LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Kapitulacja to próba ocalenia wszystkiego, z wyjątkiem honoru            
Napoleon Bonaparte
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


Dyskryminacja pracowników KAS

Rada Krajowej Sekcji Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność” zwraca się z wnioskiem o podjęcie przez Szefa KAS niezwłocznych (jeszcze w br.) działań na rzecz zrównania w prawach pracowników KAS z funkcjonariuszami celno-skarbowymi,

------------

SK/167/2017                                                                 Radom, 2017-09-15

 

 

Pan Marian Banaś

Szef Krajowej Administracji Skarbowej

Warszawa

 

 

     Rada Krajowej Sekcji Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność” zwraca się z wnioskiem o podjęcie przez Szefa KAS niezwłocznych (jeszcze w br.) działań na rzecz zrównania w prawach pracowników KAS z funkcjonariuszami celno-skarbowymi w niżej opisanym zakresie.

 

            Art. 238 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej stanowi:

Art. 238. 1. Środki finansowe uzyskane z tytułu zmniejszenia uposażeń funkcjonariuszy w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim przeznacza się w całości na nagrody uznaniowe za wykonywanie zadań służbowych w zastępstwie funkcjonariuszy przebywających na zwolnieniach lekarskich.

2. Środki finansowe, o których mowa w ust. 1, zwiększają fundusz nagród za szczególne osiągnięcia w Służbie Celno-Skarbowej, utworzony na podstawie art. 220 ust. 2.

 

Podobnego zapisu, obligującego do zwiększenia środków na nagrody dla pracowników KAS ze środków pochodzących ze zmniejszenia wynagrodzeń pracowników KAS w okresie przebywania ich na zwolnieniu lekarskim, na próżno szukać w ustawie o KAS. Nie mamy wątpliwości, że mamy w tym przypadku do oczywistej i jaskrawej dyskryminacji pracowników KAS, a skutki braku podobnego zapisu dotyczącego pracowników KAS widać wyraźnie obecnie, z uwagi na blokadę wypłat w postaci nagród motywacyjnych dla członków korpusu służby cywilnej z tzw. „oszczędności funduszu wynagrodzeń”.

Oczywiste jest, że nie tylko funkcjonariusze celno-skarbowi muszą wykonywać dodatkowe czynności w zastępstwie osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. Suma nałożonych zadań nie zmniejsza się także podczas absencji chorobowej pracowników KAS, a więc obecne w pracy osoby muszą wykonać je za nieobecnych, zwłaszcza że zdecydowana większość realizowanych zadań to prace mające zawite terminy wykonania i nie jest możliwe wykonanie ich po powrocie chorującej osoby do pracy. Brak dodatkowych środków na nagrody dla osób wykonujących dodatkową pracę w kontekście art. 238 ustawy o KAS – jest zatem zdumiewający i bez żadnej wątpliwości krzywdzący dla pracowników KAS.

Ponadto funkcjonowanie zapisu o obowiązkowym nagradzaniu dodatkowo wykonywanych zadań jedynie przez funkcjonariuszy celno-skarbowych i brak takich samych zapisów dotyczących pracowników KAS powoduje, że to wyłącznie ci drudzy ponoszą de facto koszty odpraw odchodzących funkcjonariuszy celno-skarbowych (z uwagi na finansowanie tych wydatków głównie z „oszczędności funduszu płac”). A przecież właśnie „oszczędności funduszu płac” to podstawowe źródło finansowania funduszu nagród w służbie cywilnej ponad 3-procentowy podstawowy odpis i przez to w 2017 roku nagrody dla pracowników - członków korpusu służby cywilnej znacząco spadły i według naszych ocen pracownicy otrzymają w formie nagród w 2017 roku mniej łącznie o około 80-100 mln złotych.

Skutkiem tego jest także to, że jako jedyna grupa zawodowa wynagradzana z budżetu państwa w 2017 roku uzyska ona przeciętnie mniejsze wynagrodzenie łączne, niż w 2016 roku. Czy to w porządku, żeby w ramach tej samej formacji zawodowej jedna grupa traciła w związku z koniecznością wydatków związanych z inną grupą, a pracownicy przyczyniający się znacznie do wzrostu dochodów budżetu państwa poprzez poprawę skuteczności działania zarabiali mniej w 2017, niż w 2016 roku?

W tych okolicznościach oczekujemy, że Szef Krajowej Administracji Skarbowej podejmie niezwłoczne działania na rzecz objęcia artykułem 238 ww. ustawy także pracowników KAS – docelowo poprzez nowelizację ustawy, a doraźnie poprzez wydanie stosownych poleceń służbowych Dyrektorom Izb Administracji Skarbowej, aby identyczny system, jak w stosunku do funkcjonariuszy celno-skarbowych, zadziałał już teraz. Jest to tym bardziej konieczne, że redukcja zatrudnienia spowodowała niewątpliwie zwiększenie obciążenia pracą pozostających w KAS pracowników i dodatkowe zadania wykonywane przez nich z uwagi na absencję chorobową współpracowników muszą być także dodatkowo (wy)nagradzane...

 

Korespondencję w sprawie prosimy prowadzić wyłącznie drogą elektroniczną z powołaniem na numer niniejszego pisma.

z up. RKS

Tomasz Ludwiński


        Dodane przez: inspektor | Wyświetleń: 22033  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (37)

taxman16-09-2017 (15:23)
 A propos absencji i dodatkowych zadań wykonywanych w zastęsptwie nieobecnych - ciekawy jestem, ile osób złożyło wypowiedzenia w okresie pomiędzy 1.06 a 31.08 - czyli w ciągu 3 miesięcy od zakończenia procesu wręczania propozycji pracy/służby? Innymi słowy ilu/ile z nas miało zwyczajnie dosyć i postanowiło udać się na inne, bardziej zielone pastwiska!? Czy ZZ nie mogłyby wystąpić do MF o podanie takich danych?
Ich zebranie nie stanowiłoby problemu - wszak w procesie konsolidacji kadry znajdują się w jednym miejscu dla całego województwa - czyli 16 maili i mamy odpowiedź! A z drugiej strony jest to bardzo ważna informacja dla managmentu, gdyz mówi wyraźnie o rzeczywistym odbiorze skutków reformy przez kadry. Czy pracownicy rzeczywiście podzielają optymizm szefa KAS co do atrakcyjności pracy, czy widzą szanse na rozwój, awnas itp. Zestawienie takich danych z informacjami o fluktuacji w latach poprzednich byłoby bardzo, bardzo ciekawe i pouczające.
 
gyokuro16-09-2017 (17:42)
 Liczba osób zatrudnionych lub pełniących służbę w poszczególnych instytucjach (Izba Celna, Izba Skarbowa i Urząd Kontroli Skarbowej), które nie otrzymały propozycji pracy/służby wynosi 2664 osób, natomiast propozycji pracy/ służby nie przyjęło 512 osób zatrudnionych lub pełniących służbę w ww. instytucjach.

http://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=25426

Nie podają natomiast, ile osób złożyło wypowiedzenia.
Tak naprawdę praca w skarbowości jest atrakcyjna jedynie dla funkcjonariuszy lub byłych funkcjonariuszy, którym nie zmniejszono wynagrodzeń.
Byłych iksów spauperyzowano i pewnie będą dalej pauperyzowani. Jako eksperci nie mogą podpisać nawet pisma do podatnika, bo nie mają takich uprawnień, a wraz z zabraniem im uprawnień odejdą również i wynagrodzenia, podzielone na część stałą i część, którą można im zabrać - dodatki skarbowe, które dla podkreślenia ich niestałości są wypłacane również w innym terminie niż reszta wynagrodzenia.
 
makaroniasz16-09-2017 (17:50)
 Należy przy tym przypomnieć, że te 65% pracowników KAS, którym zwiększono wynagrodzenia zasadnicze, jednocześnie zmniejszono wynagrodzenia rozumiane w znaczeniu szerszym, a mianowicie wynagrodzenie, to również składniki wynagrodzenia, również ruchome, czyli np nagrody. KAS to aktualnie największy pracodawca w Polsce, ale również największy oszust!
 
gyokuro16-09-2017 (18:36)
 Największym pracodawcą w Polsce jest służba zdrowia, a nie KAS. Jej pracowników jest 10 razy więcej niż skarbowców - ok. 600 tysięcy. Jednym z wielkich pracodawców jest również MON - ok. 130 tysięcy żołnierzy. Policja jest również wielkim pracodawcą - stan etatowy - 102 309 ludzi na dzień 1.01.2017 r.
Należy do tego dodać, że w 2015 roku samorządy zatrudniały ponad 260 tysięcy osób, a ta liczba zwiększyła się od tego czasu o ponad 2000 osób, zatem KAS zbiera pieniądze na wynagrodzenia wielkiej armii ludzi, którzy są wynagradzani o wiele lepiej od pracowników IAS.
 
makaroniasz16-09-2017 (19:42)
 gyokuro, to co, czekamy do końca września? A na początku października oblewamy podwyżki? 😃
 
nowy16-09-2017 (22:09)
 gyokuro 16-09-2017 (17:42)
"(...) Byłych iksów spauperyzowano i pewnie będą dalej pauperyzowani. Jako eksperci nie mogą podpisać nawet pisma do podatnika, bo nie mają takich uprawnień, a wraz z zabraniem im uprawnień odejdą również i wynagrodzenia, podzielone na część stałą i część, którą można im zabrać - dodatki skarbowe, które dla podkreślenia ich niestałości są wypłacane również w innym terminie niż reszta wynagrodzenia."

Dlaczego ekspert lub kontroler nie może podpisać pisma do strony? W lipcu podpisywałem. Jestem na urlopie, bieżący+zaległy. Jakaś zmiana?
 
makaroniasz17-09-2017 (10:45)
 A czy niedyskryminującym jest fakt, że funkcjonariuszom zwraca się za dojazd do miejsca pełnienia służby, a pracownikom do miejsca pracy już nie? Pomijam już kwestię, niepobierania składek ZUS od uposażeń funków od 01.01.2018, mimo zmniejszenia kwoty bazowej, będą zarabiać netto więcej.
 
damaszek17-09-2017 (11:46)
 Status funkcjonariusza jest inny niż status pracownika, stąd różnice. Warto też zauważyć, iż niektórzy ze skarbowców uzyskali ten status wraz z przywilejami, a niektórzy z byłych celników ten status utracili. Obecnie jest jeden twór KAS, odnośnie tego że w ramach KAS będą i funkcjonariusze i pracownicy których status będzie się różnił było wiadomo na etapie projektu ustawy, co zresztą było krytykowane.
Odnośnie pauperyzacji iksów to chyba nie jest tak źle jak gyokuro pisze. Nie ponieśli oni żadnych strat w zakresie wynagrodzeń i wszystkim przedstawiono propozycje /no może jakiś emeryt w Polsce jej nie otrzymał/.
 
gyokuro17-09-2017 (12:37)
 @damaszek - delikatnie pisząc - mijasz się z prawdą odnośnie byłych iksów. Stracili i uprawnienia, i wielu straciło na poborach, nie mówiąc już o dodatku skarbowym, który był stały, a dodatek kontrolerski jest uznaniowy i będzie zmieniany (czytaj: zmniejszany).
I nie jakiś jeden emeryt nie otrzymał propozycji - wielu emerytów jej nie otrzymało, niektórzy słusznie (może to była jedyna droga, aby podziękować słabym), ale niektórzy mogli jeszcze pracować, bo byli dobrzy w tym co robili.
Nie wiadomo, jakim kluczem kierowali się dyrektorzy ias, bo zostawili ponad 600 osób mających 31.05.2017 r. uprawnienia emerytalne i obecnie dalej pracują oni w KAS, to raczej nie są iksy, nie znam żadnego iksa-emeryta, którego by pozostawiono w KAS.
Odnośnie uprawnień byłych iksów - obecnie niektóre czynności zastrzeżone dla iksów obecnie zastrzeżone są wyłącznie dla funkcjonariuszy, a iks nie będący funkiem (a takich jest większość, bo funkami nie zostali ludzie którzy prowadzili postępowania kontrolne, jedynie ułamek procenta kontrolujących zostało funkami) nie może ich wykonywać. Poczytaj sobie ustawę o KAS, to się dowiesz więcej.
 
inspektor17-09-2017 (13:30)
 Co w tej sprawie ma status funkcjonariusza do statusu pracownika, jeżeli wszyscy muszą wykonywać dodatkową robotę za kogoś chorego, przy czym pierwsi mają gwarancję, że za to dostaną nagrodę, drudzy nie? To oczywista dyskryminacja, a teraz dodatkowo jeszcze inna rzecz - to z oszczędności funduszu płac związanego też z chorobowym opłacane sa odprawy. Czyli funkcjonariusze nie ponoszą tego kosztów, cywile tak, bo nie mają nadwyżki nagród ponad 3% lub mają mniejszą, a więc także mniejsze nagrody (w 2017 roku gdzieś w plecy przeciętnie na każdego pracownika 2000 - 3000 złotych). Uprzedzając: nie ma do rzeczy to, że funkcjonariusz ma wykonać dodatkową robotę na rozkaz - pracownik wykonuje ją na polecenie służbowe i też musi. Nie ma też do rzeczy nic to, że ten zapis to pochodna obniżenia chorobowego ze 100 do 80 %. IKS obnożono w porywach więcej i nic.
 
taxman17-09-2017 (14:45)
 Wiele z tych spraw, które dziś tsały się bolączką wynika bezpośrednia bądź z brzmienia bądź ze stosoweania przepisów ustawy o KAS oraz ustawy przepisy wprowadzające. I tu pytanie - gdzie były związki ze swymi uwagami na etapie projektowania tych przepisów? Czy czasem uczciwie nie byłoby uderzyć się teraz w swoje piersi? To tak pod rozwagę...
 
gefreiter17-09-2017 (14:47)
 Ano status ma bardzo dużo do rzeczy, ponieważ funkcjonariusze niezależnie czy za służbę czy chorobę otrzymują zawsze uposażenie a nie zasiłek chorobowy (tzw. chorobowe ). Tak więc środki na uposażenia zawsze pozostają w dyspozycji kierownika jednostki. Natomiast w przypadku pracownika jest to zasiłek chorobowy ktory płaci ZUS z tytułu odprowadzanych składek chorobowych. których nie odprowadzane nie są od uposażenia. to tak w skrócie.
 
bombel17-09-2017 (14:53)
 Inspektorze w śląskim wielu ludzi będzie stratnych około nawet 6-8 tys brutto w związku z ograbieniem z nagród. Prawie każdą podwyżkę, nawet tą do 1.61 zje brak nagród. PIT za 2017 będzie chyba w 100% pracowników mniejszy niż za zeszły rok. Banasiowe to kit i złodziejstwo.
 
gyokuro17-09-2017 (15:07)
 W przypadku chorobowego pracownika w kasie KAS pozostają środki z planowanego funduszu wynagrodzeń, które nie są wypłacane przez urząd, bo płaci je ZUS, z tego właśnie powstają oszczędności, które obecnie nie są przeznaczane na nagrody dla pracowników, którzy mają więcej pracy do wykonania za swoich kolegów na zwolnieniach, jak to było w poprzednich latach, lecz gdzieś przepadają, a oszczędności na chorobowym z tytułu chorób funków są wypłacane pozostałym funkom w postaci nagród.
 
dziubas17-09-2017 (15:40)
 Gyokuro, żeby być precyzyjnym jest tak jak mówisz w przypadku, kiedy zwolnienie lekarskie przekracza 33 dni (ZUS płaci dopiero od 34 dnia zwolnienia), a w przypadku pracownika mającego skończone 50 lat, powyżej 14 dni zwolnienia (od następnego roku po roku, w którym pracownik skończył 50 lat). A co do iks-ów i pozostałych z kontroli, to wszyscy stracili mniej więcej po 500 zł, bo wszystkim ubruttowili wynagrodzenia, włączyli obcięte dodatki do podstawy.
 
gyokuro17-09-2017 (17:31)
 Iksom do podstawy włączono tylko część dodatku skarbowego, mniej więcej połowę, a resztę dodano w postaci dodatku kontrolerskiego, który można w każdej chwili zabrać. Większość iksów straciła na poborach wziąwszy pod uwagę całość obecnego wynagrodzenia tj. podstawę, dodatek stażowy i dodatek kontrolerski. Na premiach stracili zaś wszyscy.
 
stefan32117-09-2017 (18:19)
 Najwięcej płaczą byłe iks-y, którzy średnio mieli w okolicach min. 5500 - 6000 zł wynagrodzenia + premia kwartalna od 1500 do 3000 zł. W większości przypadków mają takie samo wynagrodzenie (nie licząc premii), z tym że część wrzucono do wynagrodzenia, a część w dodatku. Poza iksami inni tez mają taki dodatek, tyle że mniejszy i na takich samych zasadach jak iksy. Więc niech oni nie jęczą. Jak ma być sprawiedliwie ukazany temat, to proszę niech związki wystąpią do danej IAS i opublikują pensję brutto iks-ów przed i po propozycjach (bez premii). Wówczas się okaże jaka jest prawda, a nie takie gdybania i insynuacje.
 
inspektor17-09-2017 (18:27)
 Koszty związane z odprawami w 2017 r. ustalamy. Skutki odpraw związane z KAS podzieliliśmy na 3 grupy: skutki odpraw związanych z brakiem propozycji, skutki odpraw związanych z nieprzyjęciem propozycji i skutki odpraw związanych z propozycjami na czas określony upływający w 2017 roku. Część oszczędności funduszu wynagrodzeń pochłonęły także podwyżki do mnożnika 1,61 (a w niektórych urzędach osób, które mają właśnie taki mnożnik jest nawet połowa pracowników, nie wiadomo ilu z nich musiało otrzymać podwyżkę po wejściu w życie KAS, aby ten mnożnik otrzymać...). Kolejna sprawa to oszczędności w 2017 roku powstałe z braku konieczności wypłaty zwolnionym pracownikom/funkcjonariuszom odpraw (3 miesiące, ale też mniej w przypadku osób odchodzących w listopadzie). A odprawy to w większości 6 miesięcy. I jeszcze osoby przyjmowane do pracy/służby po wejściu KAS w życie, których wynagrodzenie pomniejsza kwotę "oszczędności" na płacach związaną ze zwolnieniami. Gdy policzy się to wszytko wychodzi, że nie ma już w systemie żadnych środków na podwyżki wynagrodzeń w 2017 roku (chciałbym się mylić...). To prosta arytmetyka.
Straty związane z brakiem środków na nagrody ponad odpis 3% nie są raczej w wysokości wskazanej przez Bombla, nawet jeżeli uznać, iż pojawią się oszczędności związane z tym, że odeszli pracownicy więcej zarabiający (bo starsi stażem pracy). Na przykład na Podlasiu koszty opraw z przyczyn wskazanych na początku moich wywodów to ok. 2,5 mln złotych - jak nie liczyć, nie da to 6000-8000 złotych na pracownika. Podzielmy to przez liczbę członków korpusu służby cywilnej (bo funkcjonariusze na tym nie tracą – art. 238 KAS – a odejmijmy jeszcze narzuty płacowe i mamy kwotę średnia na pracownika.
Co do odpowiedzialności ZZ to ostrożnie. Były składane zastrzeżenia do MF ws. projektów, ale nie były uwzględniane. Zgłaszane były też zastrzeżenia w zespole RDS. Zgłaszaliśmy wnioski utworzenie rezerwy na odprawy lub zdobycie dodatkowych środków na reformę. Na pewno wiele rzeczy uciekło, ale to nie tylko związki zawodowe powinny być zainteresowane sprawą. Jesteśmy takimi samymi pracownikami, jak inni, czy "niezwiązkowcy" są (byli) zwolnieni z wyrażania opinii i zgłaszania uwag?
Problemem jest to, że nikt nas nie słuchał, a lobby celnicze w MF wprowadziło takie zapisy, jakie mu odpowiadały w ramach danych warunków krańcowych. Stąd na przykład zadbano, żeby pracownik UKS czy US, mający najwyższe stanowisko służbowe i duży staż pracy, nie mógł (nawet warunkowo) wejść do korpusu oficerskiego (doszło teraz do tego, że nawet naczelnik UCS może mieć maksymalnie starszego rachmistrza). Takich kwiatków jest więcej.
Na pewno należy pozytywnie ocenić podniesienie najniższego wynagrodzenia w KAS. Ale skandalem jest to, że nie zadbano JEDNOCZEŚNIE o pracowników doświadczonych i spłaszczono też strukturę stanowiskową (oczywiście też nie uwzględniono uwag związków zawodowych). Dlaczego funkcjonariusze mają tak rozbudowaną strukturę stanowisk, a u cywilów nowo przyjęty to od razu otrzymuje stanowisko równe lub stopień niższe, niż pracownik z długoletnim stażem.
Ucywilnianie funkcjonariuszy i skierowanie ich do US też zrobiło swoje. Często na takich samych stanowiskach pracuje osoby, których mnożnik kwoty bazowej różni się o kilkadziesiąt procent (na korzyść były celników). To jak ma się czuć ten mniej zarabiający, skoro musi uczyć kolegę z pary, który zarabia zacznie więcej od niego?
Przejścia pomiędzy służbami spowodowały też nagłą absencje chorobową, która niewiele pomoże akurat w zakresie sfinansowania odpraw, ale powoduje dodatkowe nagłe i duże obciążenie pracą zdrowych.
Skandalem jest też to, że tylko niektórym grupom obniżono wynagrodzenia (IKS), a jest też grupa „równiejszych” – pracownicy kontrolujący środki unijne, którym nie tylko nie zmniejszono wynagrodzeń (tak powinno być w stosunku do wszystkich), to jeszcze dane te wynagrodzenia w podstawie, nie w dodatkach.
Kolejnym skandalem jest podział na lepszych i gorszych w zakresie nagród. O funkcjonariuszach c-s już było. Ale dlaczego dla funkcjonariuszy i pracowników MF średnie nagrody to 5000-6000 złotych, a w IAS to 250-350 złotych? Przyjmując nawet, że tam nie ma kwartalnych nagród, tylko 3 razy w roku, to i tak przepaść. A miejmy świadomość, że średnie nagrody. 8000-10000 dla kierowników w MF to nie była raczej rzadkość – MF nadal nie chce nam dać tych danych, świadczy to jednoznacznie, że boją się reakcji pracowników IAS.
Do pieca dowalił także Rząd – „będą podwyżki i środki są zabezpieczone, bo KAS dobrze pracuje”.
Suma tych błędów lub celowych działań powoduje olbrzymie niezadowolenie zwłaszcza, że obciążenie pracą z uwagi na redukcje zatrudnienia wzrosło - również z tej przyczyny, że wchodzą nowe systemy, nowe zasady, nowe procedury, itp. – co dodatkowo obciąża pracowników. A przecież już przed wejściem w życie KAS zatrudnienie w US i wielu innych jednostkach organizacyjnych było za małe – o czym MF doskonale wiedziało, choćby na podstawie liczby nadgodzin w US (nigdzie w służbie cywilnej tyle nie ma...) i naszych zgłoszeń.
Ale warto jeszcze jedno napisać (po raz kolejny). Czego MF miało się bać wprowadzając rozwiązania niekorzystne dla pracowników, skoro na organizowane przez nas protesty przyjeżdżało z całej Polski ze 30 osób, a z Warszawy osób około 15? Uznali więc, że mają do czynienia z bezjajeczną grupą pracowniczą – do stwierdzenia czego nie trzeba było żadnego mędrca, to było widać, słychać i czuć. Do tego doszło rozbicie pomiędzy ZZ, czemu nie należy się specjalnie dziwić, skoro na komisji finansów publicznych za całe zło marnych dochodów budżetu państwa celnicy publicznie obwiniali... pracowników urzędów skarbowych i administrację skarbową, która zapierdziela tak, że często taczek nie zdąży załadować (to już nie ich wina, tylko przełożonych z MF, którzy od kilku lat tylko dowalają zadań, procedur sprawozdań, itd.).
I tak doszło do sytuacji, gdy reforma, która z założenia jest słuszna i była potrzebna, która daje też pozytywne efekty, przeklinana jest przez pracowników, którzy mają odruchy wymiotne wstając rano do pracy i którzy liczą ile lat, miesięcy i dni pozostało do emerytury, aby z tego kieratu się wyrwać. Jeżeli nie dowartościuje się ich jak najszybciej, cienko to widzę...
 
taxman17-09-2017 (19:27)
 Tomku, dziękuję za konkretny wywód. O tym, że reforma w tym kształcie, w tej formie i w takim pośpiechu wprowadzana mówiłem Szanownym panom Ministrom Jasińskiemu (tu dodatkowo dwa razy pisałem), Banasiowi i Szałanasze. Cóz, najwyraźniej była to decyzja stricte polityczna, bo że z merytoryką to co się dzieje obecnie nie ma wiele wspólnego widzi każdy z wewnątrz organizacji.
Kolego Stefam, spytam tylko o to, czy uważasz, że wszyscy w skarbowości powinni zarabiać tyle samo (plus/minus 500pln) bez względu na rodzaj i skomplikowanie wykonywanych zadań? Dostrzegasz różnicę pomiędzy całkowitym prowadzeniem (od wszczęcia do sporządzenia decyzji i stanowiska w sprawie odwołania) postępowania, a rejestracją dokumentów? Wystarczy popatrzeć na rynkową rozpiętość (proporcje) płac w biznesie podatkowym. Mam nadzieję, że to zrozumiałeś.
A tak ogólnie - nie wydarzy się nic dobrego w naszych płacach i pracy, dopóki ten system nie runie. Bo że nie działa to jasne. Wpływy budżetowe w pierwszej połowie roku to nie wynik reformy KAS i efekty jej postępowań. Szczęśliwie dla zaklinaczy okazało się, że jest inflacja, ożywienie gospodarcze w UE (stąd wyższy PKB), znaczny import i WNT, od których też wpływa VAT. I tylko dlatego jest dobrze w budżecie. Wielkość reformy i nieomylność jej twórców nie ma tu nic do rzeczy.
Pozostaje więc tylko czekać na dobicie do dna, bo tylko wtedy będzie można się od niego odbić. A póki co - kilkadziesiąt tysięcy niezadowolonych chodzi do pracy bo nie chce, nie może, nie potrafi bądź boi się ją zmienić.
 
dziubas17-09-2017 (20:00)
 Dziękuję Panie Tomaszu, ale gwoli ścisłości, zabrali wybranym grupom, ale nie tylko iksom, bo w kontroli w wyspecjalizowanym IS dodatki kontrolerskie zjechali o połowę. I jeszcze uwaga. Taxman, my nie musimy czekać aż sięgniemy dna, bo na dnie już jesteśmy.
 
inspektor17-09-2017 (21:35)
 Nie znam sytuacji wszystkich pracowników. Ale przynajmniej jako IKS nie jesteśmy sami :)
A na poważnie: całe zło to brak dodatkowych środków na reformę. Jak można było zrobić tak ważną dla Państwa rzecz bez tego? Nie mogę tego zrozumieć, a tym bardziej zaakceptować, bo na to powinny być pieniądze, choćby z UE. To był błąd, za który teraz płacimy. A to przecież nie koniec. Powstaje superurząd, wynagrodzenia tam mają być kosmiczne (słusznie, skoro mają tam trafić najlepsi, chociaż pewnie wielu będzie też znajomych królika. A to znowu obciąży szaraczków.
 
damaszek17-09-2017 (22:09)
 O równym traktowaniu w zatrudnieniu traktuje cały rozdział IIa Kodeksu Pracy. Zgodnie z art. 18 3a pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania.. Warto zwrócić uwagę, że spora grupa pracowników KAS nie otrzymała propozycji i zapewne nie dotyczy to słabych pracowników. W przypadku nie przedstawienia propozycji wielu pracownikom mamy do czynienia z dyskryminacją, która nie sprowadza się do zmniejszenia wynagrodzenia (czasem symbolicznego), ale ma duże poważniejsze konsekwencje. Czy w tym zakresie zz podjęły jakieś czynności ?
 
dziubas17-09-2017 (22:12)
 A ten super urząd ma być tylko w Warszawie, czy ma mieć oddziały w województwach. A co do środków na reformę to jest bezsprzeczne. To, że będą potrzebne pieniądze na pieczątki, tabliczki, odprawy itp. to było wiadome. A co z regulacją wynagrodzeń? Po co luty-marzec zespoły w IAS pracowały nad wartościowaniem stanowisk? Poza tym środki pochłonęły nowe stanowiska kierowników, których się namnożyło.
 
bombel17-09-2017 (22:27)
 Jeszcze tylko kwartał i będzie można zostawić kwoty 2016 i 2017. Podzielą się koleżanki i koledzy swoimi PIT - 11 i wtedy wyjdzie Szydło z worka. Teraz to tylko dywagacje i liczenie gruszek.
 
inspektor17-09-2017 (22:40)
 Superurząd w Warszawie, ale czy będzie miał oddziały - nie wiem. Pewnie tak, bo jak inaczej to ogarnąć? Chociaż zawsze można wysłać w delegację (17 gr/km + dieta). Regulacja, egzekucja, prowizja, system wynagradzania - to przed nami i już zaczynam się bać, bo konsultacji z pracownikami nie ma i może być znowu fajnie.
Bombel, to nie jest liczenie gruszek. Odprawy w takiej liczbie to realna strata pracowników - niedługo podamy konkretne liczby. Oczywiście wzrost mnożnika do 1,61 to podwyżka. Ale czy ten wzrost do 1,61 nie zostanie pożarty przez obniżkę nagród? W wielu przypadkach tak będzie, a ci, co nie dostali podwyżek w mnożniku, na pewno stracą. Na pewno stracą też dodatkowo pracownicy UKS, gdzie nagrody były stosunkowo wysokie. Wiele osób już rozgląda się za inna pracą, a w Warszawie na nabory ZERO chętnych. Wymagania duże, wynagrodzenie niskie, prestiż żaden.
 
bombel17-09-2017 (23:19)
 Zgadzam się. Obniżki dosięgną większość pracowników. Tych najbardziej obciążonych pracą. Klika znowu spadła na cztery łapy. IAS Katowice dalej nie wie ile ma pieniędzy i czy w ogóle ma coś do podziału. Masakra jakaś i degrengolada. To że nie ma chętnych do pracy i będą odejścia nie rusza decydentów bo reszta niewolników sama wszystko obrobi za 1.61. To jest upodlenie.
 
mentor18-09-2017 (08:51)
 Bardzo dużo osób myśli o odejściu z KAS, zwłaszcza młodych.
 
kuraś118-09-2017 (13:50)
 Proszę napisać więcej o tym nowym superurzędzie.
Przecież był taki pomysł w 2015 r., nie zdziwię się jeśli stałby za tym "przemysł optymalizacyjny", i biorąc pod uwagę różne "plusy dodatnie i plusy ujemne" był to pomysł chybiony, bardziej obliczony na PR, a nie wymierne skutki.
 
ajed18-09-2017 (14:33)
 @kuraś - Centrum Obsługi Klientów Kluczowych powstaje na bazie Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego. Obecnie trwa pilotaż obejmujący chyba 500 firm. Nie będzie miał agent (oddziałów terenowych). Ma podlegać bezpośrednio pod MF. Obejmie swoim zakresem największe firmy w Polsce. Pracownicy mają się raczej specjalizować w branżach, a nie w podatkach (np. przemysł lotniczy, huty itd.). Tyle wiem z prasy i wywiadów z Ministrem.
 
spokoluz18-09-2017 (17:47)
 Do kuraś1 i ajed. Urząd do obsługi podmiotów kluczowych jest, póki co, pionem w Pierwszym MUSIE w Warszawie - nie w Drugim. Jest podzielony na 10 branż, w których mają specjalizować się pracownicy, np. sieci handlowe, paliwa, telekomunikacja, banki, ubezpieczenia.
Pilotaż obejmuje kilkadziesiąt firm z I MUSU. Sam urząd jako samodzielny twór ma ruszyć bodajże od nowego roku. Na razie trwa rekrutacja. I tak - wynagrodzenia są tam znacznie wyższe.
Mało jest informacji na ten temat i sami pracownicy mówią niezbyt wiele.
 
dziubas18-09-2017 (18:11)
 Czy naprawdę ten nowy urząd nie będzie miał placówek w terenie, Zatem jak to ogarnąć?

Do gyocuro. Proszę czytaj z uwagą. Piszę, że iksom obcięte dodatki włączyli do podstawy, a w kontrze piszesz, że nie włączono całych dodatków, tylko część. Zgadza się. Precyzyjnie, przynajmniej u nas część dodatku skarbowego włączyli do podstawy, a dodatki wszyscy mają 25 %. Każdy stracił. Im mniej zarabiał, to mniej stracił, ale mniej dostają wszyscy, nie tylko iksy.
 
gyokuro18-09-2017 (18:56)
 Dziubas, stracił każdy, kto pracuje w KAS, a nie jest funkcjonariuszem, jednak najwięcej stracili inspektorzy, a nic nie stracili ci, co robili kontrole wykorzystania środków unijnych, obecnie to pracownicy ministerstwa, można powiedzieć, że nawet zyskali, przynajmniej na premiach.
 
spokoluz19-09-2017 (08:30)
 dziubas-ie :) ten urząd to zupełnie nowy (w sensie - inny od wszystkich) twór. Chociaż może i innowacyjny pod względem rozwiązań. Budowanie takiego dziwa to proces, a myślę, że oni poruszają się po omacku szukając odpowiednich rozwiązań i tworząc procedury. Być może będą korzystać z pomocy dotychczasowych us, może powołają zespoły działające przy wyspecjalizowanych us w każdym województwie, a może będą wszystko załatwiać online. Wszystko okaże się w praniu. Pewnie jest już odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie, które czeka na podpisanie
 
vanitas19-09-2017 (08:46)
 @kuraś1, @ajed, @spokoluz. Pilotaż centrum obsługi kluczowych podmiotów jest rzeczywiście pionem w I MUS, ma swojego zastępcę naczelnika i jest podzielony na 10 branżowych komórek, a obsługuje nie 500 i nie kilkadziesiąt, tylko około 270 największych podmiotów spośród będących we właściwości I MUS. Z tym że ponoć podział na komórki, jak i obsługa tych podmiotów istnieje po większej części w teorii i na papierze Rzeczywistość jest taka, że od początku "działania" tego pionu zatrudnionych jest tam dosłownie kilkoro pracowników (może 6, może 7, dokładnie nie wiem), więc tak naprawdę cały pion robi niewiele, a większość zadań, które powinien wykonywać wykonują po staremu odpowiednie komórki I MUS. Zarobki ponoć mają duże i właśnie o to się wszystko póki co rozbija - dotąd nie przyjęto do pionu większej ilości pracowników, bo nie ma na to kasy w funduszu płac. Więc póki co cały pilotaż wygląda groteskowo i będzie tak wyglądał, póki "góra" nie sypnie sianka (ww. informacje dosyć sprawdzone - pochodzą od znanych mi pracowników IMUS).
 
koby619-09-2017 (08:54)
 Jako pracownik kontrolujący środki unijne, chciałbym się odnieść do wypowiedzi Inspektora: "Skandalem jest też to, że tylko niektórym grupom obniżono wynagrodzenia (IKS), a jest też grupa „równiejszych” – pracownicy kontrolujący środki unijne, którym nie tylko nie zmniejszono wynagrodzeń (tak powinno być w stosunku do wszystkich), to jeszcze dane te wynagrodzenia w podstawie, nie w dodatkach".
Otóż sprawa wygląda następująco:
- pracując w UKS mieliśmy zagwarantowane 4 premie kwartalne i dodatek skarbowy będący stałym składnikiem miesięcznego wynagrodzenia.
Podkreślam, że nasze premie/nagrody były i są finansowanie z pomocy technicznej i pochodzą w 85% z dofinansowania unijnego przyznawanego instytucji audytowej na działalność i nie ma możliwości przekazania tych środków na inny cel jak tylko na cel wynagradzania pracowników instytucji audytowej. Inaczej jako niewykorzystane środki wrócą do Brukseli. To tak gwoli wyjaśnienia.
- po przejściu z UKS do MF (pod koniec lutego 2017 - czyli jeszcze przed wejściem w życie KAS) IKS-om dodatek skarbowy został zaliczony do wynagrodzenia zasadniczego (czyli jak mieli mnożnik np. 1,5 to otrzymali x 2 więc 3,0), inni pracownicy po przejściu otrzymali tylko wynagrodzenie zasadnicze + dod. stażowy i pracowaliśmy bez dodatku skarbowego od marca do końca maja kiedy został nam wyrównany od marca,
- po przejściu zostały pracownikom mnożniki z UKS (w moim przypadku 1,52) i przyznano stanowiska wg klucza: iks - iks; st. kom. sk. - gł. specjalista; kom.sk. - st. specjalista; st. referendarz - specjalista.
- po przedstawieniu propozycji w KAS (maj 2017) iks otrzymali głównego specjalistę, reszta wg mnożnika wynagrodzenia. Tym samym iks otrzymali stanowiska samodzielne, a w większości przypadków z racji posiadanego mnożnika poniżej 1,8 byli st. komisarze z uks (od lutego 2017 gł. specjaliści w MF) spadli ze stanowiska samodzielnego na inspektora, czyli stanowisko wspomagające (sic!). Wszyscy, którzy mieli mnożnik poniżej 1,8 otrzymali stanowiska inspektora (wspomagające w służbie cywilnej!!!), a niedawno podpisaliśmy opis stanowiska, z którego wynika że inspektor jest pracownikiem samodzielnym mimo tego że jest wspomagającym(!) i zakres obowiązków ma taki sam jak były iks - główny specjalista a pensję połowę niższą.
Aktualnie wszyscy jesteśmy samodzielni (mimo, że wielu z nas na stanowiskach wspomagających), z tym że niektórzy mają mnożnik 1,61 a inni robiący dokładnie to samo czasami nawet grubo ponad 3.
- co do nagród to otrzymaliśmy do tej pory jedną, która dzieląc na kwartały odpowiadałaby tym najniższym z czasów uks, oczywiście są tez wyjątki i niektórzy (nieliczni) podostawali więcej (wg jakiego klucza nie wiadomo). Nie mamy tej pewności co w uks kiedy, w jakiej około wysokości i ile premii/nagród w roku będzie, o niczym nie jesteśmy informowani, dodatek kontrolerski mamy wypłacany w wysokości tego z uks, natomiast decyzje o jego przyznaniu dostajemy wstecz więc z miesiąca na miesiąc nie mamy pewności jego utrzymania i wysokości (z pism które dostaliśmy wynika że dodatek jest przyznawany procentowo na okres dwóch miesięcy i tak co dwa m-ce).
Podsumowując, w naszym przypadku nierówności występują pomiędzy pracownikami danego wydziału terenowego wykonującymi te same czynności i mającymi te same obowiązki i odpowiedzialność; pomiędzy pracownikami terenowymi mf a centralą mf oraz między pracownikami poszczególnych wydziałów terenowych. Ponadto, panuje dezinformacja i proces przechodzenia blisko 500 pracowników z byłych uks do MF przebiega bardzo ciężko i opornie, np. nie mamy do dzisiaj żadnych legitymacji, pieczątek i wiele innych, a audyty należy wykonać sprawnie i terminowo, bo KE narzuca terminy i nie ma gadania.
Proponuję, aby Inspektor skontaktował się z komisją międzyzakładową Solidarność w MF, która może przekazać pełen obraz naszej jakże zawiłej i trudnej do opisania sytuacji. Ponoć trwają aktualnie w MF jakieś prace w związku z powyższym, ale żadnych szczegółów nie znamy.
 
herbatnick19-09-2017 (09:48)
 @cytując inspektora
To oczywista dyskryminacja, a teraz dodatkowo jeszcze inna rzecz - to z oszczędności funduszu płac związanego też z chorobowym opłacane sa odprawy. Czyli funkcjonariusze nie ponoszą tego kosztów, cywile tak, bo nie mają nadwyżki nagród ponad 3% lub mają mniejszą, a więc także mniejsze nagrody (w 2017 roku gdzieś w plecy przeciętnie na każdego pracownika 2000 - 3000 złotych). Uprzedzając: nie ma do rzeczy to, że funkcjonariusz ma wykonać dodatkową robotę na rozkaz - pracownik wykonuje ją na polecenie służbowe i też musi. Nie ma też do rzeczy nic to, że ten zapis to pochodna obniżenia chorobowego ze 100 do 80 %. IKS obnożono w porywach więcej i nic.

W US Olsztyn już trąbią, że nagród za III kwartał nie będzie. Za dużo pieniędzy poszło na odprawy dla emerytów. Mimo ,,podwyżki" jaką otrzymałem, w tym roku mój przychód będzie niższy. Pracować sie odechciewa
 
kuraś119-09-2017 (12:00)
 Założyłem na forum nowy temat dot. Centrum Obsługi Kluczowych Podmiotów, żeby jakoś uporządkować wymianę zdań na ten temat.
http://www.skarbowcy.pl/blaster/forum/viewtopic.php?f=77&t=4044
 
morena20-09-2017 (11:50)
 Dlaczego wszędzie piszecie , że najmniejsze wynagrodzenie to obecnie 1,61 u nas w Izbie najmniejsze wynagrodzenie to obecnie 1,601 a nie 1,61 różnica jest wprawdzie niewielka ale...
 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE