkowych określonymi w ustawie o rachunkowości. Samorządy będą zatem narażone na konsekwencje wynikające z art. 77 ustawy o rachunkowości. Analogiczny problem dotyczy wszystkich sprawozdań typu „RB”.

A zatem księgi rachunkowe jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych zgodnie z art. 193 ustawy Ordynacja podatkowa będą musiały zostać uznane albo za nierzetelne, albo za wadliwe, albo jedno i drugie, gdyż będą prowadzone niezgodnie z zasadami wynikającymi z ustawy o finansach publicznych i rozporządzenia Ministra Finansów z 5 lipca 2010.

http://www.biuletyn.bdo.pl/biuletyn/fin ... h9838.html


23 mar 2017, 08:54
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Dla zdziwionych faktem, iż w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław pozwolę sobie przypomnieć, że nawet za „władzy ludowej”, czyli w systemie rad narodowych Wrocław nie był gminą.

Proszę zerknąć na art. 13 ust 2 i art. 14 ust 2 ustawy o systemie rad narodowych z okresu komunizmu. Nieśmiało przypominam:

USTAWĘ z dnia 20 lipca 1983 r. o systemie rad narodowych i samorządu terytorialnego

Art. 13. 1. Zasadniczy podział terytorialny państwa jest dwustopniowy.
2. Jednostkami podziału terytorialnego stopnia podstawowego są gminy, miasta, a w miastach podzielonych na dzielnice - dzielnice miast.
3. Jednostkami podziału terytorialnego drugiego stopnia są województwa.

Art. 14. 1. Gminę tworzy się na terenie wiejskim, posiadającym odpowiedni potencjał gospodarczy i łączącą go sieć układów komunikacyjnych, utrwalone wiązie o charakterze społecznym i gospodarczym oraz warunki zapewniające zaspokajanie podstawowych potrzeb mieszkańców.
2. Miasto tworzy się na terenie zurbanizowanym, o przewadze ludności nierolniczej, posiadającym wykształconą infrastrukturę w sferze urządzeń komunalnych.
3. Dzielnice mogą być tworzone w miastach liczących powyżej 300 tys. mieszkańców, poprzez wyodrębnienie części miasta.
4. Województwo stanowi zespół miast i gmin powiązanych ze sobą więzią społeczną i gospodarczą.


Nasi specjaliści od VAT (w tym dyrekcja Departamentu VAT w MF) chyba zapomnieli (lub nie wiedzieli o tym bo są za młodzi), że jak odradzał się samorząd gminny w 1990 roku, w okresie upadku „władzy ludowej”, to zgodnie z art. 3 ustawy wprowadzającej ustawę o samorządzie terytorialnym samorządy zachowały swą nazwę i status taką jaką miały w systemie rad narodowych. W systemie rad narodowych we Wrocławiu istniała miejska rada narodowa, dla przypomnienia proszę kliknąć np.

tu: http://www.archeion.net/atom/index.php/ ... lawiu;isad

Lub tu: https://books.google.pl/books/about/Pow ... edir_esc=y

Lub tu: https://books.google.pl/books?id=6EpSAw ... iu&f=false

Przypominam zatem:

USTAWĘ z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych.

Art. 3. 1. Jednostki podziału terytorialnego państwa stopnia podstawowego (miasta, gminy), istniejące w dniu wejścia w życie ustawy, a także miasto stołeczne Warszawa, miasto Kraków i miasto Łódź, zachowują dotychczasową nazwę, obszar, granice i siedzibę władz. Uchwały wojewódzkich rad narodowych w sprawie zmiany granic miast i gmin zachowują ważność, nawet jeżeli ich wejście w życie miałoby nastąpić po dniu wejścia w życie ustawy.
2. Miejscowości posiadające w dniu wejścia w życie ustawy status miasta zachowują ten status w rozumieniu art. 4 ust. 3 ustawy o samorządzie terytorialnym.
3. Ilekroć w odrębnych przepisach jest mowa o radzie narodowej gminnej, miejskiej, dzielnicowej lub wspólnej dla miasta i gminy bądź o terenowym organie administracji państwowej stopnia podstawowego albo o organach władzy lub administracji państwowej stopnia podstawowego - rozumie się przez to odpowiednie organy gminy, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
4. Przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio do rad narodowych miasta stołecznego Warszawy, miasta Krakowa i miasta Łodzi oraz do terenowych organów administracji państwowej stopnia wojewódzkiego w tych miastach w takim zakresie, w jakim dotyczy zadań i kompetencji należących do zakresu działania tych gmin.

Wrocław nie mógł się nawet w systemie rad narodowych nazywać Gmina Wrocław. Wrocław to miasto. A na dziś i na dzień spornej sprawy gminy Wrocław w WSA i w NSA i w TSUE raz jeszcze przypominam obowiązujące rozporządzenie o utworzeniu miasta na prawach powiatu Wrocław.

Dz.U.1998.103.652
ROZPORZĄDZENIE
RADY MINISTRÓW
z dnia 7 sierpnia 1998 r.
w sprawie utworzenia powiatów.


Na podstawie art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. Nr 91, poz. 578) zarządza się, co następuje:
§ 1. Tworzy się powiaty oraz określa się ich nazwy, siedziby władz i gminy wchodzące w ich skład, wymienione w załączniku do rozporządzenia.
§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
ZAŁĄCZNIK
CZĘŚĆ I.
Województwo dolnośląskie

Miasta:
1) Jelenia Góra - miasto na prawach powiatu
2) Legnica - miasto na prawach powiatu
3) Wałbrzych - miasto na prawach powiatu
4) Wrocław - miasto na prawach powiatu.


W Polsce nawet za komuny nie było i nadal do dziś nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław.
Nasi specjaliści od podatku VAT popełniają od lat gigantyczne błędy w sprawach dotyczących podatku VAT w samorządach terytorialnych.
Jest VAT, jest sprawa, ale gminy Wrocław nie ma… :piwo:


29 mar 2017, 18:28
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Szanowny Państwo zdziwieni tym co piszę o gminie której nie ma...  :nonono:


uprzejmie przypominam, że zgodnie z art 3 u 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym Rada Ministrów w drodze rozporządzenia ustala nazwy powiatów.

Rada Ministrów ustaliła nazwę dla Wrocławia: "Wrocław - miasto na prawach powiatu", w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia 1998 r. w sprawie utworzenia powiatów.

Jak widać nie jest tą nazwą nazwa „Gmina Wrocław”. Choć podobna kompetencja znajduje się w art 4 u 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, zgodnie z którą Rada Ministrów w drodze rozporządzenia ustala nazwy gmin.

Sęk w tym, że jakoś do dziś Rada Ministrów nie ustaliła nazwy "Gmina Wrocław" w ani jednym z rozporządzeń wydanych na podstawie tej delegacji ustawowej tj. na podstawie art 4 u 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym .

Namawiam również do lektury M.P.2010.48.654 w którym jest Obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 29 czerwca 2010 r. w sprawie wykazu gmin i powiatów wchodzących w skład województw. Tu też nie ma takiej gminy jak Gmina Wrocław.

A zatem pytanie brzmi: czy powinniście się w swych interpretacjach, pismach, wyjaśnieniach, itp. powoływać na  uchwałę NSA i wyroku TSUE ws. Gminy Wrocław, skoro takiej gminy w Polsce nie ma, gdyż Rada  Ministrów takiej gminy w Polsce do dziś nie utworzyła?

Centralizacja VAT to pasmo totalnej niekompetencji i strat dla systemu finansów publicznych w Polsce.  :mur:  :stop:



Wesołych Świąt życzę.



PS.:


...jak znajdą w Dep VAT MF Gminę Wrocław to butelczynę najprzedniejszego trunku stawiam. pije-===[  :piwo:  pije-===[


12 kwi 2017, 15:14
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Zgodnie z RMF z dnia 17 grudnia 2015 r oku w sprawie sposobu określania zakresu wykorzystywania nabywanych towarów i usług do celów działalności gospodarczej w przypadku niektórych podatników rozporządzenie określa w przypadku niektórych podatników sposób określania zakresu wykorzystywania nabywanych towarów i usług do celów działalności gospodarczej uznany za najbardziej odpowiadający specyfice wykonywanej przez tych podatników działalności i dokonywanych przez nich nabyć.

W przypadku jednostki samorządu terytorialnego sposób określenia proporcji ustala się odrębnie dla każdej z jednostek organizacyjnych jednostki samorządu terytorialnego.

Problem polega na tym, że analizując sposób rozliczania podatku VAT w samorządach zauważam, iż błędnie stosowane jest wspomniane rozporządzenie.

Chodzi o ustalenia co to znaczy "każdej z jednostek organizacyjnych jednostki samorządu terytorialnego"?

Wyjaśnione to zostało, co moim zdaniem jest oczywiste w Paragrafie 2 pkt 8 rozporządzenia, gdzie jest napisane:

jednostkach organizacyjnych jednostki samorządu terytorialnego - rozumie się przez to:
a)        urząd obsługujący jednostkę samorządu terytorialnego,
b)        jednostkę budżetową,
c)        zakład budżetowy;

No tak, ale powstaje pytanie co rozumie się przez urząd, jednostkę, zakład?

Wyjaśnione to zostało w paragrafie 2 pkt 5,6,7 rozporządzenia.

I u mamy problem, gdyż w paragrafie 2 pkt 6 jest definicja jednostki budżetowej. Notabene zgodna ze specustawą VAT i jej art 2pkt1a.

A zatem przez jednostkę budżetową rozumie się przez to utworzoną przez jednostkę samorządu terytorialnego samorządową jednostkę budżetową.

Jeśli zatem gminy, powiaty, województwa rozliczają podatek VAT stosując proporcję z omawianego rozporządzenia, i jeśli deklaracja VAT obejmuje wszystkie jednostki budżetowe jakie składają sprawozdanie RB-27S do danej gminy, powiatu, województwa. Czyli wszystkie jak leci. To deklaracje VAT za ostatnie miesiące są sporządzone błędnie, gdyż obejmują jednostki budżetowe, które nie zostały utworzone przez jednostkę samorządu terytorialnego.

Chodzi o to, że nie które jednostki przejęte zostały z mocy prawa, a niektóre utworzone uchwałą organu stanowiącego, i moim zdaniem JST nie ma prawa używać proporcji do nieutworzonych uchwałą organu stanowiącego jednostek budżetowych.

Uważam, że oznacza to iż wszystkie (lub ich większość) deklaracje VAT z JST są błędnie sporządzone.  :mur:


Przykładowo Stolica Rzeczypospolitej Polskiej miasto stołeczne Warszawa stała się gminą mającą status miasta na prawach powiatu dopiero na mocy ustawy z dnia 15 marca 2002 roku o ustroju miasta stołecznego Warszawy. Zgodnie z art. 28 tej ustawy pierwsze wybory do Rady m. st. Warszawy i do rad dzielnic zarządził Prezes Rady Ministrów w drodze rozporządzenia wyznaczając je na niedzielę 27 października 2002 roku. Nowo wybrani radni w nowopowstałym mieście na prawach powiatu nie tworzyli jednak jednostek organizacyjnych. Zostały one przejęte na mocy art. 22 ustawy z dnia 15 marca 2002 roku o ustroju miasta stołecznego Warszawy od gmin wchodzących w skład związku komunalnego, od gminy Wesoła, od powiatu warszawskiego (wraz z powiatowymi służbami, inspekcjami i strażami) stając się jednostkami organizacyjnymi, służbami, inspekcjami i strażami m.st. Warszawy. Oczywiste jest zatem, że jednostki te nie spełniają kryteriów jednostki organizacyjnej, o którym mowa w art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT i definicji jednostki budżetowej, która ma prawo stosować proporcję, którą omawiam wyżej.  czytaj=--===

Miasto st. Warszawa scentralizowało jednak swe rozliczenia podatkowe wcześniej niż termin wejścia w życie specustawy VAT i termin o którym mówi jej art. 3, dokonując centralizacji VAT od początku roku 2016. Oznacza to, że wyżej opisane kryteria wynikające z art. 2 pkt 1 litera „a” specustawy VAT i opisywanego wyżej rozporządzenia MF nie są na dziś spełnione, gdy w Warszawie scentralizowano m.in. i nadzór budowlany i straż pożarną i inne jednostki, które powinny rozliczać się jako samodzielni podatnicy VAT lub korzystać ze zwolnień, o którym mowa w ustawie VAT.

Warszawa, Poznań, który scentralizował swe rozliczenia w VAT od roku 2014 oraz inne polskie samorządy, które przed dniem wejścia w życie specustawy VAT i przed terminem o którym mowa w art. 3 dokonały samowolnej centralizacji rozliczeń VAT, poddały centralizacji VAT jednostki, które nie powinny jej podlegać a ich deklaracją VAT-7 obejmuje jednostki, które nie mają prawa stosować proporcji, gdyż są jednostkami utworzonymi z mocy prawa a proporcja dotyczy jednostek utworzonych uchwałą organu stanowiącego.  

Sporządzają zatem deklarację VAT naruszają zasady określone przepisami prawa.

Mylę się ? boje--==


05 maja 2017, 09:55
Zobacz profil
Specjalista
Własny awatar

 REJESTRACJA05 gru 2006, 08:01

 POSTY        374
Post Re: VAT w samorządach
Twoj                    



Jednakże Wrocław nie jest gminą, lecz jest miastem na prawach powiatu, a w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław.

Aby się o tym przekonać wystarczy zerknąć do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 1998 roku w sprawie utworzenia powiatów (Dz.U. 1998.103.652) lub do opracowanego przez GUS „Wykazu identyfikatorów i nazw jednostek podziału terytorialnego kraju”, gdzie pod identyfikatorem 0264 znajduje się miasto na prawach powiatu Wrocław.

Wrocławska skarbówka, sądy, ministerstwo finansów powinny opierać się nie na art. 33 ustawy o samorządzie gminnym, lecz na  art. 33 ustawy o samorządzie powiatowym. Artykuł ten stanowi, iż: „Zarząd wykonuje zadania powiatu przy pomocy starostwa powiatowego oraz jednostek organizacyjnych powiatu, w tym powiatowego urzędu pracy”. Przecież zgodnie z art. 91 ustawy o samorządzie powiatowym prawa powiatu przysługują miastom, które w dniu 31 grudnia 1998 roku liczyły więcej niż 100 000 mieszkańców, a także miastom, które z tym dniem przestały być siedzibami wojewodów, chyba że na wniosek właściwej rady miejskiej odstąpiono od nadania miastu praw powiatu, oraz tym, którym nadano status miasta na prawach powiatu, przy dokonywaniu pierwszego podziału administracyjnego kraju na powiaty. Jak wynika z wyżej przytoczonego rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 1998 roku w sprawie utworzenia powiatów, takim miastem na prawach powiatu jest Wrocław.

Zadania miasta na prawach powiatu Wrocław nie są zatem wykonywane przez urząd gminy Wrocław, bo takiego urzędu we Wrocławiu po prostu nie ma, lecz przez urząd miasta i wszystkie jednostki organizacyjne miasta, w tym przez powiatowy urząd pracy.
(...)
Jest wyrok, jest specustawa … ale gminy, którego ów wyrok dotyczy w Polsce nie ma. To nie są żarty. Przecież art. 1 pkt 3 specustawy VAT odwołuje się do sprawy C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów. A skoro owa sprawa jest konkretną sprawą sądowoadministracyjną to pojawiają się pytania: kogo dotyczy specustawa VAT? Czy wyłącznie gminy Wrocław? A skoro w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław to kogo dotyczy specustawa VAT? Nikogo?
(...)


Może coś pominąłem, czegoś nie wiem albo jako człowiek prosty nie ogarniam, ale skoro istnieje art. 92 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym to nie powinno być wątpliwości, czy miasto Wrocław jest gminą, czy nie.

Art. 92 ust. 2 ww. ustawy stanowi, że miasto na prawach powiatu jest gminą wykonującą zadania powiatu na zasadach określonych w tej ustawie.

Zatem Wrocław na mocy powyższego przepisu ustawy jest gminą. To że nie ma słowa "gmina" w nazwie miasta podanej przez Radę Ministrów nie oznacza, że nie jest gminą.

Urzędu gminy Wrocław nie może być z uwagi na to, że funkcje organów miasta na prawach powiatu sprawują rada miasta i prezydent (art. 92 ust. 1).

Art. 92 ust. 3 ww. ustawy wyraźnie odwołuje się do ustawy o samorządzie gminnym: Ustrój i działanie organów miasta na prawach powiatu, w tym nazwę, skład, liczebność oraz ich powoływanie i odwoływanie, a także zasady sprawowania nadzoru określa ustawa o samorządzie gminnym.


Fragment tekstu Justyny Michalskiej: "Podsumowując, miasta na prawach powiatu są gminami, które tym różnią się od innych gmin, że dodatkowo wykonują zadania powiatu. Skutkiem takiego rozwiązania jest przede wszystkim stosowanie do miast na prawach powiatu w pierwszej kolejności przepisów dotyczących gmin, natomiast przepisy dotyczące powiatów mają jedynie zastosowanie odpowiednie – tylko w zakresie, w którym miasta te wykonują zadania powiatu" - http://www.repozytorium.uni.wroc.pl/Con ... halska.pdf


Statut Wrocławia http://wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webd ... u02jt2.pdf - w par. 1 określa, że użycie słowa "Miasto" lub "Wrocław" oznacza "Gminę Wrocław". Z uwagi na liczbę mieszkańców, statut jest przyjmowany w brzmieniu uzgodnionym z Prezesem Rady Ministrów.


Według rejestru TERYT prowadzonego przez GUS Wrocław jest gminą miejską
http://eteryt.stat.gov.pl/eTeryt/rejest ... st=default

Identyfikator gminy TERYT: 0264011

I taki identyfikator jest podany w BIP - http://bip.um.wroc.pl/


Nie jestem z Dep. VAT MF, ale równowartość najprzedniejszego trunku proszę przekazać na dowolny dom dziecka lub hospicjum. Dowód wpłaty z zasłoniętymi danymi osobowymi proszę przesłać na priw.


Ostatnio edytowano 05 maja 2017, 12:10 przez Kuraś1, łącznie edytowano 1 raz



05 maja 2017, 12:09
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA03 cze 2013, 16:34

 POSTY        10
Post Re: VAT w samorządach
Brawo Kuraś, ładnie opisałeś to, czego z braku czasu nie chciało mi się wyjaśniać. Miasto na prawach powiatu jest gminą a nie powiatem.


05 maja 2017, 12:45
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Kuraś1                    



Według rejestru TERYT prowadzonego przez GUS Wrocław jest gminą miejską
http://eteryt.stat.gov.pl/eTeryt/rejest ... st=default

Identyfikator gminy TERYT: 0264011

I taki identyfikator jest podany w BIP - http://bip.um.wroc.pl/


Nie jestem z Dep. VAT MF, ale równowartość najprzedniejszego trunku proszę przekazać na dowolny dom dziecka lub hospicjum. Dowód wpłaty z zasłoniętymi danymi osobowymi proszę przesłać na priw.



A mnie nadal wychodzi jak sobie kliknę na podanym linku, że: Wrocław (0264) to miasto na prawach powiatu.

ups  :unsure:  coś na tej stronie GUSu pomieszali czy skarbówce , a może a MF coś się pomieszało?

Czas abyście zrozumieli, że to nie rada miasta nadaje miastu nazwę lecz rada ministrów...w sumie też rada tylko ciut inna :piwo:

Cyba mistrzowie z DEp VAT MF tej faszki nie zarobią jednak ode mnie  :dokuczacz: gdyż w postępowaniu przed WSA, NSA, TSUE Wrocław nie miał prawa używać nazwy Gmina Wrocław, gdyż Rada Ministrów nigdy w Polsce takiej gminy nie utworzyła, a nawet za komuny Wrocław to było miasto, tak jak wyżej to opisałem. Kluczowy jest jednak art 91 uosp:

Art. 91. Prawa powiatu przysługują miastom, które w dniu 31 grudnia 1998 r. liczyły więcej niż 100 000 mieszkańców, a także miastom, które z tym dniem przestały być siedzibami wojewodów, chyba że na wniosek właściwej rady miejskiej odstąpiono od nadania miastu praw powiatu, oraz tym, którym nadano status miasta na prawach powiatu, przy dokonywaniu pierwszego podziału administracyjnego kraju na powiaty.

Jak przewiniecie ekran do góry to będziecie mogli poczytać o stosownym rozporządzeniu rady ministrów nadającym status miasta na prawach powiatu dla Wrocławia.

Nie ma w Polsce takiej gminy jak gmina Wrocław. :D


05 maja 2017, 13:15
Zobacz profil
Specjalista
Własny awatar

 REJESTRACJA05 gru 2006, 08:01

 POSTY        374
Post Re: VAT w samorządach
Twoj                    



A mnie nadal wychodzi jak sobie kliknę na podanym linku, że: Wrocław (0264) to miasto na prawach powiatu.
(...)
Czas abyście zrozumieli, że to nie rada miasta nadaje miastu nazwę lecz rada ministrów...w sumie też rada tylko ciut inna :piwo:

Cyba mistrzowie z DEp VAT MF tej faszki nie zarobią jednak ode mnie  :dokuczacz: gdyż w postępowaniu przed WSA, NSA, TSUE Wrocław nie miał prawa używać nazwy Gmina Wrocław, gdyż Rada Ministrów nigdy w Polsce takiej gminy nie utworzyła, a nawet za komuny Wrocław to było miasto, tak jak wyżej to opisałem.
(...)

Wrocław pokazuje się dwa razy w wynikach na tej stronie - jako miasto na prawach powiatu (zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy o sam. pow. takie miasto jest gminą) i jako gmina miejska.

Nie wiem dlaczego pisze Pan w liczbie mnogiej do mnie.
Jak pisałem, nie jestem z Dep. VAT i nie chcę zarobić żadnej flaszki, więc proszę nie insynuować, że jest inaczej.

W sensie prawnym miasto Wrocław jest gminą, więc sądy mogły takiego określenia użyć.


Ostatnio edytowano 05 maja 2017, 14:12 przez Kuraś1, łącznie edytowano 1 raz



05 maja 2017, 14:11
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Piszę w liczbie mnogiej, gdyż odpowiadam też Rafals. A flaszka to taki żarcik pije-===[

A wracając do tematu:

nie mogły, gdyż jak wynika z art 3 ustęp 1 pkt 1 uosp to Rada Ministrów w drodze rozporządzenia ustala nazwy powiatów. Opisuję to wyżej.

Przypominam wszystkie identyfikatory dotyczące Wrocławia:

Powiat m. Wrocław
0264

M. Wrocław
026401 1

Delegatury:

Wrocław-Fabryczna
026402 9
Wrocław-Krzyki
026403 9
Wrocław-Psie Pole
026404 9
Wrocław-Stare Miasto
026405 9
Wrocław-Śródmieście
026406 9


Przypominam też zasady nadawania identyfikatora zgodnie z paragrafem 3 RRM z dnia 15 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad prowadzenia, stosowania i udostępniania krajowego rejestru urzędowego podziału terytorialnego kraju oraz związanych z tym obowiązków organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego.:

System identyfikatorów i nazw jednostek podziału terytorialnego obejmuje kody i nazwy podziału terytorialnego i jest zbudowany według hierarchicznej numeracji nadanej województwom, powiatom i gminom, z zastrzeżeniem ust. 2.
2. Odrębne identyfikatory nadawane są miastom na prawach powiatu; w przypadku gmin odrębnymi identyfikatorami wyróżnia się gminy miejskie, gminy wiejskie, gminy miejsko-wiejskie, a także miasta i obszary wiejskie w gminach miejsko-wiejskich oraz dzielnice i delegatury w gminach miejskich.
3. Identyfikator jednostek podziału terytorialnego jest trzyczłonowy. Poszczególne człony identyfikatora są symbolami numerycznymi i oznaczają:
1)        pierwszy człon - dwucyfrowy symbol województwa nadany województwom ułożonym w kolejności alfabetycznej z liczb parzystych w przedziale liczb 02-98,
2)        drugi człon - dwucyfrowy symbol powiatu nadany powiatom danego województwa ułożonym w kolejności alfabetycznej, a następnie miastom na prawach powiatu odpowiednio:
a)        z liczb 01-60 - symbol powiatu,
b)        z liczb 61-99 - symbol miasta na prawach powiatu,
3)        trzeci człon - trzycyfrowy symbol gminy, w którym:
a)        dwie pierwsze cyfry stanowią kolejne liczby w przedziale liczb 01-99, nadane gminom (dzielnicom, delegaturom) po ich ułożeniu w kolejności alfabetycznej w powiatach, począwszy od gmin miejskich (dzielnic, delegatur w kolejności alfabetycznej po gminie miejskiej, do której należą), po nich w kolejności gminy wiejskie i gminy miejsko-wiejskie,
b)        trzecia cyfra stanowi symbol rodzaju jednostki i oznacza:
1 -        gmina miejska,
2 -        gmina wiejska,
3 -        gmina miejsko-wiejska,
4 -        miasto w gminie miejsko-wiejskiej,
5 -        obszar wiejski w gminie miejsko-wiejskiej,
8 -        (5) dzielnice m.st. Warszawy,
9 -        delegatury i dzielnice innych gmin miejskich.


Przypominam też owe identyfikatory służą jedynie do prowadzenia rejestru terytorialnego. A ten nie ma nic do VAT., gdyż jakby nie patrzeć i ilu znakowy by stosowali identyfikator to zawsze występują w nim pierwszy i drugi człon a że stosują trzyczłonowy numer... to oczywiste bo muszą.

Przecież osobowość prawną ma Wrocław miasto na prawach powiatu a nie gmina miejska Wrocław. Gmina miejska Wrocław to jednostka podziału statystycznego ... wychodzi na to, że dzielnica reprezentowała miasto w postępowaniu sądowoadministracyjnym.


05 maja 2017, 14:42
Zobacz profil
Specjalista
Własny awatar

 REJESTRACJA05 gru 2006, 08:01

 POSTY        374
Post Re: VAT w samorządach
Twoj                    



Przypominam też owe identyfikatory służą jedynie do prowadzenia rejestru terytorialnego. A ten nie ma nic do VAT.

Nie wiem czy ma, ale ten argument dot. opracowania GUS Pan podniósł:

"Jednakże Wrocław nie jest gminą, lecz jest miastem na prawach powiatu, a w Polsce nie ma takiej gminy jak gmina Wrocław. Aby się o tym przekonać wystarczy zerknąć do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 1998 roku w sprawie utworzenia powiatów (Dz.U. 1998.103.652) lub do opracowanego przez GUS „Wykazu identyfikatorów i nazw jednostek podziału terytorialnego kraju”, gdzie pod identyfikatorem 0264 znajduje się miasto na prawach powiatu Wrocław"

- więc się do niego odniosłem, wskazując że Wrocław w nim jest wymieniony także jako gmina miejska, a jeśli figuruje jako miasto na pr. pow. to także z mocy ustawy jest gminą.


Ostatnio edytowano 05 maja 2017, 14:57 przez Kuraś1, łącznie edytowano 2 razy



05 maja 2017, 14:56
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
No właśnie chodziło mi o to aby wreszcie zauważyć że Wrocław to miasto na prawach powiatu, który ma "w sobie" jednostki podziału statystycznego, które są mylone dla celów VAT. To skomplikowane ale w sumie da się wyjaśnić jak się zostawi statystykę a przejdzie na kompetencje rad. Chodzi o kompetencje rady miasta Wrocławia i Rady Ministrów. Bo to Rada Ministrów tworzy jednostki samorządu terytorialnego i nadaje im nazwy.

Aby to wszystko poukładać i poodkręcać pozwoliłem sobie napisać mój Tomusiowy projekt specustawy VAT.

Dla celów rozrywkowych oczywiście.

Potrzeba regulacji:

W dniu 29 września 2015 r. zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów, zgodnie z którym art. 9 ust. 1 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że podmioty prawa publicznego, takie jak gminne jednostki budżetowe będące przedmiotem postępowania głównego, nie mogą być uznane za podatników podatku od wartości dodanej, ponieważ nie spełniają kryterium samodzielności przewidzianego w tym przepisie. Zdaniem TSUE jednostki te nie ponoszą ryzyka gospodarczego związanego z działalnością gospodarczą powierzoną im w imieniu i na rachunek gminy oraz nie odpowiadają za szkody spowodowane tą działalnością (odpowiedzialność tą ponosi wyłącznie gmina), ponieważ nie dysponują własnym majątkiem, nie osiągają własnych dochodów i nie ponoszą kosztów dotyczących takiej działalności. Uzyskane dochody są bowiem wpłacane do budżetu Gminy, a wydatki są pokrywane bezpośrednio z tego budżetu.

Celem niniejszego projektu jest wyeliminowanie oczywistych błędów wyroku TSUE. Po pierwsze w Polsce nie istnieje Gmina Wrocław, a zatem istnieje wyrok TSUE ale nie ma Gminy Wrocław. Ponadto jak wynika z akty sprawy, nie dołączono do nich dowodu na samodzielność finansową jednostek budżetowych, o której mowa m.in. w art. 223 ustawy o finansach publicznych, gdyż w mieście na prawach powiatu Wrocław, aż 243 jednostki budżetowe miasta osiąga własne dochody i wydatki, co wynika z uchwały nr IV/16/10 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 27 grudnia 2010.
Ponieważ konsekwencje zapadłego wyroku mogą skutkować utratą kwalifikowalności podatku Vat w projektach unijnych, proponuje się kompleksowe uregulowanie podmiotowości podatkowej jednostek sektora finansów publicznych, co jest zgodnie z art. 217 Konstytucji RP. Podczas szczytu UE 7-8 lutego 2013 roku Polsce udało się wynegocjować, że VAT płacony przez m.in. samorządy przy okazji inwestycji finansowanych przez UE w perspektywie 2014-20 będzie mógł być pokrywany ze środków unijnych co daje dodatkowo Polsce prawie 7 miliardów euro. Utrata tych środków nastąpi niewątpliwie w przypadku, gdy beneficjent jednostka samorządu terytorialnego będzie miał status podatnika VAT. W świetle art. 13 Dyrektywy VAT gminy, powiaty, województwa nie są uważane za podatnika VAT za wyjątkiem działalności komunalnej zgodniej z wymienionym w art. 13 załącznikiem dyrektywy VAT.

Dodatkowym celem niniejszej ustawy jest uporządkowanie zagadnień dotyczących podmiotowości podatkowej niektórych jednostek sektora finansów publicznych, w tym samorządowych zakładów budżetowych, które w dwóch uchwałach NSA w składzie 7 sędziów raz są (uchwała I FPS 1/13 z 24 czerwca 2013), a raz nie są uznane (uchwała I FPS 4/15 z 26 października 2015) za oddzielnych podatników podatku VAT. Te oczywiste błędy NSA niniejsza ustawa wyeliminuje. W świetle przepisów niniejszego projektu zakłady budżetowe będą miały status samodzielnego podatnika VAT, co będzie zgodne z art. 9 i art. 13 dyrektywy VAT.





Projekt ustawy z dnia…… o szczególnych zasadach rozliczeń podatku od towarów i usług przez niektóre jednostki sektora finansów publicznych

Art. 1. W ustawie z dnia 11 marca 2004 o podatku od towarów i usług art. 15 ustęp 6 otrzymuje brzmienie:
Nie uznaje się za podatnika jednostek sektora finansów publicznych, o których mowa w artykule 9 pkt 1-3, 7-9 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych.

Art. 2. W ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych w artykule 14, wyrazy: „- mogą być wykonywane przez samorządowe zakłady budżetowe” zastępuje się wyrazami :„ - są wykonywane przez samorządowe zakłady budżetowe”.

Art. 3. W ustawie z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej w artykule 2 skreśla się wyrazy „w szczególności”.

Art. 4.  Traci moc ustawa z dnia 5 września 2016 r. o szczególnych zasadach rozliczeń podatku od towarów i usług oraz dokonywania zwrotu środków publicznych przeznaczonych na realizację projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub od państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu przez jednostki samorządu terytorialnego

Art. 5. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.




I miej więcej z grubsza zrobiłby się wtedy porządek w jednostkach sektora finansów publicznych.

Pozdrawiam


05 maja 2017, 15:13
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA03 cze 2013, 16:34

 POSTY        10
Post Re: VAT w samorządach
Twoj                    



Art. 1. W ustawie z dnia 11 marca 2004 o podatku od towarów i usług art. 15 ustęp 6 otrzymuje brzmienie:
Nie uznaje się za podatnika jednostek sektora finansów publicznych, o których mowa w artykule 9 pkt 1-3, 7-9 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych.



Hehe, i w tym momencie szybko lecimy sprawdzić, czy ścieki odprowadza nam jednostka budżetowa lub bezpośrednio Gmina (znam dziesiątki takich samorzadów) poprzez np. Wydział Komunalny w UG (będzie taniej o VAT), czy Zakład Budżetowy lub Sp. z o.o. (będzie po staremu, bo z VATem) :))

Fajny pomysł, ale nie przejdzie.


05 maja 2017, 15:38
Zobacz profil
Amator
Własny awatar

 REJESTRACJA14 mar 2017, 11:17

 POSTY        22
Post Re: VAT w samorządach
Z artykułu 2 i 3 mojego projekciku wynika, iż gospodarka komunalna nie może być prowadzona w formie jednostki budżetowej lecz w formie zakładu budżetowego lub komunalnej spółki prawa handlowego.

Z art 1 mojego radosnego projekciku  :rolleyes:  specustawy VAT wynika, iż zakłady budżetowe są uznane za samodzielnych podatników VAT, podobnie jak spółki komunalne.

Tym samym osiągamy pełną zgodność z art 13 Dyrektywy VAT i załącznikiem tam wspomnianym oraz z wyrokiem TSUE (cokolwiek o nim nie myśleć), z którego wynika że jednostki budżetowe nie mogą być uznane za podatnika VAT. Zlikwidowalibyśmy też absurd dotyczący państwowych jednostek budżetowych uznanych za samodzielnych podatników VAT.

Byłby wtedy porządek.

Ale po co on komu w podatkach :mur:


08 maja 2017, 08:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 24 ]  idź do strony:  1, 2  Następna strona

 Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
 Nie możesz odpowiadać w wątkach
 Nie możesz edytować swoich postów
 Nie możesz usuwać swoich postów
 Nie możesz dodawać załączników

Skocz do: