LOGO GŁÓWNE - www.skarbowcy.pl
Kłamstwo jest poprawianiem prawdy.             
Stefan Kisielewski
 

MENU GŁÓWNE

LOGOWANIE

POPULARNE ARTYKUŁY

ARCHIWALNE ARTYKUŁY

ARTYKUŁY


Zwolnienie Ludwińskiego - wniosek o zgodę na zwolnienie

Publikujemy dokumenty zwiazane z rozwiązaniem stosunku pracy bez wypowiedzenia z Tomaszem Ludwińskim - tu zapytanie o zgodę na zwolnienie organizacji związkowej. W tym miejscu jedynie awizujemy, że dziś - na takich samych zasadach - rozwiązano stosunek pracy z Jackiem Cichym - członkiem Rady Sekcji Krajowej, inspektorem kontroli skarbowej i urzędnikiem służby cywilnej w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Rzeszowie. Dokumenty doręczono zwalnianemu przebywajacemu na zwolnieniu lekarskim w jego domu

Warszawa, dnia  21 czerwca 2012 r.

Urząd Kontroli Skarbowej w Warszawie

Znak sprawy UKS1491/D /074/11/12/1/ 999

 

Zarząd

Komisji Międzyzakładowej Organizacja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Skarbowych Województwa Mazowieckiego Numer w rej. Regionu NSZZ „S” Mazowsze 2340 ul. Traugutta 52 26-600 Radom

 

Działając na podstawie art. 32 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 23.05.1991r. o związkach zawodowych i art. 13 ust.1 ustawy z dnia 24.06.1983r. o społecznej inspekcji pracy zawiadamiam Organizację Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” Pracowników Skarbowych Województwa Mazowieckiego o tym, że zamierzam skierować do Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej wniosek w sprawie odwołania na podstawie art. 42a ust.1 pkt.3 ustawy z dnia 28.09.1991r. o kontroli skarbowej - Pana Tomasza Ludwińskiego ze stanowiska Inspektora kontroli skarbowej w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie i proszę o wyrażenie zgody przez Organizację Związkową na rozwiązanie z Panem Tomaszem Ludwińskim stosunku pracy bez wypowiedzenia. Zgodnie z art. 42a ust. 2 pkt. 2 ww. ustawy o kontroli skarbowej odwołanie inspektora kontroli skarbowej z zajmowanego stanowiska przez Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej na podstawie art. 42a ust.1 pkt. 3 ustawy z dnia 28.09.1991r. o kontroli skarbowej jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy bez wypowiedzenia.

Pan Tomasz Ludwiński pracuje w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nie określony w dniu 04.01.1999r. Wcześniej pracował jako Inspektor kontroli skarbowej trzeciego stopnia w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Radomiu oraz w Izbie Skarbowej w Radomiu.

Z dniem 31.12.1998r. został powołany na stanowisko Inspektora kontroli skarbowej trzeciego stopnia w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie.

Pan Tomasz Ludwiński pełni funkcję Przewodniczącego Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność” oraz Przewodniczącego Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Skarbowych Województwa Mazowieckiego. W okresie od 04 listopada 2011 r. do 30.04.2014r. w związku z Uchwalą nr 1/2011 z dnia 20.10.201 lr. Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Skarbowych Województwa Mazowieckiego został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie - z zachowaniem prawa do wynagrodzenia i nie wykonuje w ramach swych obowiązków związkowych czynności kontrolnych zdefiniowanych w ustawie o kontroli skarbowej.  Pan Tomasz Ludwiński pełni również funkcję społecznego zakładowego inspektora pracy w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie,

UZASADNIENIE

Niektóre działania Pana Tomasza Ludwińskiego wyczerpują znamiona ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej.

Pan Tomasz Ludwiński, z racji pełnionych funkcji związkowych, bardzo często wypowiada się na temat organizacji pracy Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie, jego kierownictwa oraz kierownictwa resortu finansów. Zarówno-w korespondencji kierowanej do Urzędu, w tym imiennie do Dyrektora Urzędu, jak i w drodze wypowiedzi na forum internetowym prowadzonym na stronie internetowej Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność „www.skarbowcy.pl.”, posługuje się wyrażeniami dalece wykraczającymi poza obowiązujące członka korpusu służby cywilnej granice dozwolonej krytyki oraz właściwe formy wyrażania swojego stanowiska. Podobnie wypowiadając się o kierownictwie Ministerstwa Finansów używał słów wyrażających treść obraźliwą i zniesławiającą, a więc przedstawioną w niewłaściwej formie krytykę.

W załączeniu do niniejszego Wystąpienia przedkładam wydruki z wypowiedziami Pana Tomasza Ludwińskiego zawartymi na stronie www.skarbowcv.pl

Sposób prowadzenia przez Pana Tomasza Ludwińskiego krytyki pracodawcy i przełożonych w sposób rażący wykracza poza dopuszczalne granice krytyki oraz formy komunikacji.

Wypowiedzi Pana Tomasza Ludwińskiego stoją przede wszystkim w sprzeczności zobowiązującym porządkiem prawnym. Kierowane przez Pana Tomasza Ludwińskiego pod adresem przełożonych, osób pełniących funkcje organów państwowych oceny i zarzuty formułowane w sposób niezracjonalizowany, poniżający, obraźliwy, sugerujący łamanie prawa wskazują na osobiste uprzedzenia ich autora i są sprzeczne z zasadami etyki i obyczajami. Taki sposób prowadzenia krytyki i wypowiadania się Pana Tomasza Ludwińskiego nosi cechy pomawiania osób reprezentujących pracodawcę oraz kierownictwa resortu finansów o    postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć te osoby w opinii publicznej. Należy zauważyć, iż stanowi to nie tylko naruszenie zasad współżycia społecznego, nakazujących zachowanie szacunku dla przełożonych, liczenie się z poczuciem ich własnej godności, dobrego imienia (tj. dóbr osobistych), ale przede wszystkim podważanie autorytetu i zaufania społecznego do organów władzy państwowej. Zachowanie Pana Tomasza Ludwińskiego należy ocenić tym bardziej negatywnie, iż swoje wypowiedzi prezentuje na forum publicznym za pośrednictwem strony internetowej i internetowym forum publicznym, co może wpływać negatywnie na wizerunek osób pełniących wysokie funkcje publiczne, podważając zaufanie społeczne do kwalifikacji, autorytetu. Wypowiedzi Pana Tomasza Ludwińskiego jako przekraczające granice dozwolonej krytyki stanowią również w mojej ocenie naruszenie art. 100 § 2 pkt 4 ustawy Kodeks pracy zobowiązującego pracownika do powstrzymania się od działań zmierzających do wyrządzenia pracodawcy szkody czy nawet ocenianych jako działania na niekorzyść pracodawcy[1]. Działania Pana Tomasza Ludwińskiego są w sposób oczywisty bezprawne, a z uwagi na ich powtarzalność, arogancką i lekceważącą formę, oraz obraźliwą i zniesławiającą treść, w sposób świadomy (umyślny) wymierzone przeciwko pracodawcy, przełożonym i kierownictwu resortu finansów publicznych. Formułowanie, w tym wielokrotne, tak poważnych zarzutów pod adresem przełożonych stanowi przejaw braku lojalności oraz nacechowanego złą wiarą nadużywania pracowniczego i związkowego prawa do krytyki. W sposób oczywisty stanowią również zagrożenie interesów pracodawcy. Tego rodzaju niedozwolona krytyka prowadzi w szczególności do powstawania szkodliwego dla prawidłowo funkcjonującego zakładu pracy konfliktów personalnych, ograniczenia możliwości współpracy naruszając dobre stosunkami między pracownikami i pracownikami a pracodawcą, a tym samym godzi w dobro zakładu pracy rozumiane jako interes pracodawcy, ale także jako dobro wspólne pracowników i pracodawcy. Tym samym nie przyczynia się do poprawy istniejącego stanu rzeczy i stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych dbania o dobro zakładu pracy. Reasumując, zachowanie Pana Tomasza Ludwińskiego, mające cechy działania celowego i świadomie nagannego prowadzi do uznania je za zachowanie stanowiące ciężkie i zawinione naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Dokonując oceny prawnej opisanego działania Pana Tomasza Ludwińskiego należy mieć również na uwadze, że pozostaje on członkiem korpusu służby cywilnej, dla którego wymogi etycznego i zgodnego z zasadami współżycia społecznego postępowania są postawione na dużo wyższym poziomie niż innym obywatelom, nie zależnie od tego czy swoje wypowiedzi formułuje w związku z obowiązkami pracowniczymi czy też w ramach pełnienia funkcji związkowej. W tym ujęciu działania powyższe stanowią naruszenie m in. art. 76 ust., 1 pkt 1 i 7 ustawy o służbie cywilnej zobowiązujących członka korpusu służby cywilnej do przestrzegania prawa oraz godnego zachowania się w służbie i poza nią. Ponadto stanowią naruszenie obowiązującego członków korpusu służby cywilnej zarządzenia nr 70 Prezesa Rady Ministrów w sprawie wytycznych w zakresie przestrzegania zasad służby cywilnej oraz zasad etyki korpusu służby cywilnej, w szczególności w zakresie obowiązku lojalności wobec urzędu oraz przełożonych, poszanowania godności innych osób, w tym podwładnych, kolegów i przełożonych, właściwym zachowaniu się również poza pracą, unikaniu niepożądanych zachowań mających negatywny wpływ na wizerunek państwa, służby cywilnej i urzędu oraz wykazywaniu powściągliwości w publicznym wypowiadaniu poglądów na temat pracy swego urzędu oraz innych urzędów, zwłaszcza jeżeli poglądy takie podważałyby zaufanie obywateli do tych instytucji. Tymczasem Pan Tomasz Ludwiński swoim zachowaniem narusza dobro zakładu pracy, dobre imię korpusu służby cywilnej, osób reprezentujących pracodawcę, kierownictwa resortu finansów, a także zaufanie obywateli do instytucji państwowych, co w sposób niebudzący wątpliwości stanowi naruszenie podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej.

Niejednokrotnie Pan Tomasz Ludwiński kieruje do Dyrektora UKS w Warszawie wnioski

o  udzielenie informacji publicznej, tej samej treści, reprezentując różne struktury organizacji związkowej oraz jako osoba prywatna.

Mając na uwadze cel tworzenia i funkcjonowania związków zawodowych należy zauważyć, iż w wielu przypadkach treść zapytań nie pozostaje choćby w pośrednim związku z koniecznością sprawowania kontroli przestrzegania prawa pracy. Z treści wniosków wynika, iż stanowią one niejednokrotnie reakcję na bieżące wydarzenia związane z funkcjonowaniem Urzędu i formę prowadzenia polemiki z Dyrektorem Urzędu, zwłaszcza w zakresie spraw związanych z likwidacją wydziału zamiejscowego w Radomiu. Ponadto, co również podkreśla Pan Tomasz Ludwiński w przekazywanej korespondencji, żąda informacji które posiada lub do których ma dostęp zarówno jako pracownik Urzędu, społeczny inspektor pracy oraz przewodniczący organizacji związkowej na podstawie przepisów ustawy o związkach zawodowych. Mając na uwadze powyższe okoliczności można dojść do przekonania, iż rzeczywistym celem wystąpień Pana Tomasa Ludwińskiego jest spowodowanie zwiększenia obciążenia pracą Urzędu i jego pracowników oraz próba ukazania funkcjonowania Urzędu w złym świetle. Na taką motywację wskazuje wypowiedź Pana Tomasza Ludwińskiego na forum internetowym Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność” www.skarbowcy.pl w temacie „Pora na protest”, gdzie zapowiada wystąpienie do pracowników skarbowości o kierowanie pod adresem Ministra Finansów wniosków o udostępnienie informacji publicznej jako formy protestu. Wykorzystywanie instytucji dostępu do informacji publicznej w celu osiągania korzyści osobistych, związkowych lub jako formy protestu powodującej paraliż organizacji pracy pracodawcy czy też innych urzędów państwowych narusza obowiązek lojalnego zachowania się pracownika. Należy podkreślić, iż sposób postępowania Pana Tomasza Ludwińskiego spowodował znaczną dezorganizację pracy i utrudnił normalną realizację podstawowych zadań Urzędu. Realizacja wniosków Pana Tomasza Ludwińskiego wymagała od Urzędu znacznych nakładów pracy i kosztów, ponieważ każdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Pana Tomasza Ludwińskiego wymaga zaangażowania średnio 7 pracowników. Ponadto na załatwienie wszystkich wniosków Pana Tomasza Ludwińskiego pracownicy Urzędu musieli przeznaczyć w 2011 r. łącznie ok. 900 godzin pracy. Takie działanie, utrudniające bieżące funkcjonowanie Urzędu stanowi naruszenie podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej i pracownika określonych w art. 100 § 2 pkt 4 Kodeksu pracy tj. dbania o dobro zakładu pracy oraz wynikającego z art. 78 ust. 3 ustawy

o służbie cywilnej zakazu strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu. Wskazuje też w sposób jednoznaczny na to, źe Pan Tomasz Ludwiński jest pracownikiem wykazującym złą wolę wobec swojego pracodawcy i działa wbrew jego interesom. Jednocześnie takie działanie należy uznać za świadomie wymierzone przeciwko pracodawcy, tj. umyślne, ponieważ Pan Tomasz Ludwiński nie tylko przewidywał szkodliwe skutki swojego działania i na ich wystąpienie co najmniej się godził ale i je planował, a tym samym jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej. Podobnym umyślnym działaniem, ale o zdecydowanie większym negatywnym ciężarze gatunkowym i obejmującym szerszy zasięg (inicjatywa ogólnokrajowa dotycząca konstytucyjnych organów Państwa) jest aktywny i wiodący udział w akcji mającej „na celu paraliż funkcjonalny Kancelarii Premiera i Ministerstwa Finansów. W dniu 15 maja br. Pan Tomasz Ludwiński poinformował na platformie „skarbowcy” o założeniach akcji Międzybranżowego Komitetu Protestacyjnego Pracowników Sfery Budżetowej, a w dalszych postach instruuje o sposobie kierowania pytań w trybie ustawy z dnia 6 września 2001r.

0  dostępie do informacji publicznej. Celem tej akcji jest „zablokowanie czasowe działalności KPRM oraz MF oraz spowodowanie znacznych skutków finansowych dla ich budżetów”. Zwrócenie się do KPRM i MF z 1 milionem zapytań w trybie dostępu do informacji publicznej w zakresie „całej działalności tych instytucji”, jest nadużyciem istoty informacji publicznej

1  procedur obowiązujących w tym obszarze - co nie kryje Pan Tomasz Ludwiński - -i nie wynika z autentycznej potrzeby pozyskania wiedzy dotyczącej Urzędów Państwowych, a także troski o poprawę funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego. Jej jedynym celem jest dokonanie paraliżu urzędów, do których będą kierowane wnioski i zwiększenie wydatków budżetowych związanych z udzieleniem informacji.

Pan Tomasz Ludwiński, reprezentując organizację związkową, dopuścił się swoistej groźby lub szantażu spowodowania wszczęcia postępowania wobec Dyrektora Urzędu mającego spowodować dla niego negatywne konsekwencje, sugerując jednocześnie możliwość odstąpienia od takiego działania w przypadku spełnienia postulatu Pana Tomasza Ludwińskiego w postaci zmiany decyzji dotyczącej likwidacji Wydziału w Radomiu, Takie wystąpienie pracownika stanowi szczególnie naganne naruszenie obowiązków pracowniczych zmierzające do wymuszenia określonej czynności pracodawcy poprzez groźbę spowodowania postępowania przeciwko osobie reprezentującej pracodawcę. Należy zauważyć, iż to Dyrektor Urzędu, jako odpowiedzialny za pracę Urzędu uprawniony jest do decydowania o kształcie jego organizacji. Odmienne zdanie pracownika na temat organizacji zakładu pracy nie może stanowić podstawy kierowania gróźb pod adresem jego kierownictwa. Takie postępowanie należy jednoznacznie ocenić jako naruszenie podstawowego obowiązku członka korpusu służby cywilnej przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego oraz stanowiącą podstawową zasadę etyki członka korpusu służby cywilnej, tj. zasadę lojalności[2].

Innym podstawowym obowiązkiem członka korpusu służby cywilnej jako pracownika, wynikającym z art. 100 § 2 pkt 1 Kodeksu pracy, jest przestrzeganie czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy. Przepis ten doprecyzowuje wyrażony w art. 22 § 1 Kodeksu pracy obowiązek świadczenia pracy na rzecz pracodawcy w czasie i w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę i pozostawania w czasie pracy w dyspozycji pracodawcy w zakresie zadań wynikających z umowy o pracę oraz sumienne i staranne wykonywanie swoich obowiązków. Przepisy wewnętrzne Urzędu w postaci regulaminu pracy również eksponują ten obowiązek stanowiąc, iż czas pracy powinien być w pełni wykorzystywany na pracę zarobkową a załatwianie spraw społecznych, osobistych i innych pozasłużbowych nie może odbywać się w czasie pracy. Natomiast Pan Tomasz Ludwiński w czasie, w którym zgodnie z ewidencją czasu pracy Urzędu, powinien świadczyć pracę zamieszczał na stronie i forum internetowym Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność” w Warszawie wpisy, artykuły i różnego rodzaju dokumenty odnoszące się zarówno do spraw z zakresu działania związku zawodowego jak i ze sfery prywatnej. Pracownik narusza swe podstawowe obowiązki, gdy wykonuje w godzinach przeznaczonych na pracę, bez zgody pracodawcy, inne niż praca czynności. Takie działanie sprzeciwia się przyjętemu w umowie o pracę zobowiązaniu pracowniczemu świadczenia pracy naraża na szwank interes pracodawcy, który świadczenia pracy oczekuje, nawet jeżeli postępowanie pracownika nie powoduje wymiernej szkody, powstałej także wskutek niewykonania potrzebnych zadań[3]. Należy zauważyć, iż działalność związkowa co do zasady powinna być prowadzona w czasie wolnym od pracy- Działanie Pana Tomasza Ludwińskiego jest szczególnie naganne biorąc pod uwagę fakt, iż jako przewodniczący organizacji związkowej dla prowadzenia działalności związkowej posiadał szczególne instrumenty i uprawnienia w zakresie zwolnień od obowiązku świadczenia pracy na cele pracy związkowej. W roku 2011 r. uzyskał zgodę Dyrektora Urzędu w odniesieniu do każdego wniosku o zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w łącznym wymiarze 29 dni roboczych. W związku z tym prowadzenie aktualizacja strony internetowej związku zawodowego, dyskusja na jego forum w czasie pracy stanowi jaskrawe łamanie obowiązujących w Urzędzie regulacji czasu pracy. W opisywanym przypadku mamy do czynienia z daleko posuniętym lekceważeniem obowiązku przestrzegania przepisów wewnętrznych dotyczących czasu pracy, dającym bardzo zły przykład pozostałym pracownikom, szczególnie, iż dopuszcza się go osoba, która z racji pełnionej funkcji związkowej powinna stanowić wzór sumiennego pracownika.

Przedstawione zachowania stanowią wyraźne naruszenie podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej, co przy uwzględnieniu okoliczności konkretnych przypadków wskazuje, iż mogą podlegać kwalifikacji jako naruszenia o charakterze ciężkim, przy czym wina

Pana Tomasza Ludwińskiego nie może budzić wątpliwości. Jako szczególnie szkodliwe dla interesu pracodawcy należy odbierać te działania, które zamierzają lub mogą skutkować utratą zaufania społecznego do Urzędu i osób pełniących funkcje kierownicze zarówno w Urzędzie jak

i   resorcie finansów oraz powodujące paraliż organizacyjny. Jest to o tyle istotne, iż za szczególnie nagannie trzeba ocenić zachowania łamiące ww. zasady jeżeli dopuszcza się ich przewodniczący związku zawodowego, którego podstawowym celem jest przeciwdziałanie takim przypadkom.

Wspomniane zaufanie jest bardzo istotne dla prawidłowego realizowania przez Urząd i resort zadań kontroli skarbowej oraz sposobu postrzegania przez obywateli jego pracy.

Mając na uwadze powyższe - mój wniosek o odwołanie Pana Tomasza Ludwińskiego ze stanowiska inspektora kontroli skarbowej III stopnia w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Warszawie, który zamierzam przesłać Generalnemu Inspektorowi Kontroli Skarbowej - uważam za zasadny.

Uwzględniając fakty przytoczone w niniejszym wystąpieniu - proszę o wyrażenie zgody przez Organizację Związkową na rozwiązanie stosunku pracy z Panem Tomaszem Ludwińskim,

Oczekuję na Państwa stanowisko w terminie ustawowym.

Dyrektor UKS Warszawa

Aleksy Oszmiańczuk


 

Załączniki:

  1. wypowiedź na forum skarbowcy.pl z dnia 7 listopada 2011 r. - temat „Likwidacja WZ Radom – kulisy,
  2. wypowiedź na forum skarbowcy.pl z dnia 23 grudnia 201 lr.- temat „Życzenia Świąteczne i Noworoczne”,
  3. wypowiedź na portalu skarbowcy.pl z dnia 25 lutego 2012 r. - artykuł „Skarga RSK na GIKS”,
  4. wypowiedź na forum skarbowcy.pl z dnia 15 grudnia 2012 r. - temat „Nagrody DIS,
  5. wypowiedź na forum skarbowcy.pl z dnia 22 grudnia 2012 r. - temat Życzenia Świąteczne i Noworoczne”,
  6. wypowiedź na portalu skarbowcy.pl z dnia 22 października 2011 r. - artykuł „Pracownicy wydziału kontroli podatkowej z Radomia idą do sądu”,
  7. pismo z dnia 7 listopada 2011 r. nr KM/65/11,
  8. pismo z dnia 17 listopada 2011 r. nr KM/85/11,
  9. posty na portalu skarbowcy z dnia 15 maja 2012 - temat „Milion wniosków do premiera”.


[1] por. wyrok SN z dnia 2 marca 2011 r. IIPK 204/2010.

[2]  art. 100 8 2 pkt 6 Kodeksu pracy oraz § 16 pkt 3 zarządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie wytycznych w zakresie przestrzegania zasad służby cywilnej oraz zasad etyki korpusu służby cywilnej zasadach etyki służby cywilnej.

[3] por. wyrok SN z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt. IPK 5/07. >,


        Dodane przez: radny | Wyświetleń: 513831  | Drukuj  | Poleć znajomemu




KOMENTARZE (7)

melon28-08-2012 (20:17)
 Na co nam Konstytucja? Na co nam Kodeks pracy i inne przepisy chroniące pracownika, związkowca, społecznego inspektora pracy? Od 1989 roku niektórzy liczą koniec PRL a początek III RP. Guzik prawda! Metody, a czasem i ludzie, rodem z PRL-u, nadal kreują naszą rzeczywistość.
 
rychu28-08-2012 (20:33)
 Wygląda na to, że DUX zna już wypowiedzi, które zostaną zamieszczone na forum w grudniu 2012r.
No to
 
nadir28-08-2012 (20:37)
 Na co nam Konstytucja?
Na co nam Godło?
Na co nam Flaga?
Na co nam Kościół?
Na co nam Krzyż?
Na co nam IPN?
Na co nam Historia?
Na co nam Związki Zawodowe?
Na co nam ...?

"...Konstytucja, godło i flaga nie są potrzebne ani Polsce, ani Włochom, Francuzom i innym państwom Europy. Więcej zyskamy jeśli pozbędziemy się tych fałszywych symboli..."
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/palikot-pis-wciagnalby-breivika-na-liste-swoich-po,1,5227757,wiadomosc.html

Do czego to wszystko zmierza?..
 
bond128-08-2012 (21:24)
 Stalinizm, komuna i Białoruś pełną gębą.
 
shoto28-08-2012 (23:38)
 Jak za komuny. Mamy siedzieć cicho i się nie odzywać. Nie myślałem, że po 89 roku do takich zachowań dojdzie. Jednak pic i pijar sięga dna. Faktycznie, młodzi nie widzą i nie wiążą żadnej przyszłości z Polską. Jak tylko mogą, to spadają na Zachód. Dziki kraj, dziki kraj jak powiedział pewien klasyk nowych władcóf lemingóf.
 
kuraś113-09-2012 (19:23)
 Język tego pisma to jak kalka oskarżeń prokuratorów z lat 80. XX w. Dużo słów, zero argumentów i dowodów. Bełkot udający "akt oskarżenia". Taki dokument bardzo dużo świadczy o autorach.
Materiał do badań nad tym, jak niewiele się zmieniło w ciągu ostatnich dwóch dekad. Pociecha taka, że komuniści sądzili, że będą rządzić wiecznie. Pomylili się, czego i innym życzę :-)

Ci, którzy wyrzucili z pracy Inspektora i innych działaczy już przegrali.

Teraz coś z nie tak odległej Historii. Zachęcam do lektury zwłaszcza tych, którzy myślą, że na kolanach będzie im łatwiej, że jak spuszczą nosy ku ziemi to ich nie zauważą - dla miłośników świętego spokoju.

Leszek Moczulski rzucił sędziom i siedzącym na sali esbekom w 1982 r. w procesie przywódców KPN w mowie końcowej:

"Historia zmiecie tę władzę.
Weźmiemy udział w tym proteście, jako świadoma część narodu. Chodzi o to, ażeby ten proces przebiegał w warunkach mniej kosztownych dla Polski. Czy to przekonanie narusza prawo? To przekonanie narusza na pewno interes panującej elity, ale chroni interes 98,5%, a więc całego narodu. Dlatego to ja stoję przed tym Sądem. I dlatego, że bronię - to jestem dumny, że stoję przed tym Sądem. (...)

Oba rodzaje wyroku - skazujący i uniewinniający - otwierają zwycięstwo dla linii rewolucji bez rewolucji w kategoriach politycznych.
Natomiast w kategoriach moralnych - zwycięstwo już dawno osiagnęliśmy. Udowodniliśmy, co warta jest godność człowieka i poszanowanie własnych przekonań. Jesteśmy żywymi dowodami, że nie warto klękać, że można działać, zgodnie ze swymi przekonaniami, w każdym okresie, nawet w czasie najbardziej dramatycznym.
I, proszę wysokiego Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego, przed Historią obroniliśmy już naszą wizję Polski. Oczywiście, z ogromnym poczuciem obecności Opatrzności, dziś mamy już znacznie większą pewność, niż w okresie objętym aktem oskarżenia, że ta wizja ziści się.

Kończę ten proces tak, jak go rozpocząłem w czerwcu 1981 roku. Mieczysław Rakowski zarzucił nam, że śni nam się wielka Polska. To prawda. Tak, jest prawda, że walczymy z programem małej Polski. Śni nam się Polska Wolna, Niepodległa, Sprawiedliwa - a więc W i e l k a.
Sen o Wielkiej Polsce...Był sen o szpadzie i sen o chlebie. My z tego snu, snu polskiego bandosa, co za swą ciężką pracę chleba i buta dla niego zabrakło...
Sen polskiego rewolucjonisty, zdychającego gdzieś pod płotem, wdeptanego w błoto, bo ocalił honor Polski.
Pisał J. Piłsudski: „... w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ubliża...to nie sentymentalizm, mazgajstwo, nie maszynka rewolucji społecznej, czy tam, co to zwyczajne człowieczeństwo...Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa.”
Tak, przyznaję się. Śni mi się Wielka Polska.
Jeżeli prawo więcej nie przewiduje, to proszę o 10 lat więzienia".

 
nadir13-09-2012 (21:20)
 "...Mieczysław Rakowski zarzucił nam, że śni nam się wielka Polska. To prawda. Tak, jest prawda, że walczymy z programem małej Polski. Śni nam się Polska Wolna, Niepodległa, Sprawiedliwa - a więc W i e l k a..."

HISTORIA pokazała kto miał RACJĘ, a kto wylądował na jej ŚMIETNIKU...

 

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkowicy mogą dodawać komentarze.

KRAJOWA SEKCJA PRACOWNIKÓW SKARBOWYCH NSZZ „Solidarność
26-600 Radom ul.Traugutta 52

DANE KONTAKTOWE