LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Dopóki człowiek się śmieje nie przegrał.             
Adrew Vachss
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


Oto standardy, jakie obowiązują w kontroli skarbowej...

Wniosek RSK był prosty i oczywisty. Okazuje się jednak, że nie dla Ministerstwa Finansów.

Minister Finansów

Warszawa

 

W związku z potwierdzeniem przez Okręgowy Sąd Pracy w Rzeszowie, że Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie naruszył prawo poprzez rozwiązanie stosunku pracy z Panem Jackiem Cichym (jak stwierdził Sąd, brak było w tej sprawie jakichkolwiek podstaw  do  postawienia  Panu Jackowi Cichemu  zarzutu  naruszenia  z winy  oczywistej obowiązków  w  sposób ciężki, a rozwiązanie stosunku pracy z Panem Jackiem Cichym dokonane zostało mimo ochrony przewidzianej  w  art.  32  ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych oraz art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1983 roku o społecznej inspekcji pracy) uprzejmie proszę o informację, czy w sprawie naruszenia prawa przez Cezarego Kobę Ministerstwo Finansów zamierza wszcząć postępowanie wyjaśniające, o którym mowa w rozdziale 9 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej?

 

Niezależnie od powyższego nadmieniam, że Cezary Koba narusza prawo również poprzez:

  • niewykonanie do tej pory wyroku Sądu Rejonowego w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 20 marca 2013 roku (sygn. akt IV P 744/12) przywracającego Pana Jacka Cichego do pracy w UKS Rzeszów na stanowisko inspektora kontroli skarbowej,
  • działania wbrew postanowieniu Sądu Okręgowego w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 6 czerwca 2013 roku (sygn. akt IV PA 56/13), w sprawie nadania klauzuli natychmiastowej wykonalności wyrokowi Sądu Rejonowego w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych  z 20 marca 2013 roku (sygn. akt IV P 744/12),
  • wydatkowanie środków budżetowych w sposób karygodny, bo sprzeczny z zasadami racjonalnego gospodarowania (koszt postępowań w sprawie Pana Jacka Cichego to 3720 złotych, nie licząc odszkodowania za 10 miesięcy pozostawania zwolnionego pracownika bez pracy, a także kosztów wypłacanego aktualnie wynagrodzenia w pełnej wysokości wynikającej z angażu bez świadczenia pracy przez Pana Jacka Cichego, z uwagi na ignorowanie prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego)

 – co także powinno być objęte postępowaniem wyjaśniającym w trybie rozdziału 9 ustawy o służbie cywilnej.

 

Warto wiedzieć, że Dyrektor Cezary Koba zdecydował się na zwolnienie działacza związkowego i społecznego inspektora pracy z przyczyn nieprawdziwych - przy pełnej wiedzy i aprobacie Departamentu Kontroli Skarbowej. Jednocześnie – to także warto wiedzieć, w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Rzeszowie pracuje aktualnie bez żadnych ograniczeń czy też prowadzonych postępowań wyjaśniających co najmniej 3 pracowników, którzy mają postawione zarzuty karne przez Prokuraturę. To akurat decydentom z kontroli skarbowej i samemu dyrektorowi UKS Rzeszów wydaje się nie przeszkadzać. Może dlatego, że również wśród ścisłego kierownictwa departamentu kontroli skarbowej funkcjonował jeszcze niedawno wicedyrektor z zarzutami prokuratorskimi, a jako radca ministra zatrudniona jest osoba przeciwko której toczy się w sądzie postępowanie karne.

Cezary Koba narusza (w pełni świadomie) obowiązki członka korpusu służby cywilnej i powinien ponieść bezwzględnie karę dyscyplinarną za swoje działania (naszym zdaniem to w tym właśnie przypadku doszło rzeczywiście do ciężkiego naruszenia obowiązków członka korpusu służby cywilnej i Cezary Koba powinien być w trybie natychmiastowym odwołany z tych przyczyn przez GIKS ze stanowiska inspektora kontroli skarbowej). Dotyczy to także tych osób z kierownictwa resortu finansów, które współuczestniczyły i współuczestniczą w działaniach przeciwko Panu Jackowi Cichemu i które nie realizują właściwie zadań nadzoru nad podległymi urzędami w administracji podległej Ministrowi Finansów.

W związku z tym, że sprawa jest poważna i godzi w wizerunek służby cywilnej, wnoszę o wyczerpującą odpowiedź na niniejsze pismo. Proszę także, aby odpowiedź i materiały związane z odpowiedzią zostały przekazane drogą elektroniczną w oddzielnej korespondencji (bez łączenia z odpowiedziami na ewentualne inne pisma RSK) z powołaniem się na numer niniejszego pisma.

 

z up. RSK Tomasz Ludwiński

 

Do wiadomości (z prośbą o zajęcie się sprawą):

-        Pan Donald Tusk - Prezes Rady Ministrów,

-        Pani prof. Irena Lipowicz - Rzecznik Praw Obywatelskich,

-        Pani Iwona Hickiewicz - Główny Inspektor Pracy,

-        Pan Sławomir Marek Brodziński - Szef Służby Cywilnej,

-        Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej,

-        Członkowie Rady Służby Cywilnej,

-        Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”,

-        media.

 

W załączeniu:

-wyroki i postanowienie Sądu Pracy,

-pisma potwierdzające wskazane nieprawidłowości i fakty.


A oto odpowiedź:


        Dodane przez: radny | Wyświetleń: 4577  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (21)

ajed09-07-2013 (09:37)
 Wniosek faktyczne oczywisty, ale pozbawiony podstawy prawnej. Informacja publiczna dotyczy wyłącznie dokumentów już istniejących, a nie planów i zamierzeń. Choć nie mam nic do ukrycia, też bym na ten wniosek odpowiedział jak MF.
 
klawisz123409-07-2013 (11:13)
 czy w RP ktoś kto nie wykonuje wyroków może pełnić funkcje publiczne? - oto jest pytanie.
 
klawisz123409-07-2013 (11:21)
 Odmowa wykonania wyroku sądu może być także zakwalifikowana jako przestępstwo. Jeśli pracodawca odmawia ponownego przyjęcia do pracy pracownika, o którego przywróceniu orzekł sąd, to naraża się na surową odpowiedzialność karną za przestępstwo określone w art. 218 § 2 k.k. W myśl tego przepisu pracodawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Podobnie jest, jeśli pracodawca nie wykonuje orzeczonego przez sąd obowiązku wypłaty wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia ze stosunku pracy. Podlega wówczas grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 (art. 218 § 3 k.k.). Przestępstwo to ma charakter umyślny, czyli pracodawca będzie odpowiadał wówczas, gdy miał świadomość faktu istnienia orzeczenia sądu i jego treści, a mimo to go nie wykonywał.

Podstawa prawna:
art. 1053 Kodeksu postępowania cywilnego,
art. 17 § 2, art. 54 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia,
art. 282 § 2 Kodeksu pracy,
art. 218 Kodeksu karnego,
wyrok SN z 4 lutego 2002 r. (V KKN 389/01, OSNKW 2002/5-6/46).

 
inspektor09-07-2013 (11:25)
 ajed - pismo nie było w trybie ustawy o dostępie o informacji publicznej. Chodzi o wyjaśnienie jak to jest, że jedni mogą bez problemu naruszać prawo i kodeks etyki (w sposób oczywisty), a inni są karani za byle co i bez postępowań wyjaśniających.
 
ajed09-07-2013 (11:29)
 Co dalej nie daje podstawy do uzyskania takiej informacji. Chyba lepiej napisać zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wtedy prokurator wyjaśni - jak to jest ;)
 
klawisz123409-07-2013 (12:08)
 Odmowa wykonania wyroku sądu może być także zakwalifikowana jako przestępstwo. Jeśli pracodawca odmawia ponownego przyjęcia do pracy pracownika, o którego przywróceniu orzekł sąd, to naraża się na surową odpowiedzialność karną za przestępstwo określone w art. 218 § 2 k.k. W myśl tego przepisu pracodawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Podobnie jest, jeśli pracodawca nie wykonuje orzeczonego przez sąd obowiązku wypłaty wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia ze stosunku pracy. Podlega wówczas grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 (art. 218 § 3 k.k.). Przestępstwo to ma charakter umyślny, czyli pracodawca będzie odpowiadał wówczas, gdy miał świadomość faktu istnienia orzeczenia sądu i jego treści, a mimo to go nie wykonywał.

Podstawa prawna:
art. 1053 Kodeksu postępowania cywilnego,
art. 17 § 2, art. 54 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia,
art. 282 § 2 Kodeksu pracy,
art. 218 Kodeksu karnego,
wyrok SN z 4 lutego 2002 r. (V KKN 389/01, OSNKW 2002/5-6/46).

 
inspektor09-07-2013 (15:29)
 ajed: już wkrótce będzie sprawa w prokuraturze. Ale chcieliśmy tego uniknąć...
 
nadir09-07-2013 (18:45)
 Łacińska sentencja mówi: "Inde datae leges, ne fortior omnia posset" (therefore laws were given in order that the stronger might not be able to do everything) czyli "Prawa dane są po to, aby silniejszy nie mógł wszystkiego".

A jak jest w życiu?
Jakie to są te prawa skoro silniejszy robi co chce?
I krzywda mu z tego powodu się nie dzieje?...


 
avacs09-07-2013 (22:48)
 ajed: Choć nie mam nic do ukrycia, też bym na ten wniosek odpowiedział jak MF.

To oznacza tylko jedno. Podobnie jak MF dałbyś dowód na to, że masz w ludzi, którzy zgłaszają poważny problem. Naprawdę nie jesteś w stanie dostrzec gdzieś po drodze skrzywdzonego człowieka ?
 
aartur09-07-2013 (23:53)
 Tak czytam te wasze wypowiedzi i widzę że DUKS z Rzeszowa ma Was tam gdzie słońce nie dochodzi. Myśle że nie jest głupi i lepiej na Waszym miejscu zastanowiłbym się co chcecie osiągnąć i czy jest to możliwe
 
aartur10-07-2013 (00:00)
 Do mojej wcześniejszej wypowiedzi zapomniałem napisać że "kto wiatr sieje ten burze zbiera". Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
 
avacs10-07-2013 (00:05)
 Do mojej wcześniejszej wypowiedzi zapomniałem napisać że "kto wiatr sieje ten burze zbiera".

Jak się uważnie przyjrzysz to zauważysz, że podstawowy problem polega na tym, że już nie wiadomo kto sieje a kto zbiera ! Przepraszam - błąd. Myślący wiedzą kto a beton, podobnie jak od lat, dalej jest niereformowalny.
 
ajed10-07-2013 (07:51)
 avacs - dostrzegam. I nie napisałem, że nic bym nie zrobił. Tylko, że nie dyskutowałbym na ten temat z osobami postronnymi, które w tej sprawie nie są i nie mogą być stroną.
 
elinka10-07-2013 (11:29)
 Czytam, a w uszach brzmi pisenka zespołu Kombi - "Nietykalni"

Kim też są, że mają nas za nic
Przecież ból ich zrodził ten sam
Jaki znak na niebie zastali
Że teraz nie chcą go znać

Kim też są, że wierzą w swe męstwo
I od lat cytują swój mit
Kto im dał tę wiarę w zwycięstwo
A nie nauczył, jak żyć

Ref.
Nietykalni żyją pośród nas
Nietykalni oszukują czas
Nietykalni ciągle jeszcze są
Nietykalni, skamieniałe zło

Nie od dziś ze światem skłóceni
Myślą, że to ich wybrał los
Wiedzą, jak nie chodzić po ziemi
Jak obok być cały czas

Kryją się za ścianą pozorów
Każdy z nich uników zna sto
Ale nikt nie sprawdził na pewno
Jak blisko czasem na dno

....
 
cyanide310-07-2013 (17:00)
 Re elinka
jesteś jeszcze bardzo młoda i nie kojarzysz tych klimatów i "mętalności" [sic!] rządzących nami kreatur...
Janusz Szpotański - Lament wysokiego dygnitarza, frag.

"Ja służę partii już dwadzieścia lat

i różnie, towarzyszu, tam bywało.

Tu człek zarządzał, ówdzie troszkę kradł,

a czasem nawet w nery się kopało!

Lecz dziś — powiedzcie sami — kiedy ślad

tych czasów już zaciera się w pamięci,

człek z każdym w zgodzie żyć by rad,

a on nam znowu zachachmęcił!

Ach, po cóż robić taki wrzask i szum,

jak byśmy byli zagrożeni?

A cóż mi zrobi literatów tłum,

kiedy ja nagan mam w kieszeni?

Rozumiem, że gdy któraś z łap

niepowołanych sięga do koryta,

to trzeba po tej łapie: trach!

Koryto dla nas jest i kwita!"
 
grzmil10-07-2013 (21:58)
 Czy wszystko w tym kraju ma wyjaśniać prokuratura? Skoro kolega Ludwiński zadał pytanie i to nie ogólnikowe to należało odpowiedzieć także nie ogólnikowo. Panie Tomku olbrzymi szacunek.


 
klawisz123411-07-2013 (07:36)
 czy w państwie prawdopodobnie demokratycznym pracownik ma całe życie spędzić w prokuraturach i sądach - zastanówcie się. Ten kto nie miał spraw w Prokuraturze i Sądach nigdy nie zrozumie tego , który udowadniał oszołomom / pracodawcom / swoja niewinność, majac korzystne wyroki.
 
ajed11-07-2013 (09:05)
 @grzmil - zz zadały pytanie bez podstawy prawnej. Cud, że w ogóle dostały odpowiedź.
 
harakiri11-07-2013 (10:25)
 Wiesz co ajed by było, gdyby te pytania bez podstawy prawnej zadał dziennikarz przez telefon? I nie dostałby opdpowiedzi? Zrobiłby z tego (o ile by miał chęć oczywiście) aferę na całą Polskę. Tak więc brak podanej podstawy prawnej jest kiepską wymówką a na pewno nie argumentem.
O! Pisałeś o "osobach postronnych". W jaki sposób osobami postronnymi mogą być związki zawodowe, których członków - a nawet działaczy takie postępowanie bezpośrednio dotyka? Jakiś czas temu była taka interpretacja przepisów, że związek może występować w imieniu swojego "członka" wyłącznie na podstawie złożonej deklaracji członkowskiej - bez zgłoszenia przez niego żądania reprezentowania jego interesów... Być może to już nieaktualne ale związki zawodowe zdecydowanie nie są osobami postronnymi w tej sprawie. I tego prawdopodobnie dowie się MinFin i pozostali z sądu lub prokuratury.
 
ajed11-07-2013 (11:39)
 ZZ nie byłby osobą postronną gdyby to dyrektor Koba był członkiem związku. Ale ani Wy, ani pan Jacek nie jesteście stroną w realacjach DUKS - MF, a o te relacje pytacie.
 
apasko08-01-2014 (18:12)
 Powinno być wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, bez postępowania wyjaśniającego, bowiem wszystko jest wyjaśnione.
 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE