LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują.             
Mark Twain
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


Pismo RSK do Ministra Finansów (Co minister Szczurek wie o przerzucaniu papierów?)

"Rozliczanie zeznań podatkowych to jedynie niewielki wycinek pracy urzędów skarbowych -  o czym zdaje się Pan po prostu nie wiedzieć. Sugerowanie, że rozliczanie zeznań podatkowych jest mało „pożyteczne” i „niepotrzebne” – również jest z Pana strony nietaktem."  Całe pismo do MF - poniżej.


SK/151/2014                                                       Radom, 2014-01-31

 

Pan Mateusz Szczurek

Minister Finansów

Warszawa

(do rąk własnych)

 

            W rozmowie z red. Krzysztofem Grzesiowskim[1] stwierdził Pan między innymi:

  „(…) przez uwolnienie zarówno podatnika, jak i urzędnika od niepotrzebnej papierkowej roboty pozwalamy pracownikom administracji skarbowej zająć się czymś o wiele pożyteczniejszym niż przerzucanie papierów, choćby pomocy podatnikowi w wypełnianiu swoich obowiązków, wspieraniu go także przy okazji zeznania rocznego.”.

           

            Informuję Pana Ministra, że Pana słowa zostały przyjęte przez pracowników urzędów skarbowych z zażenowaniem, rozgoryczeniem i zniesmaczeniem…

 

            Pracownicy urzędow skarbowych nie „przerzucają papierów”, lecz wykonują ciężką, trudną i niewdzięczną pracę na podstawie obowiązujących przepisów i procedur, realizując przy tym ściśle wytyczne i polecenia nie kogo innego, niż Ministra Finansów właśnie. Dobrze byłoby zatem, żeby Minister Finansów nie dezawuował tej wymagającej i odpowiedzialnej pracy, gdyż jest w 100% odpowiedzialny za to, co wykonują kierowane przez niego służby…

            Rozliczanie zeznań podatkowych to jedynie niewielki wycinek pracy urzędów skarbowych -  o czym zdaje się Pan po prostu nie wiedzieć. Sugerowanie, że rozliczanie zeznań podatkowych jest mało „pożyteczne” i „niepotrzebne” – również jest z Pana strony nietaktem. Pracownicy rozliczają (sprawdzają, wprowadzają do systemu, itp.) zeznania podatkowe nie dlatego, że to praca lekka, łatwa i przyjemna i im się tak podoba, ale dlatego, że taki jest system, takie są wymagania i zakres ich obowiązków. Nie oni są temu winni, lecz politycy i dotychczasowi Ministrowie Finansów, którzy – już informowaliśmy o tym – majstrują często w systemie podatkowym powodowani zbliżającymi się wyborami, oszczędności zaczynają na podległych służbach, a pracowników traktują przedmiotowo. Nie upoważnia to jednak nikogo, a zwłaszcza urzędującego Ministra Finansów, do wypowiadania słów i opinii obraźliwych, nieprawdziwych i niesprawiedliwych, bliższych prasie o dość niskich lotach, niż ministrowi nadzorującemu służby skarbowe.

            Czy Pan Minister od momentu rozpoczęcia pracy w Ministerstwie Finansów otrzymał od podwładnych albo poprosił o dane pokazujące pracę wykonaną przez administrację podatkową i skarbową? Na przykład: ile w IV kwartale 2013 roku zakończono kontroli podatkowych i skarbowych, ile wydano decyzji (w poszczególnych podatkach, na jakie kwoty), ile było czynności sprawdzających, ile wprowadzono deklaracji, ile obsłużono tytułów wykonawczych, ile wydano interpretacji, ile telefonów wykonano, ile zapadło wyroków sądów administracyjnych w sprawach podatkowych, ile odwołań i zażaleń załatwiono, ile wydano mandatów karnych (tak, tak – do centrów handlowych pracownicy są wysyłani na polecenie Ministra Finansów nie tylko w sprawie rozliczania PIT…)? By wykonać większość powyższych przykładowych czynności potrzeba szeregu innych działań i czynności, którymi już nie będziemy zawracać Panu głowy.

            Obraz Panu przekazywany przez część podwładnych w Ministerstwie nie jest widocznie prawdziwy, co bierze się pewnie stąd, że albo nie wiedzą prawie nic o pracy w urzędach albo sami są dezinformowani przez swoich podwładnych. Czy Pan Minister wie, słyszał może od kogoś, że w urzędach część deklaracji składanych elektronicznie jest drukowanych? Czy Pan Minister wie, że część pracowników nie ma żadnego wsparcia w przełożonych różnych szczebli? Czy Pan Minister wie, jak ograniczono szkolenia, o realnym spadku wynagrodzeń o kilkadziesiąt procent przez ostatnie 6 lat nie wspominając?

            Zapraszamy do urzędów skarbowych na spotkania z pracownikami (wszystkimi, nie wyselekcjonowanymi przez różnych nadgorliwców i przytakiwaczy), proszę spotkać się z przedstawicielami NSZZ „Solidarność” – może takie spotkania sprawią, że o pracy podwładnych zacznie wypowiadać się Pan z należnym szacunkiem. Może zapoznanie się z codziennymi problemami urzędów – również związanymi z elektronicznym przetwarzaniem danych (zeznań i deklaracji, które – nawet złożone w formie elektronicznej – trzeba „obrobić”) spowoduje, że zaprzestanie Pan publicznych wypowiedzi, które – komu, jak komu – ale Ministrowi Finansów po prostu nie przystają.

            Wypowiadając się w ten sposób wpisuje się Pan retorykę wygłaszaną przez osoby nie mające bliższego (żadnego) pojęcia o pracy służb skarbowych, że urzędnicy skarbowi to w gruncie rzeczy darmozjady, nie umiejący niczego, szukający dziury w całym. Daje Pan także sygnał, że lansowane w niektórych kręgach tezy o zupełnie zbędnej pracy urzędników są dowiedzione i uzasadnione – co jest oczywistą nieprawdą. Zresztą, jeżeli uważa Pan inaczej, niech Pan po prostu zlikwiduje urzędy skarbowe i urzędy kontroli skarbowej. Będzie wtedy lepiej, wszyscy staną się szczęśliwsi, a budżet państwa pełny, jak nigdy dotąd.

            Do dzieła, Panie Ministrze!


z up. RSK

Tomasz Ludwiński



[1] Polskie Radio Jedynka, 2014-01-30


        Dodane przez: radny | Wyświetleń: 18972  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (61)

supersaper31-01-2014 (08:51)
 Fajne!
 
wiecha31-01-2014 (09:10)
 Brawo panie Tomaszu. Tak trzeba bo nas całkiem zeszmacą.
 
taxman31-01-2014 (09:19)
 Jeśli już - niepotrzebna, papierkowa robota to wszelkie sprawozdania, raporty, monitory, informacje i statystyki przekazywane przełożonym i MF.
 
bimuszka31-01-2014 (09:20)
 Brawo Tomek, tak trzymać, to skandal, ledwo został ministrem a już paskudzi we własne gniazdo, od razu widać, że jest zielony i nie wie o czym mówi
 
kostek131-01-2014 (09:23)
 to są fakty - sorry - taki mamy klimat - słowa wypowiedziane przez Pana Ministra świadczą o Panu Ministrze - po co zarzadzenie nr 5 - lepiej wydać rozporzadzenie w sprawie likwidacji urzędów skarbowych . A co będzie robił peleton pracowników zatrudnonych w izbach skarbowych - o tych chyba nie ma mowy w wypowiedzi Pana Ministra.
 
grubybos31-01-2014 (09:25)
 
Trafne stwierdzienia, spostrzeżenia P. Ludwińskiego i wielki szacun.Kim jest ten Pan /menester/ oceniający innych z doświadczeniem itp....Na razie ma osiągnięcia , ale w czym innym
Człowiek traktowany jest jak przedmiot - jak marionetka /czyli brak szacunku wobec drugiej osoby/
 
melon31-01-2014 (09:55)
 No, Tomku, toś pogonił kota Szczurkowi. Brawo!
 
moriturus31-01-2014 (10:50)
 Brawo! Nie można odpuścić. Jeśli sami nie będziemy upominać się o szacunek nikt nas nie bedzie szanował.
 
michu198131-01-2014 (11:31)
 A może Pan Minister rzeczywiście chce podjąć działania uwalniające od spraw niepotrzebnych - SZJ, audytów wewnętrznych, mierników, wniosków, zgód, standaryzacji i rejestracji pism w kilku systemach, instrukcji, zarządzeń mnożonych w każdym urzędzie, polityk bezpieczeństwa, piętrowej ochrony informacji niejawnych i danych osobowych itd., itp. Może on chce zmniejszyć papierologię, którą obdardzyli nas jego poprzednicy? Zakładajmy dobrą wolę...
 
kostek131-01-2014 (11:42)
 procedury, instrukcje , metryczki, zarzadzenia, standarty, mierniki, zgody, wnioski, BA, co jeszcze- ale o tym ani słowa w wypowiedzi Pana Ministra- chyba powziął informację od osób, którym nic sie nie chce robić i wydają negatywne opinie o tych, co nie wiedzą w co mają ręce włożyć i są bardzo wysoko wynagradzani.
 
weronka131-01-2014 (12:02)
 W głowie się nie mieści!
Przerzucamy papierki ? Tak?
Mam do P Ministra prośbę, żeby sprawdził co robią urzędnicy w MF i IS
Ile jeszcze i jak długo tu na samym dole w US będziemy robić tysiące niepotrzebnych sprawozdań, pisać wypracowania na potrzeby IS itd itp w dodatku w terminach pozbawionych jakiegokolwiek sensu, jesteśmy zasypywani z tych instytucji pytaniami, tabelkami , zestawieniami z terminem odpowiedzi na jutro lub za godzinę.
pozdrawiam
 
quasimodo200031-01-2014 (12:19)
 Ostatnie 6 lat to zgroza i prywata kacyków POstkomunistycznych pełowskich. Natomiast Pan Szczurek podejrzewam ma tu inne zadanie do wykonania, bo za plecami stoi JVR. Pismo dobre, ale nic się nie zmieni, dopóki nie powstanie Polska, która nie jest skażona zwyczajami i ludżmi wyrosłymi z PRL-owskich służb i zwyczajów. W administracji w szczególności.To będzie zmiana pokoleniowa, która po prostu musi nastąpić by można był z kimkolwiek i o czymkolwiek TAM rozmawiać. Mam nadzieję, że nastąpi to po jesieni 2015.
 
dywanik5631-01-2014 (14:48)
 Brawo Panie Tomku, tylko jeszcze, żeby Minister przeczytał to pismo, a nie rzucił do kosza
 
inspektor31-01-2014 (14:57)
 Wątpliwości jest więcej. Czy przeczyta? A jak przeczyta, czy zrozumie, o chodzi? A jak będzie wiedział, o co chodzi - czy zechce zmienić stosunek do swoich służb? A jak zechce zmienić swój stosunek, to na lepszy, czy gorszy? Jak na lepszy, to dla kogo lepszy - dla służb podległych, czy dla kogoś innego?
Gdy został MF dostał pismo ws. braku podwyżek w skarbówce. Nie odpowiedział nawet słowem. Arogancja, brak kultury, a może nawet nie widział pisma - do rąk własnych adresowanego?
 
bylina6131-01-2014 (15:06)
 jak szanuje podległych pracowników to świadczy to, że to zarządzenie nr 5 nawet nie podpisał tylko wyręczył się swoim zastępcą co świadczy o poważnym traktowaniu urzędu, który sprawuje - Panie ministrze tak dalej
 
apasko31-01-2014 (15:15)
 Jest to kompletny brak orientacji o pracy w Urzędach Skarbowych.
Tak samo myślą niektórzy NUS o pracownikach.
Po prostu pracownik w oczach rządzących jest niczym, jest niewolnikiem.
 
alicjanowicka731-01-2014 (16:47)
 Dziekujemy Inspektorze
 
taxofficer31-01-2014 (17:42)
 Brawo! Przydałoby się to jeszcze nagłośnić w mediach. Niech naród wie, że nie tylko "namiotowe miasteczka" i palone opony to wyraz buntu i niezadowolenia. My też miejmy swoją godność.
 
magoth31-01-2014 (18:52)
 Przydałoby się żeby "nasz minister" popracował w US - najlepiej w okresie od stycznia do lipca... przekonałby się na własnej skórze jak się przekłada/przerzuca papiery.
 
zyleta12331-01-2014 (18:54)
 Słusznie wskazał taxofficer na media. Tylko i wyłącznie gdyby się trafił rzetelny dziennikarz i zrobił taki godzinny reportażyk o absurdach w skarbówce to może by ogół przejrzał na oczy. Albo reżyser nakręcił komedię o tej wszechgłupocie, w której musimy w takt komend z IS i MF uczestniczyć.
Toż to materiał jak w filmach Barei.
Z jednej strony głośne hasła MF, że skarbówka ma być frontem do klienta, wypełniać im zeznania w marketach, organizować "Dni otwarte" (tak jakby na co dzień US był zamknięty na dziesięć spustów), objaśniać, wyjaśniać, kłaniać się w pas, a z drugiej cichcem opieprzać urzędasów, że kontrola nic nie wykryła (bo podatnik był uczciwy), wysyłać na polowania w sprawie paragonów, przypieprzać mandaty karne za byle pierdołę.
I ewidencjonowanie jednej sprawy w czym tylko się da: w POLTAX, POLTAX 2B, BA,jak Bóg da to jeszcze CZM i EGAPOLTAX poparte stosownymi karteluszkami pt. analiza rygoru wykonalności, analiza zabezpieczenia, metryczka, spis akt i tym podobne dyrdymały.
Opisać to wszystko w scenariuszu, dobry reżyser i Oscar murowany. Hit wszechczasów.
 
dana40p31-01-2014 (20:00)
 Inspektorze, dziękuję za to pismo i za wszystko co Pan dla skarbowców robi. Pozdrawiam, a Ministra Szczurka zapraszam do urzędu. Troszkę praktyki... i inne spojrzenie na świat
 
kamatti31-01-2014 (20:24)
 Jest to kolejna wypowiedź w ostatnich 7. latach rządów koalicji, która pokazuje jakie mogą być kryteria zatrudniania ludzi nie tylko w ministerstwach, ale i w izbach, czy też "przerzuty" na stanowiska kierownicze w US (w tym tzw. konkursy na naczelników, lub też bez konkursów), gdzie niepodzielnie króluje nepotyzm lub lizanie d...
A te wszystkie SZJ, misje, wizje, zarządzenia, przyrządzenia, zespoły itp. to jest tylko wielka ściema nieudaczników, którzy się uważają za wybitne talenty zarządcze (a tylko znają kogo trzeba, lub są najlepsi w "klakowaniu"). Przykre, przykre, przykre.
 
wafel20931-01-2014 (20:34)
 List do Pana Ministra owszem fajny, ale co nam po nim. Można napisać takich setki czy nawet tysiące, ale czy coś to zmieni? Czy te 6 lat bez podwyżek, coraz bardziej nasilający się mobbing w US, UKS czy IC oraz zastraszanie i poniżanie pracowników, nie świadczy o tym że obdarto nas z godności? - od listów tego nie zmienimy. Potrzeba nam radykalnych i stanowczych działań, a takich przez te 6 lat nie było, i po tym co obserwuję to raczej nie będzie. Zatem pytam się co zrobiły związki zawodowe do pracowników skarbowości, poza pisaniem listów i uczestniczeniu w różnego rodzaju rozmowach i konsultacjach. Odpowiada nam na to pytanie Pan Minister wystarczająco dosadnie. Czasami zadaję sobie pytanie, po co nam związki zawodowe. A może powinniśmy zapisać się do związków górników, czy policjantów - są bardziej skuteczne. Chociaż nie wiem dlaczego, ponieważ jak górnicy zastrajkują to co najwyżej nie będzie węgla (ale zawsze można sprowadzić, tańszy z Chin)lub będą korki w okolicy ul. Wiejskiej w Warszawie - no ale to odczują tylko warszawiacy.

A CO BY BYŁO GDYBY NA JEDEN DZIEŃ NP. 25 DNIA MIESIĄCA URZĘDY BYŁY NIECZYNNE?
POTRZEBA NAM CZYNÓW NIE LISTÓW
 
wodnik31-01-2014 (21:37)
 Czy tego pisma nie powinno się wrzucić na maila posłom (może trafi się "jeden sprawiedliwy")?
 
bez1231-01-2014 (22:04)
 Brawo Tomek tak trzymać. Dobrze, że są związki i nadal próbują coś zmienić. Szkoda, że skarbowcom nie chce się ruszyć swoich czterech liter. Nawet nie mają ochoty wesprzeć związkowców, którzy stracili swoją pracę za działalność związkową.
 
robak31-01-2014 (23:21)
 


(emotikonki NIE MOGĄ stanowić JEDYNEJ treści komentarza!)
 
robak31-01-2014 (23:25)
 Może Minister i wszyscy dyrektorzy naczelnicy i kierownicy będą przyjmować zeznania w markecie i pokażą nam jak się to robi?
 
badman31-01-2014 (23:33)
 Zawsze podziwiałem tytuły artykułów oddające w jednym zdaniu sedno sprawy.
"Pismo RSK do Ministra Finansów"...
Do tego artykułu ten tytuł nie pasuje. Nie oddaje istoty i ducha.
Mam pomysła żeby wymyślić innego tytuła dla tego artykuła. Może na początek propozycja: Co minister Szczurek wie o przerzucaniu papierów? Albo: Skończy się wkrótce, urzędasie, przerzucanie papierów. Macie jakieś lepsze pomysły?


@wafel209 POTRZEBA NAM CZYNÓW NIE LISTÓW
Proponujesz Majdan przy Świętokrzyskiej?

 
avacs31-01-2014 (23:56)
 @wafel209 - POTRZEBA NAM CZYNÓW NIE LISTÓW

Pełna zgoda. Jednakże czyny już były. I CO ? I g..., znikomy odzew, przyrośnięta do stołka, zero poparcia. Ludzie ze związków opuszczeni przez takich jak ty filozofów, pozbawieni wsparcia, potracili pracę. Masz im coś jeszcze do powiedzenia czy może zbłaźniłeś się w sposób wystarczający?

W sumie jestem pełen uznania dla Tomka, że jeszcze mu się chce cokolwiek pisać. Zdecydowana większość już dawno olałaby tak zwaną brać skarbową, która słowo solidarność zna wyłącznie ze Słownika Języka Polskiego i tak naprawdę nigdy go nie rozumiała.
 
bez1201-02-2014 (00:18)
 @avacs
Popieram w 100%
 
urzedaska01-02-2014 (00:31)
 AVACS
Przyznaję Ci rację. I dodam, że tak... być może się zbłaźniłam, bo szlag mnie z jednej strony trafia na to jak nas się traktuje, jak uwłacza się w naszej branży prawom pracowniczym, jak jesteśmy gnębieni i besztani z każdej strony. Przyznaję się... tchórzę za każdym razem, a może... bardziej... dbam o dobro mojej Rodziny, i właśnie ta kwestia moim postępowaniem kieruje.
Co rusz sobie mówię dość szmacenia, dość gnębienia, dość dyskryminowania....
A na następny dzień wstaję i jadę do tej roboty, mając na uwadze to, że sama MUSZĘ zapewnić byt moim Dzieciom i sobie. Zagryzam zęby, coś tam się postawię czasem, później mam przechlapane przez następne kilka m-cy... ale pensję co miesiąc mam.
Nie znam Twojej sytuacji rodzinnej, nie wiem czy masz Dzieci, nie wiem czy jesteś jedynym żywicielem rodziny - ja takowym jestem, dla mnie każdy grosz ma znaczenie, a względna stabilizacja zatrudnienia jest dla mnie bardzo ważna, oczywiście nie dam się zgnębić totalnie (wezwanie do stawiennictwa na opiece, chorobowym, nawet urlopie - chyba, że mi zwrócą koszty związane z natychmiastowym powrotem do pracy, nie pracuję ponad wymiar ustawowy - kosztem Dzieci), ale przyznaję - frajerzę się w pewnym stopniu - a wszystko by jakoś żyć.
Także AVACS... nie szydź. Nie życzę Ci byś się znalazł w położeniu takim jak moje... np...
Powtarzam - przyznaję Ci rację - frajerzymy się w większości - kwestia tylko, że na każdy taki przypadek frajerzenia się trzeba spojrzeć indywidualnie i nie należy generalizować.
Z całym szacunkiem podziwiam i wielbię Tych Herosów, którzy narażając kolejny grosz we własnym budżecie na stratę - jednak walczą... nawet pomimo wykluczenia Ich z szeregów skarbówki... jednakże, choć Im kibicuję, sama nie mogę sobie pozwolić na taki hard core... choć bardzo mnie ciągnie by się postawić okoniem w 100% a nie tylko w 20%.
 
avacs01-02-2014 (00:42)
 Nawet nie wiesz jak bardzo cię rozumiem.

Co do szyderstw to osobowym, wyłącznym ich obiektem był wskazany dyskutant. Czasami uogólniam, choć mądrzejsi ode mnie zawsze twierdzili, że uogólnienia są gorsze od faszyzmu. Przyznaje, że mieli swoje rację.
 
newlunatiq01-02-2014 (10:18)
 jak Pan Ludwiński już coś napisze, to napisze. Brawo:)
 
ambi01-02-2014 (11:26)
 Dobrze taxman pisze, nie dość, że umilają nam życie bzdurnymi przepisami, to jeszcze dorzucają pracę w formie różnych mierników, zestawień itp. O braku pojęcia Ministerstwa na temat naszej pracy świadczyć może nadesłane w piątek sprawozdanie do zrobienia w sprawie zastawów i hipotek. Już różne sprawozdania przyszło mi robić, ale to jest tak irracjonalne, że ręce mi opadły. A to dopiero początek nowych rządów... Aż strach się bać normalnie

A to że pismo fajne, ale co to da... Lepiej napisać coś od nas, pokazać że się nie zgadzamy z takim traktowaniem a nie wkładać głowy w piasek. I tak mamy mało możliwości okazywania sprzeciwu, więc może chociaż to...
 
pinero01-02-2014 (11:27)
 @ Inspektorze
Czapki z głów!

@ tevion21
Gdzie jesteś? Wypowiedz się!
Przypomnę http://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=20697 czyli „Człowiek, który wygryzł Vincenta”

Nadal tak myślisz?


Do reszty… wczoraj byłam na filmie „Zniewoleni”. Nie będę się rozpisywać, bo może część z was pójdzie, ale jest tam jedna scena: przerywają egzekucję niewolnika, on z pętlą na szyi palcami stóp tylko sięga ziemi. Drepcze w miejscu, jakby na moment przestał, powiesiłby się. Nadzorca go nie odcina, czeka na Pana. Trwa to i trwa. Powoli z chat wychodzą niewolnicy, którzy tam się pochowali, spoglądają w jego stronę, biorą narzędzia i idą do pracy, dzieci się bawią… tylko jedna niewolnica chyłkiem podbiega i daje mu trochę wody.
Scena smutna. Dla mnie skarbowca podwójnie. Szczególnie po wypowiedzi tego „pana”. Bo tak sobie pomyślałam, że dokładnie jest już tak z nami. „Wieszają” jednego z nas, a reszta jest już tak zastraszona, ogłupiała, że wyjątki narażając się jakoś starają się pomóc. Reszta chyłkiem leci do swoich biurek, sprawozdań, mierników i innych dupereli. Myślą sobie: „co ja mogę?”, „możemy tylko sobie pogadać”.

 
uzytkownik1234501-02-2014 (12:45)
 a mi się - tradycyjnie podoba najbardziej ten rozp... informacyjny. Rośnie moja fascynacja, że my w ogóle miejsce mamy miejsce pracy, że to wszystko jakoś funkcjonuje.
Ostatni (dla mnie) kwiatek: MF nie posiada "takich dokładnych wyliczeń, co by się stało, gdyby nie było w Polsce podatku dochodowego" [04,16] http://radioszczecin.pl/276,366,koniec-ze-zmudnym-wypelnianiem-pit-ow-rozmowa
 
zakopianka01-02-2014 (15:24)
 Miało być tak pięknie a jest do ... Panie Ministrze my Skarbowcy liczyliśmy na Pana, że zmieni Pan wizerunek i myślenie ludzi o nas. Pozytywne opinie o Pana wiedzy i doświadczeniu pozwoliły nam liczyć na normalność a Pan z nas po prostu zakpił.Teraz dopiero prasa pozwoli sobie, za Pana przyzwoleniem. Przykro mi oj przykro.
 
gryzli01-02-2014 (16:23)
 Pan Minister powinien zainteresować się ilością informacji, które przygotowują urzędy na już, na zaraz oraz kto i jaki ma z tego pożytek. Niech pochyli się nad zmianami, które pan Kapica przygotowuje znowu naszymi rękami, przecież już doby brakuje na te wszystkie pomysły górnych naszych władz. To szaleństwo. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie zrealizować pomysłów naszego MF. Niech pochyli się nad miernikami, które mają być na ten rok m.in. szybkość wydawania zaświadczeń o zaleganiu to obłęd. Gratulacje dla pomysłodawców. A może jeszcze dostał dodatkową premię za pomysł...
 
klematis501-02-2014 (20:02)
 Wszystko wprowadzamy do obowiązujących systemów nie raz, nie dwa a 102. Na tej podstawie nas oceniają, bo pobierają. A mimo wszystko im więcej wprowadzamy tym więcej informacji, zestawień, tabelek, danych itd, itp. chcą od nas w strażackich terminach.
 
marengo01-02-2014 (20:28)
 Tak, dosłownie PRZERZUCAMY tysiące papierów, szczególnie wczoraj PITów-28, PITów-4R czy 11-stek. Dlaczego zatem MinFin. już teraz ani wcześniej, nie potrafił ZMUSIĆ płatników i biur podatkowych do składania deklaracji PIT, VAT i innych elektronicznie, tak jak to robią dla ZUS?
Cóż z tego, że "JUŻ" istnieją programy do wysyłania i "można" z nich korzystać, jak zdecydowana większość ww. tego nie robi? Przecież to głównie płatnicy i biura zasypują nas tonami papierów nie do przerobienia, zważywszy ich nawyk do składania papierów w ostatnim dniu terminu. Jeśli ktoś widział wczoraj i wcześniej sale obsługi w USach, to takie niestety wrażenie odniesie, że faktycznie CI pracownicy "skarbówki" to nic innego nie robią jak TYLKO PRZERZUCAJĄ PAPIERY, bo tak to niestety z boku wygląda.
A tak nawiasem, pewnie narażę się forumowiczom - ale ja zrozumiałem, że Min. Sz-ek swoją wypowiedzią w radio chciałby nas UWOLNIĆ od papierków "zachwalając" system e-Deklaracje i tą całą ICHNIĄ "reformę i konsolidację" oraz "że dzięki zmianom uda się uwolnić ręce urzędników" oczywiście od przerzucania papierów - abyśmy mogli je włożyć np. w kieszenie.
 
wodnik02-02-2014 (12:41)
 Jeżeli chodzi o papierologię to dorzucę jeszcze oświadczenia majątkowe - każdy z nas składa (a cała grupa zobowiązana jest naprawdę ogromna) w elektronice to nie można wysłać?
A załączanie zaznania to już totalna głupota - przecież jest w systemie.
 
renia02-02-2014 (14:03)
 Ja dorzucę tylko z jednego urzędu tysiące zaświadczeń o dochodach i tysiące odpowiedzi do komornika
 
skarbek1302-02-2014 (14:26)
 Nie wiem czemu, ale wszyscy powyżej dajecie się manipulować, ale to zrozumiałe. Idą wybory, więc trzeba zaistnieć, to jakieś stanowisko w w wygranej partii się znajdzie. Wszystkich odsyłam do bardzo długiego wywiadu (http://www.polskieradio.pl/13/53/Artykul/1037028,Rozmowa-dnia-Mateusz-Szczurek), a nie bardzo krótkiego zdania wyrwanego przez Przewodniczącego z z jednej odpowiedzi.
Dziwię się również, że tak łatwo dajemy się manipulować, mimo, że wielu chodzi na różne szkolenia w tym zakresie. Po to mamy rozum, żeby go używać.
 
zagladacz02-02-2014 (15:20)
 Jak to jest, że dajmy na to amerykańscy prezesi koncernów z reguły zaczynali swoje kariery od "przynieś, podaj, pozamiataj"? I z mozołem, uparcie, cierpliwie się pięli przez lata po drabinkach hierarchii służbowej, by mając już swoje słuszne 55-60 lat obejmować zaszczytną funkcję prezesa. A nie byli zrzucani na spadochronach. Taki koleś zna się na branży, w której działa. Ma kompetencje realne a nie formalne. Ma szacunek wśród swoich podwładnych. Może być autorytetem itp. itd. Jest fachowcem, zawodowcem i do cna merytorycznym. A te nasze celebryty biznesowo-państwowe, to jak koniki polne. Raz jest "menedżerem", innym razem idzie w ministry, kiedy indziej to w coś tam coś tam. Wie jakby wszystko ale tak na prawdę to nic.
 
zagladacz02-02-2014 (15:38)
 @urzędaska. A ile pożyczek i kredytów do spłacenia? Bo zdolność kredytowa to zdolność do poddaństwa i do neoniewolnictwa. Myślicie, że ci tam na górze, to nie wiedzą, kto ma jakie kredyty i pożyczki i ile? Wystarczy, że znają wasze i waszych współmałżonków dochody, wiedzą gdzie mieszkacie (ile kosztują wasze mieszkania/domy), mają wasze oświadczenia majątkowe i... divide et impera. A jak będą mieli znaleźć jakiś łamistrajków, którzy mają jeden, dwa, trzy kredyty mieszkaniowe/hipoteczne, 3-5 kredytów/pożyczek konsumpcyjnych, których współmałżonkowie zarabiają mniej bądź nic, to dla nich będzie to małe piwko. Złamią każdy opór, przemocą finansowo-ekonomiczną, groźbą grupówki.... Itd. itd. Mam pisać dalej? Bo mogę, chociaż niektórzy powiedzą, że im podpowiadam rozwiązania i środki, jakby oni ich doskonale nie znali. Przykro mi to powiedzieć, ale oni mają was wszystkich jak na widelcu. Zresztą, nie tylko was, bo całą budżetówkę także czy innych pracujących.
 
pinero02-02-2014 (16:57)
 zaglądacz
Nie mów, że tylko skarbowcy mają kredyty, pożyczki. A z pozostałej budżetówki nikt?
I dbając o MOŻLIWOŚĆ ich spłaty walczą o swoje.
 
wodnik05-02-2014 (18:55)
 Czy już może wiemy co min. fin. wie o przerzucaniu papierów
 
robunio7311-02-2014 (14:43)
 Jaki minister takie jego wypowiedzi.
Od lat nie mamy szczęścia, aby naszym resortem kierował ktoś z naszych struktur, kto wie jak wygląda nasza praca i ile zdrowia nas kosztuje.
 
julka1320-02-2014 (15:39)
 Po takiej wypowiedzi min.fin to tylko: lub: pistol:
 
kakaes20-02-2014 (19:07)
 Pismo datowane na koniec stycznia 2014. A na odpowiedź ile trzeba czekać? Jestem ciekawa jej treści
 
uzytkownik1234522-02-2014 (19:23)
 ...chyba na odpowiedź trzeba czekać tak długo, jak długo MS będzie zapoznawał się z kwestią przerzucania papierów. Z oczywistych względów napotka trudności ze spotkaniem pracownika o takim charakterze obowiązków... Pewnie wiec nadal szuka... Podpowiedź (pomysł w pojawił się w kilku powyższych postach): może najlepiej poszukać w MF - u kogoś z tych, którzy bez końca żądają od nas przeróżnych sprawozdań? I wtedy takiego/taką - buch - do hipermarketu
 
sprinter27-02-2014 (22:01)
 W sprawie pisma wdrożą standardy. Jakie?. Najwyższe
 
wodnik28-02-2014 (23:17)
 Standard to odwożenie dzieci służbowym samochodem za 30 zł miesięcznie
 
besio195106-03-2014 (22:09)
 Nikt nie wspomina o warunkach pracy tych co te "papierki przerzucają" w okresie przyjmowania deklaracji, zeznań, szczególnie w okresie styczeń-maj.Ciasnota, zaduch, tłumy niecierpliwych i dość często złośliwych podatników. Bez przerw, ciągła praca przy monitorze zmęczenie fizyczne i psychiczne.
Mam kolegów, którzy mają dość tej pracy za 2500 brutto z kilkunastoletnim stażem. A jak zakończy się akcja zeznań i wypłat ( do lipca ), to rozpocznie się akcja wydawania zaświadczeń do zasiłków, funduszu alimentacyjnego, na uczelnie i innych, która trwa od końca lipca do listopada. I tak prawie cały rok urzędnicy skarbowi tylko "przerzucają papierki", oczywiście w majestacie prawa i zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Pozdrawiam
P.S Przed chwilą dostałem telefon od kolegi, który jest jeszcze w pracy, bo trzeba te przyjęte dzisiaj"papierki", oj przepraszam zeznania wklepać do systemu.
 
takijeden07-05-2014 (22:00)
 ot, Panie ministrze! a co pan robi teraz jako minister a przedtem robił jako urzędnik bankowy? tylko papierki przerzucał! Jest tylko różnica taka, że my robimy to za marne wynagrodzenie a Pan za wynagrodzenie niebotyczne mając tzw. " Z up." pod sobą. Nas rozliczają tacy jak Pan za kasę ściągniętą do budżetu, bez jakiegokolwiek uznania dla naszej pracy. Bez nas byłby Pan nikim w rządzie. Mógłby Pan nadal reformować sobie prawo podatkowe lecz bez ludzi same komputery nic nie zrobią. Może z wiekiem Pan coś zrozumie, że np. budżet to nie spekulacje bankowe tzw. city
 
madzikk24-06-2014 (12:47)
 Gratuluję listu. Świetny :)
To teraz czekamy na odpowiedź Pana Ministra, że przecież nic złego nie miał na myśli i, broń Boże, nie umniejsza znaczenia pracowników US i UKS.
 
gil21-07-2014 (19:10)
 Witam,
Dobry tekst, tylko zastanawiam się czy w ogóle Minister go przeczyta, a jeśli tak, to czy będzie w stanie przyjąć, o co w tym tekście chodzi. To nie kwestia intelektu, którego Ministrowi nie brakuje, a woli. Proszę pamiętać o jednej z zasad : Prz 9:8 bw "Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował."
 
kubek122-07-2014 (11:04)
 wszystko to opiera się na założeniu że Minister się nami przejmuje. Od tego ma kadrę kierowniczą aby wytłumaczyć szeregowym pracownikom, że jak im się nie podoba to tysiące młodych po szkołach czeka aby przejąć etaty.
 
hogemon08-07-2015 (21:59)
 No i tyle w temacie. Co jeden to lepszy. Ciekawe jaki będzie następny minister finansów? Masakra.
Kogo oni tam wybierają?
 
badman08-07-2015 (23:24)
 Oni - znaczy PO?

Szczurka.

Muchę: http://www.skarbowcy.pl/blaster/forum/viewtopic.php?p=134777#p134777
 
justice11-07-2015 (11:36)
 A przed nami jeszcze zsd. A że nic wiedzą to wiadomo stąd ciągłe tylko wyjaśnienia i tabelki do wypełniania. Potem w TK lub przed sejmem ile to mld zł to kosztowało i tak poza państwem prawa liczy się tylko budżet.
 
premier12-07-2015 (17:29)
 ----> kubek1
Jak się nie podoba panu Ministrowi praca i szeregowi pracownicy, to tysiące młodych po szkołach czeka aby zająć jego miejsce.
 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE