LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Można dać odczuć żelazną pięść przez aksamitną rękawiczkę.             
Fryderyk Engels
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


Pracuj, aż ci garb wyrośnie...

"W tych okolicznościach brak dodatkowych środków na wynagrodzenia w KAS odbieramy wręcz jako dyskryminację, a wskazywanie na to, że podwyżki dla innych grup zawodowych wynagradzanych z budżetu (dla nauczycieli będą to kolejne podwyżki w ostatnich latach...) będą możliwe dzięki wytężonej pracy Krajowej Administracji Skarbowej – jako swoiste, chociaż może niezamierzone żarty i naigrywanie się z nas.

 

====================================================

SK/152/2017                                                              Radom, 2017-08-28

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Warszawa

 

           Szanowna Pani Premier!

                 

           Jak wynika z pisma Ministra Rozwoju i Finansów znak PW6.411.5.2017 z 12 sierpnia 2017 roku, skierowanego do ogólnopolskich związków zawodowych, Rada Ministrów przyjęła na 2018 rok średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w wysokości 100,0%. Oznacza to zatem, że mimo planowanej średniorocznej dynamiki cen towarów i usług konsumpcyjnych w wysokości 2,3% oraz dynamiki realnego produktu krajowego brutto w wysokości 3,8% - nie przewidziano żadnych dodatkowych środków na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej w 2018 roku.

 

           Z wypowiedzi Wicepremiera Pana Mateusza Morawieckiego upublicznionej przez PAP wynika jednak, że projekt ustawy budżetowej na 2018 rok przewiduje dla służb mundurowych i nauczycieli podwyżki wynagrodzeń (dla nauczycieli także w 2019 i 2020 roku...), a środki na ten cel są zabezpieczone. Co najciekawsze Wicepremier podkreślił, że podwyżki te są możliwe dzięki sukcesom, które „Ministerstwo Finansów, Krajowa Administracja Skarbowa odnoszą na polu uszczelnienia nie tylko podatku VAT, ale również akcyzy, podatku CIT, podatku od korporacji”.


           Informacje powyższe zbulwersowały pracowników oraz funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej – czemu trudno się dziwić. Za poprzednie 7 lat wstrzymano waloryzację wynagrodzeń w służbie cywilnej, a 2018 ma być kolejnym rokiem, w którym – mimo realnego wzrostu dochodów budżetu państwa – nie przewiduje się nawet waloryzacji środków na wynagrodzenia w służbie cywilnej, choćby o wskaźnik inflacji.

 

           Wielkie zdziwienie (wręcz konsternację) pracowników oraz funkcjonariuszy KAS  budzi przy tym fakt, że jako jeden z czynników sprawczych wzrostu dochodów budżetu państwa wskazuje się aktywność Krajowej Administracji Skarbowej, a jednocześnie pracownicy i funkcjonariuszy KAS nie znaleźli się w grupie beneficjentów podwyżek wynagrodzeń w 2018 roku. A należy w tym miejscu przypomnieć, że aparat skarbowy w ostatnich 9 latach jedynie raz otrzymał podwyżki wynagrodzeń, stąd realna wartość wynagrodzeń służb skarbowych znacznie się obniżyła.

 

           Jak wiadomo, po utworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej zatrudnienie w Izbach Administracji Skarbowej (IAS) zmalało – a więc skuteczność służb skarbowych wzrasta, mimo mniejszego zatrudnienia. Jednocześnie niewątpliwy wzrost obciążenia pracą i wymierne efekty w postaci wzrostu dochodów budżetowych nie skutkują wzrostem wynagrodzeń w Krajowej Administracji Skarbowej – przeciwnie, oceniamy, że wdrożenie KAS skutkuje w 2017 roku realnym i nominalnym zmniejszeniem wynagrodzeń pracowników KAS, choćby z uwagi na obniżenie nagród kwartalnych do ustawowego minimum (środki ponad 3% funduszu wynagrodzeń nie są, jak dotychczas, wypłacane w formie nagród, lecz stanowią rezerwę na wypłatę odpraw i odszkodowań związanych z reformą KAS – nie dotyczy to funkcjonariuszy celno-skarbowych, którzy otrzymują nagrody również ze środków pochodzących z oszczędności funduszu wynagrodzeń), czy też oczywiste obniżki wynagrodzeń byłych inspektorów kontroli skarbowej.

 

           Póki co, jedynie pracownicy i funkcjonariusze zatrudnieni w Ministerstwie Finansów oraz pracownicy kontrolujący wydatkowanie środków z Unii Europejskiej mają prawo czuć się dowartościowani, gdyż w przeciwieństwie do pracowników Izb Administracji Skarbowej (którzy w 2017 roku przeciętnie otrzymują nagrody miesięczne w wysokości 100-150 złotych brutto...) otrzymują nagrody nawet w wysokości przeciętnej 5000-6000 złotych kwartalnie – co dla pracowników IAS, otrzymujących żenująco niskie nagrody, jest nie do przyjęcia (informacja na temat wysokości nagród w Ministerstwie Finansów świadczy też o wysokich oszczędnościach funduszu wynagrodzeń w resorcie finansów, co wobec bardzo istotnych braków kadrowych w urzędach skarbowych – jest skandaliczne).

 

           W tych okolicznościach brak dodatkowych środków na wynagrodzenia w KAS odbieramy wręcz jako dyskryminację, a wskazywanie na to, że podwyżki dla innych grup zawodowych wynagradzanych z budżetu (dla nauczycieli będą to kolejne podwyżki w ostatnich latach...) będą możliwe dzięki wytężonej pracy Krajowej Administracji Skarbowej – jako swoiste, chociaż może niezamierzone żarty i naigrywanie się z nas.

 

           Biorąc pod uwagę powyższe wnosimy o wydzielenie w budżecie państwa na 2018 rok środków na podwyżki wynagrodzeń i uposażeń w Krajowej Administracji Skarbowej, gdyż bez takich działań nie będzie możliwe uspokojenie nastrojów zatrudnionych tam osób, które coraz częściej domagają się zorganizowania przez związki zawodowe protestu w związku z brakiem podwyżek w KAS.

Odpowiedzi na niniejsze pismo prosimy udzielić drogą elektroniczną.

 

Z wyrazami szacunku

          

Tomasz Ludwiński

 

Do wiadomości:

-  Pan Mateusz Morawiecki -Wicepremier, Minister Rozwoju i Finansów

-  Pan Marian Banaś  - Szef Krajowej Administracji Skarbowej,

-  Pan Piotr Duda – Przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

 

---------


        Dodane przez: inspektor | Wyświetleń: 25701  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (37)

nadir30-08-2017 (16:33)
 Protesty protestami - są gorsze tego efekty: ludzie są tak zniesmaczeni, tak zniechęceni, że nawet rozmawiać im ze sobą się nie chce... Od 27 lat nie widziałem takiej atmosfery apatii wśród ludzi, żeby nie chciało im się nie tylko "pogadać" jak to zawsze kiedyś bywało, ale zwyczajnie porozmawiać na tematy ściśle urzędowe. Chyba ogólnie są zawiedzeni "dobrą zmianą" w skarbówce, bo wiązali z nią spore nadzieje...
 
makaroniasz30-08-2017 (16:35)
 Dziękujemy - brawo!
 
baskinia30-08-2017 (17:05)
 Brawo!!! Czekam z niecierpliwością na odpowiedz z mf
 
dziubas30-08-2017 (18:34)
 Powinien jeszcze napisać o obiecanych środkach w związku z powstaniem KAS na zasypanie kominów płacowych i odchodzenie z pracy specjalistów bardzo doświadczonych. U mnie 9 osób.
 
sonrisa30-08-2017 (19:40)
 Panie Ludwiński - dzięki za reakcję. U nas po wypowiedzi Pana Morawieckiego mnóstwo ludzi mówi o szyderstwie władzy z pracowników KAS i upodleniu oraz zadaje pytanie dlaczego jesteśmy tak traktowani. Skutecznie została zabita tląca się jeszcze motywacja do pracy.
 
paprykarz30-08-2017 (20:54)
 Według takiego rozumowania - jak reprezentacja piłki nożnej wywalczy Mistrzostwo świata, to nagrodą za nie podzielą się nasi hokeiści...
 
cob30-08-2017 (21:06)
 U nas w urzędzie co chwila wykańczają się kolejni ludzie. Po wyrzuceniu emerytów na przymusowe emerytury oraz po pójściu na L4 pracowników niezadowolonych z propozycji, praca rozłożyła się na pozostałych pracowników. Co chwila wypadają na L4 kolejni pracownicy gdyż nie wytrzymują tempa no i praca znowu rozkłada się na pozostałych. Oczywiście o naborach nic się nie mówi. Ludzie ze sobą nie rozmawiają, a jak już jest jakiś kontakt to można to nazwać warczeniem. Jeden na drugiego patrzy wilkiem, jeden drugiemu nie chce pomóc. Z tego co mówią kolejne osoby planują zwolnienia. Jak tak dalej pójdzie to nie będzie komu pracować :). Ja też już ledwo przędę :).
 
makaroniasz30-08-2017 (21:44)
 Nam nie dadzą podwyżek, bo nie jesteśmy dla PiS wartościowym, dużym elektoratem wyborczym - przecież to jest proste jak konstrukcja cepa. Pieniądze rozdają dużym grupom społecznym, zawodowym, wiedzą, że nie możemy strajkować, że jesteśmy słabi, upodleni, poza tym, gdyby nam dali podwyżki, to jakby to wyglądało pod kątem wyborów? Ta partia przekupuje wyborców. Inspektor@ - była podwyżka jedna? Co z tego, jak teraz więcej zabrali, nawet tym z mnożnikiem 1,61, bo stracili na nagrodach, jak na zero wyjdą w PIT za 2017 to będzie dobrze.
 
dziubas31-08-2017 (07:22)
 Jest nas 60 tys. Komorowskiemu zabrakło 5 tys. głosów. Nie jesteśmy takim małym elektoratem. Sędziowie i prokuratorzy stanowią mniejszy elektorat a dostają kasę mimo, że zarabiają 7.500 zł-12.000 zł. Ja nie wiem co na to dyrektorzy IAS. Dlaczego nie przekazują problemu Banasiowi i wyżej?
 
malutka6531-08-2017 (07:45)
 Może wreszcie się coś ruszy. W takiej sytuacji nie można siedzieć cicho z podkulonymi uszami. Nauczyciele, ratownicy, górnicy wszyscy krzyczą i domagają się normalnego wynagrodzenia za pracę i dostają a my siedzimy cicho i mamy figa z makiem. Każdy ma już tego dosyć bo z naszej pensji nie da się żyć a pracować dodatkowo też nie możemy.
 
gburek123431-08-2017 (07:57)
 Szyderstwo to bardzo trafne słowo!
 
ocotuchodzi31-08-2017 (08:09)
 List listem odpiszą jak zwykle pokrętnie i nic z tego nie wyniknie.
 
koksa331-08-2017 (09:10)
 Od dawna twierdzę, że system motywacyjny u nas został zniszczony. Brak jakichkolwiek znaczących nagród, a nagrody w wysokości 300 zł. kwartalnie nie są motywujące lecz demotywujące. Brak waloryzacji kwoty bazowej od 2007 roku i kontynuowanie tego w dalszych latach świadczy o braku wyobraźni kolejnych ministrów finansów oczywiście nie tylko obecnych, ale również i poprzednich. Spłaszczenie siatki wynagrodzeń, gdzie 60% pracowników otrzymuje takie same wynagrodzenie (abstrahując od stażu, kwalifikacji i umiejętności oraz co najważniejsze zaangażowania)łącznie z tym co napisałem wyżej świadczy o tym, że system motywacyjny w administracji skarbowej nie tylko został zniszczony, ale wręcz zdewastowany
 
anastas31-08-2017 (09:16)
 Przecież jest wskaźnik 1,61 i dla części pracowników KAS była to Realna podwyżka. Mamy krótką pamięć i słów min. Bieńkowskiej już nie pamiętamy. Jesteśmy za biedni na głupców i złodziei.
 
tomekr8031-08-2017 (09:57)
 do anastas Przecież jest wskaźnik 1,61 i dla części pracowników KAS była to Realna podwyżka. Mamy krótką pamięć i słów min. Bieńkowskiej już nie pamiętamy.

Co z tego że mam tera 1,61 a rok temu 1,52 jak po uwzględnieniu premii kwartalnych jestem co najmniej 100 zł netto średnio na miesiąc do tytułu w porównaniu do poprzedniego roku.
A roboty przybyło znacznie, bo ludzie odchodzą i nie ma na ich miejsce nowych. Wiem że Szefa KAS i szefa MF obchodzi to tyle co kolor popsutych żaluzji w moim pokoju służbowym.
Moim zdaniem to że nie mamy podwyżek to czysta kalkulacja relacji (kwota wydanych złotych/1 głos wyborczy. Nie widzę wobec tego perspektyw na przyszłość bo jak jakikolwiek Rząd powie że podwyższy pensje w skarbówce to głosów może tyle samo zyskać co stracić. Urzędnik skarbowy w mentalności społecznej to niepotrzebny wydatek z budżetu inaczej niż policjant, żołnierz, pielęgniarka czy nauczyciel. To się w perspektywie kilkudziesięciu lat na pewno nie zmieni. Jedynie czego MF może się obawiać, to nie głosów urzędników przy urnach wyborczych, tylko głosowania nogami z urzędu. Ale tutaj też nie mamy wielkiego pola do popisu bo prywaciarz kręci nosem na przyjęcie pracownika z doświadczeniem w urzędzie skarbowym. Wiadmo,że to jakiś nieudacznik i desperat życiowy,no i może leń.
Ale życzę nam wszystkich spełniania się w życiu w sposób inny niż zawodowy, bo tego nigdy nie będziemy mieć.
 
siergiej31-08-2017 (10:30)
 cob napisał: "Ludzie ze sobą nie rozmawiają, a jak już jest jakiś kontakt to można to nazwać warczeniem. Jeden na drugiego patrzy wilkiem, jeden drugiemu nie chce pomóc. Z tego co mówią kolejne osoby planują zwolnienia"

Właśnie o taki efekt chodziło Morawieckiemu, Banasiowi i spółce pod egidą MF, wszyscy w mniemaniu MF-u "krzykacze", "niepokorni" ale i doświadczeni i kompetentni ludzie w końcu nie wytrzymają tych upokorzeń i odejdą, a młody, zielony narybek będzie tańczył jak im zagrają i klaskał z radości, wykonując posłusznie czarną robotę za 1,61.
 
szwejkski31-08-2017 (10:47)
 @ koksa, Siergiej, etc
W POprzednim systemie niskie wynagrodzenia były jednym ze sposobów "rozszczelniania" systemu podatkowego. Pozwalano rozkradać VAT i zadbano o to by kadry nie miały motywacji do "łatania worka" i o to by ci z doświadczeniem odchodzili, a zastępowano ich niedoświadczonym narybkiem i "gospodyniami domowymi".
Ale teraz?
A może ciągle o to samo chodzi? Ludzie którzy wtedy odpowiadali w MF za to co teraz nazywamy aferą VAT ciągle jeszcze pracują w MF, może czekają na powrót dobrych, starych czasów? A póki co maskują się grzecznie wykonując polecenia nowej władzy.
 
poborca0531-08-2017 (13:14)
 Pialiście nie raz i nie dwa kto wraca do MinFin, kto de facto rządzi mimo zmiany rządów; nie rozumiem skąd teraz to zdziwienie. I jak nie robię kpin z poważnych rzeczy tak po przeczytaniu tego listu zapytam: malowanie kredkami na chodniku przed diablokrzyską też będzie?
 
siergiej31-08-2017 (13:36)
 Spójrzcie na link który zamieścił @smiertelnik w wątku "odmrożenie naborów"
https://nabory.kprm.gov.pl/?Ad%5BisAdva ... h-button2=

Wszystkie nabory na stanowiska: referent, starszy referent, młodszy informatyk, informatyk, specjalista, młodszy kontroler, kontroler, psycholog za 1,61 bazowej i to w dużych miastach- W-wa, Łódź, Wrocław.

Tylko w ogłoszeniu na oskarżyciela brak propozycji wynagrodzenia (ciekawe dlaczego?!). Po prostu żenada
 
feniks6031-08-2017 (16:25)
 Panie Tomku chce się Panu jeszcze?
 
siergiej31-08-2017 (18:34)
 Dziękujemy Panie Tomku, że się Pan nie poddaje i walczy o godność pracowników i funkcjonariuszy KAS - upokarzanych i oszukiwanych obietnicami bez pokrycia od wielu lat.

Pismo w 100% oddaje nastroje i atmosferę panującą wśród skarbowców. Zniechęcenie,frustracja, brak motywacji do pracy, absencja chorobowa to teraz codzienność w naszej pracy.
Najwyższy czas pójść za ciosem i walczyć do skutku.
Powinniśmy również zawalczyć o zniesienie zakazu dodatkowego zatrudnienia czy dział. gosp. Wynagrodzenie na poziomie 1,61 bez możliwości legalnego dorobienia do pensji to w najlepszym przypadku wegetacja.
 
gyokuro31-08-2017 (18:56)
 http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/949927,reforma-skarbowki-i-sluzby-celnej-zarobki-zwolnienia.html

""Reforma i konsolidacja administracji skarbowej spowoduje lepsze warunki pracy, lepsze wynagrodzenia dla pracowników. Od ośmiu lat nie było większych podwyżek zarówno dla grupy skarbowej, jak i celników. Chcemy, żeby przy tej konsolidacji lepiej zarabiali" - powiedział.

"Chcemy, żeby aparat był bardziej przyjazny, przede wszystkim dla przedsiębiorców" - zaznaczył Banaś."

{...}
"Szef MF zapowiedział podwyżki wynagrodzeń w skarbówce; nie wykluczył zwolnienia 3-4 proc. pracowników. "

Miało być tak pięknie...

A wyszło jak zwykle - upokorzenie dla skarbowców, którzy zwiększonym wysiłkiem (gdyż zwolniono lub przeniesiono wiele osób wykonujących zadania rozdane pozostałym zatrudnionym, w tym zwłaszcza byłym inspektorom kontroli skarbowej, którzy przejęli do dalszego prowadzenia "spady" po innych osobach) przyczynili się do wzrostu wpływów budżetowych, za to gratyfikacje będą dla mundurowych i nauczycieli.

To może Ministerstwo Finansów i Rozwoju też niech odda swoje nagrody pracownikom Ministerstwa Sprawiedliwości, MON, MSWiA, a także Ministerstwu Edukacji, zamiast przyznawać je sobie w bardzo wysokich kwotach.

Tragiczna sytuacja jest także w urzędach skarbowych, gdzie pozwalniano wiele osób, a na ich miejsce nikogo nie zatrudniono, ale pracy jest tyle samo co przedtem.
 
baker31-08-2017 (20:41)
 Musimy zacząć walczyć o swoje, nikt za nas tego nie zrobi.
 
grzmil01-09-2017 (09:30)
 Ciekaw jestem kto z braci skarbowców w nadchodzących wyborach odda głos na obecną władzę?
 
drago01-09-2017 (09:44)
 Pracuj, aż ci garb wyrośnie - czyli w skarbówce coś jednak rośnie.

Chyba jesteśmy niesprawiedliwi - wypracowane kilkadziesiąt miliardów zysku to zasługa ministra.
 
weksel03-09-2017 (17:12)
 Proponuję abyśmy wszyscy jednocześnie wzięli L4 co najmniej na tydzień - niech MF ściąga samo VAT i podatki.
 
grzmil03-09-2017 (20:27)
 Na L4 to pójdzie całe towarzystwo z MF jak im się wszystko na zawali.
 
dziubas03-09-2017 (21:00)
 Proszę, mówmy o rzeczach realnych. Z wielu powodów, nawet gdyby była taka chęć, nikt nie da zwolnień 60 tys. Urzędników. Polecieliby lekarze.
 
gyokuro03-09-2017 (21:06)
 Mam nadzieję, że list Pana Tomka odniesie jakiś skutek i decydenci się w końcu ogarną.
 
gefreiter04-09-2017 (10:58)
 Prawda o podwyżkach zapowiedzianych przez wicepremiera Morawieckiego
http://promilitaria21.home.pl/autoinstalator/joomla/aktualnosci-i-prawo/item/5489-29-viii-czy-beda-podwyzki-w-sluzbach-mundurowych-w-2018-r
http://nszzp.pl/aktualnosci/prawda-o-podwyzkach-zapowiedzianych-jakoby-wicepremiera-morawieckiego/
 
weksel04-09-2017 (18:53)
 "Nikt nie da zwolnień 60 tys. Urzędników. Polecieliby lekarze." Lekarze są na kontraktach i jak nie w tej przychodni to w drugiej znajdą pracę - oni już nie są tak zniewoleni jak urzędnicy skarbówki.
 
paprykarz04-09-2017 (19:31)
 Czy dzięki takim listom osiągniemy sukces? Jeśli to gra w kamień, nożyce, papier to jakieś szanse są. Jeśli jakaś grupa zawodowa chciała coś uzyskać, to nigdy nie udawało się to wyłącznie "na papierze", w tej grze kamień częściej wygrywa. Nie mam tu znaczenia dosłownego na myśli, tylko o działania poza papier wykraczające
 
bombel04-09-2017 (21:54)
 Nie ma takiej siły na ziemi i niebie, która zmieniła by podejście MF, Premiera, Prezydenta, "Naczelnika Państwa", przewodniczących, zastępców i reszty Narodu do Skarbowców (umyślnie z wyłączeniem celników - bo oni podobno użyteczni są). Wszyscy mają z mlekiem matki wyssaną nienawiść i pogardę do "urzędasów" skarbowych.
 
goodstuff05-09-2017 (22:09)
 Tekst piękny, poruszający. Tylko nasi włodarze podetrą nim sobie rzyć. Panie Tomaszu kiedy zorganizujecie jakiś protest? Każdy kufa w tym kraju kto wyjdzie na ulice, osiąga co chce. Nauczyciele, górnicy, hutnicy, celnicy, policjanci. Tylko skarbowcy dają się cały czas... oszukiwać.
 
mentor09-09-2017 (17:23)
 Czy jest już jakaś odpowiedź? Rozumiem, że jak odpowiedzi nie będzie lub będzie taka jak zwykle, to związki zorganizują protest lub wystąpią do sądu pracy o odszkodowanie z powodu dyskryminacji (art. 18 3c kodeksu pracy - jednakowe wynagrodzenie za jednakową pracę o jednakowej wartości)? Niech chociaż związki wywalczą podwyżki wynagrodzenia w US do poziomu obecnie tam pracujących byłych celników. Nic przeciwko ich nie mam, dobrze że tyle zarabiają i nie jest zamiarem żeby im coś odbierać. Tylko dlaczego w jednej organizacji wykonując zbliżoną do siebie pracę można mieć mnożnik powyżej 2, nawet 2,5 zajmując się akcyzą lub ok.1,61 zajmując się VATem czy dochodowym?
 
robunio7311-09-2017 (13:49)
 Pisanie nie zaszkodzi, ale jeszcze nigdy nie pomogło. Dopóki nie wyjdziemy gromadnie na ulicę, a nie w kilkoro, to nic się nie zmieni. Musimy połączyć siły z celnikami i walczyć już teraz o nas wszystkich.
 
szwejkski11-09-2017 (15:06)
 No przecież "większość jest zadowolona" jak twierdzi, a raczej zadekretował SzKAS, protestują tylko nieodpowiedzialni.
Aby skutecznie zaprotestować koniczne jest jakieś centrum koordynujące. Sami pracownicy nic nie zwojują. To rola naszych związków zawodowych, ale te w dużej części zajęte są leczeniem swoich kompleksów - np. obniżaniem mnożników tym na umowach na zastępstwo.
 
herbatnick11-09-2017 (17:22)
 No to ciekawe kiedy będzie odpowiedź...
 
mentor15-09-2017 (19:16)
 Czyli odpowiedzi nie ma. Jest to jasny sygnał dla związków co mają dalej robić. Symboliczne podwyżki nie mogą nas usatysfakcjonować. Jest tak duże rozgoryczenie wśród skarbowców i jednocześnie są realne podstawy o zawalczenie o porządne podwyżki dla wszystkich (nie tylko dla tych co pracują więcej niż 10 lat).
 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE