LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Menadżerowie mają rozwiązanie dla każdego problemu.Urzędnik ma problem z każdym rozwiązaniem.             
Guenter Hartkopf
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


O tempora, o mores!

Różne rzeczy widzieliśmy. Jeżeli jednak mielibyśmy wybrać do umieszczenia w pierwszej dziesiątce niegodnych zachowań pracowników podległych MF jakieś czyny, to poniższy przypadek miałby duże szanse.

W czym rzecz?

Otóż w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie powołano komisję ds. „opracowania kryteriów wyboru kandydatów do uhonorowania w 2013 r. Odznaką Honorową za Zasługi dla Skarbowości Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustalenia listy pracowników UKS w Warszawie rekomendowanych do nadania tej Odznaki w 2013 r.”.

 

I co w tym takiego złego, ktoś spyta?

Ano po pierwsze, nie rozwiązując nawet komisji powołanej w 2012 roku do tego samego celu (z udziałem przedstawicieli związków zawodowych), powołano nową komisję, która opracowała zestaw nowych kryteriów.

Niby nic się jeszcze nie stało (chociaż dziwne to jest na pewno…), ale jako jedno z kryteriów ustalono, że kandydatami mogą być jedynie osoby, które pełniły „funkcje (od naczelnika wydziału lub równorzędne do dyrektora urzędu)”.

Ktoś powie – no może trochę przesadzili, przecież mogą być wzorowi i zasłużeni pracownicy, którzy nie „pełnili funkcji (od naczelnika wydziału lub równorzędne do dyrektora urzędu)”, a to kryterium traktuje jednak pracowników niższego szczebla, jako kogoś mniej godnego…

Może i tak – dla niektórych „zasłużony” to naczelnik, dyrektor. „Zwykły” pracownik to jedynie siła robocza, która ma wykonywać polecenia i nie marudzić – nie myśleć przy tym w kategoriach, że komukolwiek przyszłoby do głowy rekomendować go do odznaki honorowej za Zasługi dla Skarbowości Rzeczypospolitej Polskiej.

Co się jednak okazało: opracowane przez członków ww. komisji kryteria spowodowały, że wśród 5 osób rekomendowanych do odznaki, znalazło się 3 (na 5 członków tej komisji):

1/ Pan Ryszard Smoliński - Wicedyrektor UKS w Warszawie,

2/ Pan Tadeusz Wiśniewski - Naczelnik Wydziału,

3/ Pan Marek Michałowski - Naczelnik Wydziału.



 

 

I znowu: ktoś może powiedzieć – przecież to tylko 3 osoby, a komisja liczyła 5 osób – cóż takiego się zatem stało?

Naszym skromnym zdaniem jednak się stało.

  1. Jak nazwać sytuację, gdy członkowie komisji wymyślają takie kryteria, że wśród wyróżnionych znajduje się większość składu komisji, na czele z jej przewodniczącym?
    Dlaczego wykluczono pracowników, którzy nie pełnili funkcji (od naczelnika wydziału lub równorzędne do dyrektora urzędu)” – czy kryterium to miało zagwarantować właśnie tym, a nie innym osobom nominację?
  2. Dlaczego zmieniono ustalone wcześniej zasady nominowania do tej Odznaki Honorowej i to w taki sposób, że od razu wykluczono z kręgu beneficjentów znaczą część załogi?
  3. Dlaczego Dyrektor UKS Warszawa przyjął te kryteria i kandydatów – czy nie zauważył, że kryteria te faworyzowały jedynie określoną grupę osób, w tym samych członków Komisji?
  4. Czy i jak weryfikowano fakt, że nikt z kandydatów nie współpracował jako TW ze służbami komunistycznymi?
  5. Dlaczego utworzono nową komisję, nie rozwiązując wcześniej już istniejącej, powołanej do tego celu? Czy chodziło tylko o wykluczenie przedstawiciela związków zawodowych czy też o opracowanie kryteriów promujących jedynie określoną grupę załogi, a może nawet określone osoby?
  6. Dla nas to przykład naruszenia etyki członków korpusu służby cywilnej, ale także znamię czasu, w którym żyjemy oraz poziomu osób, które w komisji zasiadały.

 

Zauważyć też trzeba, że to tylko jeden przykład . O ilu podobnych nie wiemy i nigdy się nie dowiemy?

 

Poniżej dokumenty.

 

 



        Dodane przez: radny | Wyświetleń: 10329  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (18)

zagladacz25-02-2014 (19:52)
 Matka! Chwalą nas. Kto? Wy mnie, a ja Was.
 
taxman25-02-2014 (20:36)
 No więc pytam się, jak Wam może postać w pustych głowach, że NACZELNICY i WICEDYREKTORZY niegodni są odznaki zasłużony cośtamcośtam czy nawet każdej innej! Poza tym jasne jest chyba każdemu końskiemu łbu, że zwykły pracownik to robol i niczym nie błyśnie?!
 
uzytkownik1234525-02-2014 (21:15)
 Gratulacje dla Pani AP, która jako jedyna podjęła się trudu działania w szacownym gronie, choć jako jako Starszy Specjalista sama się rekomendować nie mogła. Brawo
Takich ludzi coraz mniej...
Ale - czy zatem nie ma błędu w wyliczeniach? Czy 3 rekomendowanych na 5 członków, czy może jeszcze lepiej: 3 na 4? 60% versus 75%?
I jest to właściwe podejście (jeśli to wynika z uczonej analizy procesów biznesowych, to już je kocham), któż bowiem może znać człowieka lepiej niż on sam - podoba mi się! Proponuję (oddaje pomysła za darmo!) rozszerzenie modelu - wysokość następnej premii ustalę dla siebie samodzielnie, bo tylko ja wiem, ile moja praca jest warta!
 
inspektor25-02-2014 (22:41)
 Ciekawe, jak zapadały decyzje w szacownym gronie? Czy większością głosów, czy musiał być konsensus? Z protokołu niestety to nie wynika, podobnie jak to, kto zaproponował kryterium "stanowisko minimum naczelnik" (swoją drogą dlaczego tak mało precyzyjnie - można było od razu dać: "wicedyrektor pionu XXX", "Naczelnik wydziału YYY"). Mnie osobiście nie podoba się też kryterium "pozostawanie w stosunku pracy w UKS". Kiedyś pełniłem funkcję kierowniczą (w UKS Radom) i to kryterium wykluczyło mnie z grona kandydatów
A na poważnie - szkoda, że wykluczono przez to byłych pracowników (na przykład dyrektora Jana Kocota, pierwszego DUKS Warszawa, dyrektor Eulalię Zieniuk - wiceduks a potem duks i jeszcze parę innych osób.
 
paula25-02-2014 (23:06)
 Jakie czasy takie obyczaje
 
elinka26-02-2014 (09:03)
 Przecież ewentualne nagrody jakie mogą być dołączone do odznaczeń nie mogą wyjść poza ścisłe grono ciężko pracujących DUKS, viceDUKS, Naczelników Wydziału i nie tylko w UKS ale także w IS i US. Sami wiedzą ile trudu wkładają w dbanie o swój dobry wizerunek, i sami swoją pracę wyceniają (no Im stopa życiowa nie może zmaleć, muszą mieć na nowy rower, opłacić klub sportowy, samochód co 3 lata, odpowiednie wakacje itp.). Reszta ma być cicho, cieszyć się że prauje, wychwalać ICH pod niebiosa i robić, robić, robić...
 
figa26-02-2014 (12:32)
 A pani Wieczorkowska czym podpadła, że się nie załapała!? A może dlatego, że baba...
 
emeryt1326-02-2014 (13:05)
 To jest jakiś żart czy ci ludzie całkiem zgłupieli? A teraz widzę, że dyr. uks w-wa
 
oszczep26-02-2014 (18:02)
 Gratulacje dla odznaczonych... to dobrze znać swoją wartość Jak to mówią zawsze jest to aktualne: klapa, rąsia, buźka, goździk no i zapewne spora kasa ...wstyd można sobie schować!
 
taxman26-02-2014 (18:12)
 Mamo! Co? Chwalą nas! Kto? Wy mnie, a ja Was!
 
supersaper26-02-2014 (21:47)
 Może będziemy wręczać własne nagrody?
"Tegorocznym laureatem złotego kopa w z papierową wstęgą zostaje ..."
 
roki28-02-2014 (21:41)
 Ten Pan MM to super gość.Świetny merytorycznie, ma dobry instynkt skarbowca, ludzki szef. To pismo jednak nie przedstawia go w świetle na jaki zasługuje.
 
sztywnyubek28-02-2014 (22:14)
 Czy pismo zostało spreparowane, czy przedstawia fakty? Widocznie nie taki "super" skoro na taki numer poszedł że wstyd po prostu. Na dodatek był przewodniczącym komisji.
 
piórek01-03-2014 (12:24)
 Piszemy, pokazujemy, dyskutujemy, ale w zasadzie nikt spoza skarbowców tu nie zagląda. A granice śmieszności i żenady zostały przekroczone.
A może by tak podesłać sprawę do Fktu, Superekspresu, Wprost?
Tylko niech ucichnie żenada z Jackiem P - euroosłem.
 
badman03-03-2014 (00:16)
 Ten pan to jeszcze nie zasłużył na emeryturę?

Czy tylko tak wygląda na zdjęciu?

 
chyżyrój03-03-2014 (09:29)
 Pan jest chory i dlatego tak wygląda. Aby mu pomóc dyretkor utworzył ostatnio nawet specjalnie nową komórkę organizacyjną "do spraw kontaktów z prokuraturą". Będzie tam zatrudnionych łącznie 3 osoby, ten pan, drugi "zasłużony" pan i ktoś do roboty. Ludzki człowiek ten Oszmiańczuk - emanuje wręcz empatią (do wybranych).
 
fuksja03-03-2014 (19:36)
 A propos pana MM, jest tak fajny, jak "wiejący wiatr". Właśnie można to teraz obserwować. Chyba jeszcze czuje się niespełniony. Jeszcze chciałby być ludzkim szefem, ale jako inny organ. Bliżej domu. Tak mi powiedzieli bystrzy obserwatorzy.
 
madagaskar07-03-2014 (14:53)
 Z-cą NUS ...?. No bo chyba nie za Patrika ... ?. Chociaż obserwując dość zawrotną karierę tego drugiego, to przy daniu mu " kopa " np. do MF, NSA czy KNF, jest to całkiem możliwe, tym bardziej, że poruszają się praktycznie w tym samym otoczeniu - nie tylko oficjalnie służbowym i ta sama sieć ich ogarnia.
 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE